czwartek, 05, marzec 2020 14:21

Elektryczna katastrofa – wydano ponad miliard euro, powstały fabryki i elektryczne auta, zabrakło ... klientów

Napisał Press Room
Rate this item
(0 głosów)

Kilka lat temu na pomysł zarabiania na budowie aut elektrycznych wpadła Deutsche Post AG czyli Poczta Niemiecka – największy na świecie koncern logistyczny, wywodzący się ze sprywatyzowanej niemieckiej poczty państwowej, w którym wciąż olbrzymie udziały ma państwowy bank KfW. Po wydaniu ponad miliarda euro projekt przechodzi do historii.

Deutsche Post postanowiło wejść w biznes motoryzacyjny przejmując w 2014 roku 100 proc. akcji firmy Street Scooter AG, nieźle rokującego startupu, który zajmował się opracowywaniem i wdrożeniem do produkcji niewielkich, głównie użytkowych pojazdów elektrycznych.

W 2016 roku rozpoczęła się produkcja modelu Streetscooter Work – niewielkiego auta dostawczego, stworzonego do logistyki miejskiej. W pierwszym roku produkcji z taśm zjechało ok. 1900 pojazdów, pojawiły się też zapowiedzi, że Deutsche Post AG wymieni aż 70 000 swoich aut spalinowych na elektryczne. Auta miały też trafiać do podmiotów zewnętrznych, w tym zarówno do prywatnych firm, jak i do instytucji samorządowych i państwowych.

Żeby sprostać oczekiwanemu popytowi otwarto drugą fabrykę. Opracowywano kolejne warianty i modele, producent nawiązał też współpracę z firmami zajmującymi się leasingiem, wynajmem długoterminowym i zarządzaniem flotami. Z wielką pompą informowano o kolejnych (niewielkich) zamówieniach od firm zewnętrznych.

Po drodze nie zabrakło też wpadek – np. po przypadkach pożarów pojazdów Poczta Niemiecka musiała wstrzymać na pewien czas użytkowanie swoich nowych, elektrycznych aut, w dodatku po pierwszej zimie okazało się, że zasięg pojazdów przy niskich temperaturach spadał tak dramatycznie, że kierowcy musieli wybierać, czy mają marznąć przy wyłączonym ogrzewaniu, czy dowieźć przesyłki. Wkrótce też okazało się, że poza Deutsche Post AG niemal nikt tych aut nie chce.

W 2019 roku firma próbowała jeszcze pozyskać zewnętrznego partnera z kompetencjami w dziedzinie budowy samochodów, bo okazało się, że wejście w ten biznes nie jest wcale proste – zapowiadano m.in. powstanie spółki joint venture z chińskim gigantem Chery i produkcję 100 tys. elektrycznych aut dostawczych w Chinach.

Najwyraźniej jednak Chińczycy uznali, że taka współpraca nie ma sensu. Kilka dni temu, przy okazji komunikatu o wpływie epidemii koronawirusa na sytuację firmy, Deutsche Post AG poinformowało po cichu o ostatecznym wygaszeniu projektu własnego auta elektrycznego. Dotychczas powstało 12 tys. Streetscooterów, z zamówionych części ma zostać zmontowanych jeszcze 7 tys. takich pojazdów, a w przyszłości spółka ma się już zajmować wyłącznie ich obsługą – nowe nie będą już montowane.

Poczta Niemiecka nie zrezygnowała jednak z planów zastąpienia aut spalinowych elektrycznymi. W przyszłości znów zamierza je kupować od koncernów specjalizujących się w produkcji aut. Już teraz niemieccy komentatorzy ekonomiczni uznali próbę wejścia w produkcję aut elektrycznych za „największą i najdroższą przygodę Niemieckiej Poczty w mijającym dziesięcioleciu”. Po wydaniu ponad miliarda euro projekt przechodzi do historii.

źródło: auto-swiat.pl
foto: deutschland.de

Last modified on czwartek, 05, marzec 2020 14:48
Nie masz u nas konta? Zarejestruj się!

Logowanie