IGE+XAO
Kyoritsu
Bricscad
Metrel

ISE.pl - Aby być Elektrykiem

Konfigurator szaf i obudów Rittal
Start Informacje Wiadomości branżowe Energetyka wodna Eko-elektrowni jest mało przez Naturę 2000
poniedziałek, 15 marca 2010 11:30

Eko-elektrowni jest mało przez Naturę 2000

Napisane przez Marketing ISE.pl
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Kazimierz Wolski z Harklowej, niewielkiej podhalańskiej wsi chciałby wybudować małą, prywatną elektrownię wodną na Dunajcu. Ale nie może. Rozbija się o urzędniczy mur, choć inwestycja byłaby przyjazna dla środowiska. Przeszkodą jest obszar chroniony Natura 2000.

Jest to unijny program, który zakłada wytyczenia w Europie obszarów, ma których środowisko jest szczególnie chronione. Ma to pomóc m. in. w ochronie zagrożonych gatunków.

- Na tym właśnie polega paradoks, ekologiczne elektrownie nie mogą powstać, bo na przeszkodzie stoi Natura 2000, która też ma chronić środowisko - mówi Tadeusz Arkit, małopolski poseł PO, który wraz z innym posłem, Witoldem Kochanem napisał interpelację w tej sprawie do ministra środowiska. Dołączył też inny poseł PO, Andrzej Gut-Mostowy. Wszyscy chcą wiedzieć dlaczego nie wydaje się pozwoleń na budowę małych elektrowni, skoro cały kraj ma zapóźnienia w stosunku do reszty krajów Unii.

- Wydaje mi się, że powodem jest brak dokładnych map Natury 2000 i urzędniczy strach przed błędem - mówi Arkit. Do posłów docierały sygnały, że urzędnicy rozpatrujący wnioski często podejmują odmowne decyzje jedyne na podstawie przypuszczeń o szkodliwych skutkach inwestycji na obszar chroniony.

- Zdarza się też, że decyzje odmowne są wydawane nawet gdy przedsiębiorcy przedstawiają ekspertyzy wskazujące, że inwestycja będzie miała pozytywny wpływ na środowisko - uważa poseł Witold Kochan.

Jan Bachelda z Zakopanego ma taką jedną elektrownię. Teraz chciałby postawić drugą.

- W Małopolsce na pozwolenie wodno-prawne czeka się 7 lat - mówi Bachleda, który jest członkiem Towarzystwa Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych. - Gdy opowiadam kolegom z innych krajów, jak to u nas wygląda, chwytają się za głowy - mówi.

Zgadza się z tym Andrzej Masny, dyrektor departamentu środowiska w Urzędzie Marszałkowskim. - Na pozwolenia czeka się bardzo długo. Potrzebne są zmiany, np. wydawanie pozwoleń w trybie uproszczonym - przyznaje Masny.

Teraz taki projekt opiniuje gmina, w której ma powstać elektrownia. Następnie wniosek jest przesyłany do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która ma wydać decyzję w jaki sposób inwestycja wpływa na środowisko. - Jako gmina wysłaliśmy już wiele dokumentów, jednak jakie są dalsze losy tych inwestycji nie chcę mówić, bo musiałbym się rumienić za tych, którzy są wyżej ode mnie - przyznaje Stanisław Ślimak, wójt gminy Szaflary.

Posłowie i inwestorzy czekają na odpowiedź ministerstwa środowiska.

Źródło: Polska Gazeta Krakowska, Onet Biznes

Login to post comments

Logowanie



Biuletyn Elektryka

Sonda

Chętnie sprawdzę swoje wiadomości w teście Elektryka o tematyce:
 

Kontakt z nami

  • EnergoTools 30-725 Kraków, ul. Łanowa 43C/4
  • Telefon: (+48) 12.653-04-76
  • Fax: (+48) 12.653-10-49
  • Internet: www.ise.pl, e-mail: info@ise.pl