poniedziałek, 15, luty 2016 09:49

Studenci z Wrocławia budują pierwszy na świecie elektryczny samochód do driftu

Napisał Press Room
Rate this item
(0 głosów)

Drift to obecnie najbardziej widowiskowa i najszybciej rozwijająca się gałąź sportu motorowego. Świadczą o tym co raz liczniej odbywające się zawody tej formuły, mające miejsce również w Polsce. Koło Naukowe Pojazdów i Robotów mobilnych działające przy Politechnice Wrocławskiej ogłosiło właśnie swój nowy projekt - elektryczny samochód, zaprojektowany właśnie z myślą o drifcie

Zero Emission Car (ZEC) to nowoczesny projekt podążający za aktualnymi trendami współczesnej motoryzacji. Pomysłodawcami, konstruktorami i wykonawcami projektu jest grupa studentów z Koła Naukowego Pojazdów i Robotów Mobilnych działającego przy Politechnice Wrocławskiej. Będąc świadomymi faktu wypierania z rynku silników spalinowych na rzecz elektrycznych, wrocławscy studenci chcą wyjść temu trendowi naprzeciw. ZEC byłby pierwszym samochodem w pełni elektrycznym, przystosowany do konkurowania w międzynarodowych zawodach driftowych. Bazą dla projektu jest BMW e36, z którego w tym momencie pozostała tylko konstrukcja nośna.

Pojazd będzie miał całkowicie zmienione zawieszenie wraz z układem hamulcowym, poszycie pojazdu zostanie wykonane w 80 procentach z ultralekkich laminatów z włókna węglowego (tzw. carbonu), a całość napędzać będzie silnik elektryczny z najlepszym na świecie stosunkiem mocy do masy. Głównym celem projektu nie jest sam start w zawodach, ale idea zmiany świadomości społeczeństwa na temat pojazdów elektrycznych, dotychczas kojarzonych głównie z Melexami i wózkami widłowymi.

Silnik elektryczny – „sercem” samochodu będzie trójfazowy silnik elektryczny prądu zmiennego, którego parametry są następujące:

    najlepszy na świecie stosunek mocy do masy
    12 kg masy
    minimalna bezwładność
    100 kW mocy
    350 Nm momentu obrotowego

Komputer pokładowy – do poprawnego działania całego układu napędowego, potrzebny jest układ elektroniczny z najwyższej półki. Tutaj zastosowano komputer pokładowy MyRio firmy National Instruments, wcześniej nie spotykany w tym sporcie. Dzięki temu układ działa z ultrakrótkimi czasami reakcji co pozwala na jazdę w warunkach wyczynowych.

Laminaty z włókna węglowego – Przy projektowaniu samochodów zwraca się szczególną uwagę na masę pojazdu. Do „odchudzenia” ZEC’a zastosowano najnowocześniejsze technologie wykonywania elementów kompozytowych. Poszycie samochodu będzie wykonane w 80% z laminatów z włókna węglowego (potocznie carbonu). Ten czasochłonny proces pozwoli na ogromny spadek masy całego pojazdu, co znacząco wpłynie na jego osiągi.

Lekkie, modułowe pakiety baterii - zaprojektowane tak, aby mogły być wymieniane pomiędzy przejazdami w trakcie zawodów, co bardzo zredukuje ich masę i pozwoli na częste doładowywanie pakietów nie znajdujących się wówczas w użyciu.

Akcelerometryczny pomiar driftu - mamy zamiar wdrożyć jako pierwsi w tej dyscyplinie sportu, systemu pomiaru driftu opartego na akcelerometrach i żyroskopach. Co pozwoli na ocenę swojego przejazdu i poprawianie swoich umiejętności w trakcie jazdy, a sędziom zawodów na sprawiedliwą ocenę przejazdu.

Aby ukończyć projekt, młodzi konstruktorzy potrzebują pieniędzy. W tym celu uruchomili stronę kampanii ZEC-a na stronie Odpalprojekt.pl, gdzie każdy fan sportów motorowych (lub po prostu ludzie, którzy chcieliby wesprzeć polską myśl techniczną) może wspomóc ich pieniędzmi. Plan minimum zakłada uzbieranie 60 tysięcy zł. Jeśli uda się zebrać ponad dwa razy tyle  - 150 tysięcy zł, da to szansę na promocję polskiej konstrukcji na imprezach międzynarodowych.

źródło: chip.pl
foto: Politechnika Wrocławska

Last modified on poniedziałek, 15, luty 2016 12:28
Nie masz u nas konta? Zarejestruj się!

Logowanie