Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Badania i pomiary urządzeń elektroenergetycznych.
Pamiętaj!

Jesteś Elektrykiem? Powiedz nam o tym ustawiając w profilu pole ELEKTRYK na Tak - Proszę się zalogować aby zobaczyć linki! Jeżeli dodatkowo aktywnie zabierasz głos w dyskusjach zapraszamy Cię do grupy Elektrycy, co pozwoli Ci na dostęp do dodatkowych zasobów - Proszę się zalogować aby zobaczyć linki

Nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie na forum Proszę się zalogować aby zobaczyć linki. Dyskusja na forach specjalistycznych wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego. Zalecenie aby wezwać Elektryka z uprawnieniami zawsze wynika z troski o Twoje bezpieczeństwo. Jeżeli nie rozumiesz tego co robisz - nie ryzykuj życia!

Moja odpowiedzialność za sprawdzany obiekt

Sprzedanie protokołu kończy moją odpowiedzialność, usterka może pojawić się po moim opuszczeniu obiektu i za to nie odpowiadam
7
13%
Niska cena usprawiedliwia moje "niepełne" sprawdzenia
1
2%
Sprawdzam dokładnie, wpisuje do protokołu lub usuwam usterki, uświadamiam zleceniodawcę, zalecam odpowiednie terminy, czasami nie dopuszczam do eksploatacji
41
79%
Odpowiadam za bezpieczeństwo do wyznaczonej daty następnych pomiarów
3
6%
Mam inne zdanie, opisałem poniżej
0
Brak głosów
 
Liczba głosów: 52

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5176
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce
ELEKTRYK: Tak

Re: Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Postautor: STANCA » śr sty 04, 2017 11:57

Witam
Koledzy, natrafiłem na ten ważny temat zainicjowany przez Admina dwa lata temu. Może macie nowe ciekawe spostrzeżenia i warto z kolegami się podzielić.

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Trójfazowy tester zabezpieczeń elektroenergetycznych. Trzy prądy fazowe max: 3x40A lub 120A, 4 napiecia fazowe.Wyjątkowa oferta cenowa!
Wyjątkowa promocja
Sklep dla Elektryków
 

Awatar użytkownika
e-sparks
Elektryk
Elektryk
Posty: 377
Rejestracja: pn mar 03, 2008 22:24
Lokalizacja: Suwałki
ELEKTRYK: Tak

Re: Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Postautor: e-sparks » śr sty 04, 2017 13:49

opornik pisze:Boicie się napisać, że instalacja nie nadaje się do eksploatacji, nie informujecie o takich sytuacjach Nadzoru Budowlanego.
Kto z Was widząc ostatni protokół napisany zza biurka doniósł obywatelsko na poprzednika partacza?

Nie mogłem się powstrzymać, ale muszę napisać po polsku, bo inaczej nie zrozumie nikt: nadzór budowlany ma to głęboko w d...., o czym chcesz im donieść, mają swoje towarzystwa wzajemnej adoracji i jakiś tam elektryk nie dostąpi zaszczytu wysłuchania...
Uwierz, że wiem co piszę.
Ryszard49 pisze:Dla mnie liczą się wskazania miernika i to jest przenoszone na formularz protokołu.
A co z najważniejszą częścią sprawdzenia instalacji????? Czyli oględzinami - miernik tego nie zapisze.
W nowej wersji normy pomiarowej jest załącznik F, który na 5 stronach linijka po linijce zawiera zakres sprawdzeń (nie pomiarów).
Stawiam, dolary przeciwko orzechom, że 99% polskich instalacji nie uzyska 100% pozytywnych ocen. A w normie jeszcze napisane jak byk stoi: the list or items is not exhaustive (lista elementów jest otwarta)
Nie ma szans wykonać poprawnie pomiarów i sprawdzeń bez notatek.
Ja osobiście przechowuję wszystkie notatki sporządzone w trakcie pracy, pomimo że nie boję się prokuratorów, sądów, ani rzeczoznawców...
Pozdrawiam, Wiesław

Rosol44
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 365
Rejestracja: śr sie 27, 2014 15:40
ELEKTRYK: Nie podano

Re: Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Postautor: Rosol44 » pt sty 06, 2017 17:20

Dorzucę swój kamyk do ogródka. Czytają te posty odnosi się wrażenie, że elektryczność jest złem i stoimy między nią a prokuratorem . W każdej dziedzinie życia, tak jak i tej potrzebna jest równowaga i zdrowy rozsądek. Każdą prace i obowiązek należny wykonywać z należytą starannością. Nie dlatego że ciąży na nas odpowiedzialność wynikająca z przepisów prawa ale dlatego że tak trzeba. Druga sprawa, podchodzicie niektórzy do protokołów pomiarowych jak do cyrografów, bo?
Skoro za każdym rogiem czyha na nas prokurator, to pytanie dlaczego tak łatwo dostać kwalifikacje na E czy D ? Elektryczność jest niebezpieczna, owszem ale trochę zdrowego rozsądku.
Badania należy wykonywać starannie a dopiero przelać je na papier, który mam być jednoznaczny i potwierdzać to co wykonaliśmy. A co do wymagań i papierów to jest inna bajka.

wojciech59
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 30
Rejestracja: ndz gru 11, 2016 18:00
ELEKTRYK: Tak

Re: Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Postautor: wojciech59 » wt sty 10, 2017 0:23

Rosol44 pisze:Dorzucę swój kamyk do ogródka. Czytają te posty odnosi się wrażenie, że elektryczność jest złem i stoimy między nią a prokuratorem . W każdej dziedzinie życia, tak jak i tej potrzebna jest równowaga i zdrowy rozsądek. Każdą prace i obowiązek należny wykonywać z należytą starannością. Nie dlatego że ciąży na nas odpowiedzialność wynikająca z przepisów prawa ale dlatego że tak trzeba. Druga sprawa, podchodzicie niektórzy do protokołów pomiarowych jak do cyrografów, bo?
Skoro za każdym rogiem czyha na nas prokurator, to pytanie dlaczego tak łatwo dostać kwalifikacje na E czy D ? Elektryczność jest niebezpieczna, owszem ale trochę zdrowego rozsądku.
Badania należy wykonywać starannie a dopiero przelać je na papier, który mam być jednoznaczny i potwierdzać to co wykonaliśmy. A co do wymagań i papierów to jest inna bajka.


Witam,
w słowach kolegi "Rosol44", które brzmią :
"dlaczego tak łatwo dostać kwalifikacje na E czy D"
jest sedno sprawy.
Otóż , ostatnio je odświeżałem , a zaobserwowany poziom szkolenia (4 godz), po którym od razu był egzamin - był żenujący .
Aby było śmiesznie "Komisja" nie była na tyle kompetentna, aby dać mi uprawnienia na 9 z 10 zaznaczonych i musiałem je wykreślić z wniosku przed egzamiem - skończyło się na 5-ciu
Pozdr

Rosol44
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 365
Rejestracja: śr sie 27, 2014 15:40
ELEKTRYK: Nie podano

Re: Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Postautor: Rosol44 » wt sty 10, 2017 22:49

Smutną prawdę prawisz

JacekH07
Elektryk
Elektryk
Posty: 238
Rejestracja: ndz cze 28, 2015 17:16
ELEKTRYK: Tak

Re: Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Postautor: JacekH07 » śr sty 11, 2017 18:45

Odpowiedzialność to jedno, wielu pracodawcom zależy na jeleniu który żeby za dużo nie wiedział a miał D z pomiarami najlepiej bez ograniczeń. Byle był papier byle ktoś podpisał. Ja się na to nie dałem nabrać to mnie wyrzucono z pracy bo więcej wiedziałem. W technikum w którym się uczę kolega zdobył D i E i pomiary wszystkie punkty bez ograniczeń nie widząc komisji i egzaminatora na oczy! A wiedzę miał że pożal się Boże. Ja kiedyś do katastrofy elektrycznej dojdzie w tym kraju to się nie zdziwię. na pomiary to powinien być egzamin dwuczęściowy teoretyczny i praktyczny jak na prawo jazdy. Może to by skończyło wysyp nieuczciwych pomiarowców. Kolejna sprawa to co czasem wyprawiają woła o pomstę do nieba. Pytałem młodych o for, szkolenia, INPE? Ich to nie dotyczyło co w firmie nauczyli wystarczy bo po co wiedzieć więcej. Człowiek jak zaczyna wiedzieć więcej staje się niewygodny dla innych tylko życie w niewiedzy dla elektryka to droga przed prokuratora. A nieznajomość prawa nie zwalnia z obowiązku jego przestrzegania
Z głupcem nigdy nie dyskutuj bo najpierw zrówna Cię do swojego poziomu a potem pokona praktyką

mortharius
Elektryk
Elektryk
Posty: 45
Rejestracja: śr cze 10, 2015 21:19
Lokalizacja: Poznań
ELEKTRYK: Tak

Re: Odpowiedzialność pomiarowca nigdy się nie kończy?

Postautor: mortharius » śr sty 11, 2017 19:07

JacekH07 pisze:Odpowiedzialność to jedno, wielu pracodawcom zależy na jeleniu który żeby za dużo nie wiedział a miał D z pomiarami najlepiej bez ograniczeń.


U mnie w pracy jest podobnie mam tylko E(i dobrze), a osoby z D+P przestały się uczyć wiele lat temu i dlatego są idealni, chodź wydaje mi się, że są wysyłani na kursy tylko z względu największego stażu w pracy.


Wróć do „Pomiary elektryczne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: idzi i 14 gości