wtorek, 05, kwiecień 2016 13:08

W kręgu „brudnej elektryczności” – czy jesteśmy bezpieczni w miejscu pracy?

Napisał Press Room
Rate this item
(0 głosów)

Do 1 lipca b.r. wszystkie kraje członkowskie UE powinny wdrożyć zasady Dyrektywy PE dotyczącej ochrony pracowników przed polami elektromagnetycznymi. Współczesny człowiek jest narażony na emisję PEM nawet milion razy przekraczającą dopuszczalne normy

Rozwój elektryfikacji sprawił, że coraz powszechniejsze stały się sztuczne źródła pola elektromagnetycznego, wynikające z działalności człowieka, choć w rzeczywistości PEM to zjawisko naturalnie występujące w przyrodzie. Źródłem „brudnej elektryczności” są nie tylko zewnętrzne urządzenia, takie jak linie wysokiego napięcia czy wieże telefonii komórkowej. Fale elektromagnetyczne znacznie przekraczające tolerowane przez człowieka częstotliwości są emitowane przez urządzenia elektryczne wewnątrz mieszkań, placówek medycznych, biur, urzędów, szkół czy obiektów wojskowych. Ich źródłem są też niewidoczne, ukryte pod ścianami i podłogami instalacje elektryczne i przewody.

Współczesny człowiek jest narażony na emisję pól elektromagnetycznych nawet milion razy przekraczającą dopuszczalne normy. Problem ten został zauważony przez instytucje takie, jak Unia Europejska czy Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Dokumentem zwracającym uwagę na szkodliwość odziaływania pól elektromagnetycznych na zdrowie i bezpieczeństwo człowieka jest Dyrektywa Parlamentu Europejskiego z dn. 26 czerwca 2013 r. Porusza ona kwestię minimalnych wymagań w zakresie ochrony zdrowia i bezpieczeństwa pracowników narażonych na działanie czynników fizycznych, takich jak pole elektromagnetyczne. Dyrektywa określa wartości Granicznego Poziomu Oddziaływania (GPO) dla pól elektromagnetycznych – ich przekroczenie może oddziaływać na zdrowie i samopoczucie człowieka.

Dokument zwraca uwagę jedynie na bezpośrednie konsekwencje oddziaływania pól elektromagnetycznych na człowieka, ponieważ wciąż brakuje badań na temat długofalowych skutków oddziaływania PEM.

Dyrektywa dzieli oddziaływanie pól PEM na zdrowie człowieka m.in. na skutki termiczne i biofizyczne. Do skutków biofizycznych zalicza zawroty, bóle głowy, mdłości, zaburzenia nastroju, przewlekłe zmęczenie, bezsenność, zakłócenia rytmu serca, zakłócenia w pracy mięśni, mózgu i innych narządów. To tylko kilka z wielu możliwych skutków oddziaływania PEM na ludzki organizm.

Negatywny wpływ pola elektromagnetycznego na zdrowie człowieka potwierdza też Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Badania przeprowadzone przez WHO na potrzeby publikacji Extremely low frequencies (Pola skrajnie niskich częstotliwości) potwierdziły wpływ PEM na zdrowie człowieka. WHO sklasyfikowało pola elektromagnetyczne jako potencjalnie rakotwórcze dla człowieka.

W dzisiejszych czasach człowiek jest uzależniony od technologii bardziej niż kiedykolwiek – już kilku godzinny brak prądu powoduje paraliż wielkich miast. Jednak oprócz udogodnień, istnieje druga strona procesu elektryfikacji – wiąże się ona z nadmierną emisją elektrosmogu, który negatywnie wpływa na ludzkie zdrowie i samopoczucie.

Zasady bezpieczeństwa i higieny pracy mają ograniczać negatywny wpływ czynników środowiskowych (w tym pól elektromagnetycznych) na zdrowie pracowników. W praktyce, elektrohigiena oznacza wszystkie działania podjęte na rzecz zmniejszenia odziaływania elektrosmogu na człowieka. Przykładowo, jej przejawem może być nietrzymanie laptopa bezpośrednio na kolanach czy stosowanie specjalnych materiałów ekranujących szkodliwe pole.

Europejska dyrektywa jest przykładem działań podjętych na rzecz poprawy bezpieczeństwa i higieny pracy w zakresie ochrony przed polami elektromagnetycznymi. Nawet jeżeli zalecenia UE nie ulegną natychmiastowemu wdrożeniu, dyrektywa uwrażliwia na problem elektrosmogu. A większa świadomość pozwala podejmować konkretne działania.

- Dyrektywa PE może wpłynąć na zmianę myślenia w kwestii bezpieczeństwa ludzi z mojej branży –mówi Mirosław Mikołajczyk, pracownik dozoru technicznego w branży elektrycznej – Poprawa elektrohigieny może być realizowana na wiele sposobów – na przykład poprzez wybór sprzętu emitującego słabsze pole elektromagnetyczne czy powszechne stosowanie znaków ostrzegawczych w miejscach, gdzie promieniowanie jest szczególnie wysokie. Koniecznością może okazać się również stosowanie ekranów czy blokad zmniejszających emisję PEM.

Kluczowe w zachowaniu prawidłowej elektrohigieny w miejscu pracy mogą być nowatorskie technologie, takich jak np. farba ekranująca NoEM - ekran występuje w postaci farby podkładowej, która ekranuje i pochłania szkodliwe dla człowieka częstotliwości. Dzięki zastosowaniu inteligentnej technologii, farba absorbuje najbardziej szkodliwe częstotliwości w zakresie od 0,1 do 100 000 Hz, jednocześnie przepuszczając korzystne dla człowieka naturalne pole ziemskie 7,8 Hz. Zastosowanie ekranu nie zakłóca możliwości odbioru sieci komórkowej i Wi-Fi.

Pozostaje mieć nadzieję, że zmiana przepisów przyczyni się do rozwoju inteligentnych technologii chroniących przez promieniowaniem elektromagnetycznym. Nowa generacja produktów chroniących przed polem elektrycznym może doprowadzić do prawdziwej rewolucji w dziedzinie elektrohigieny. Zyska na tym zarówno bezpieczeństwo pracowników, jak i jakość wykonywanych przez nich zadań.

źródło: materiały prasowe
foto: technowinki.onet.pl

 

Last modified on wtorek, 05, kwiecień 2016 14:30
Nie masz u nas konta? Zarejestruj się!

Logowanie