elektryk i jego zawijasy cd.

Elektryk myli się dwa razy, po raz pierwszy pomylił się podczas wyboru zawodu :) W tym miejscu prezentujemy przykłady, z którymi warto się zapoznać ale zdecydowanie nie polecamy naśladować.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
tokas
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 7
Rejestracja: sob gru 25, 2004 10:35
Lokalizacja: Warszawa

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: tokas » sob lip 09, 2011 6:51

Koledzy
kto policzy indukcyjność i reaktancję indukcyjną takiej cewki powietrznej to wychodzą jakieś uH co dla 50 Hz nic nie wnosi, rezystancja styku w aparacie jest pewnie o rząd wielkości większa.
Sam tak robię



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Wyjątkowa promocja
 

robsonek65
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 7
Rejestracja: czw sie 18, 2011 13:46

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: robsonek65 » czw sie 18, 2011 14:09

Przy takiej ilości zwojów i napięciu taki zawijas w niczym nie przeszkadza a dzięki nim jest zapas. Widziałem kiedyś zapasy robione pod kątem prostym i tak blisko siebie , że po czasie poprzegrzewała sie izolacja i było piękna zworka.
20100921106a.JPG
a co powiecie o takich zawijaskach? To jest dopiero majstersztyk!
20100921106a.JPG (29.18 KiB) Przejrzano 6716 razy

kokolop
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 19
Rejestracja: pn maja 24, 2010 14:37

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: kokolop » czw sie 18, 2011 20:37

Policz co się wydziela na zawijasach. To bardzo przeszkadza i jest przyczyną awarii.

robsonek65
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 7
Rejestracja: czw sie 18, 2011 13:46

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: robsonek65 » sob sie 20, 2011 10:32

usuwałem wiele awarii i nigdy nie spotkałem się ze zwarciem spowodowanym przegrzaną izolacją przy tego typu ułożeniu przewodów natomiast często dochodziło do powyższych jeśli zapas był zbyt mały a przewody tuż przy sobie. Zdaję sobie sprawę, że często pewnie było to też spowodowane nieprawidłowym doborem przekroju, ale tak wynika z moich doświadczeń

Awatar użytkownika
darsoft
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 302
Rejestracja: pn sie 04, 2003 6:48
Lokalizacja: Braniewo
Kontakt:

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: darsoft » pn sie 22, 2011 13:39

Ładnie wykonane "zapasy". Mi się podoba i jakoś nie widzę tu zagrożenia, ani czegoś złego. Oczywiście pierwsze zdjęcie w poście.

Awatar użytkownika
slawek2385
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 322
Rejestracja: wt paź 28, 2008 19:34
Lokalizacja: kuj-pom

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: slawek2385 » pn sie 22, 2011 17:37

witam.
Żeby wystąpiła indukcyjność potrzebne są odpowiednie wymiary budowy cewki.
Ilość zwojów, średnica cewki ,średnica drutu,czy posiada rdzeń z ferromagnetyka
czy nie.Wartość zależy ,od szybkość zmian natężenia prądu w obwodzie.
Estetyka zawijasa ,cóż :D

amsierp
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 7
Rejestracja: pn mar 10, 2008 20:13
Lokalizacja: Warszawa 24

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: amsierp » wt paź 04, 2011 7:07

Nie widzę tu nic niestosownego!Ja też często w ten sposób podłączam ,jeżeli pozwala na to miejsce w tablicy.Poza korzyściami,o których koledzy wspomnieli,to przy nieco grubszych przekrojach po prostu łatwiej wprowadzić końcówkę przewodu pod zacisk.

le.mar
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 131
Rejestracja: pn sie 21, 2006 21:03
Lokalizacja: Zielona Gora, Lubuskie (Poland)

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: le.mar » ndz lis 27, 2011 20:55

.....a w zk1 3 kable YAKY 4X240 ???(odejście WLZ 5X 16) - wtedy było 5x
Mam taki kwiatek na "sumieniu" wyszło nawet ładnie - że inspektor (ENEA) powiedział - "no i co dało się ?" ( kamienica konserwator zabytków itd itp....) jednak "poszło na to 2 dni i prasowane na "Płasko", bo z końcówkami by sie zwarło.. (no i nic nie pręzyło , bo kazał odkręcić nkrętki (M12) i wyciągnąć śruby..................- czub!
Co do zapasów - sam mam "problem?" z ich długością , i dlatego nieraz moje rozdzielnie wyglądają nieładnie, jednak raz zrobiłem -starannie- ładnie ułożone pospinane paskami ... itd itp... a żona inwestora przyszła i wyliczyła , że nowa szafa nie wejdzie - i cała rozdzielnia 15 cm w lewo - ( nie wspominam , że zapasów brak i przewody szły z prawej.) - niby nic wyjątek od reguły , ale był ...
zatem wolę " makaron" lub zawijas ( naleśnik) niż knot'a który jest prosty , ładny? ale za krótki !!!

Karol3414
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 16
Rejestracja: wt lip 18, 2006 8:32
Lokalizacja: Przygodzice

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: Karol3414 » wt gru 27, 2011 9:20

Jeszcze nigdy, podkreślam nigdy, taki zapas nie sprawił problemów w rozdzielnicach które łączę, ba, nawet w bateriach kondensatorów nic się nie dzieje, a standardowo zostawiamy takie "świńskie ogonki".

melon
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 1901
Rejestracja: ndz lip 17, 2005 13:33
Lokalizacja: Piękna Polska Nasza

Re: elektryk i jego zawijasy cd.

Post autor: melon » wt gru 27, 2011 12:41

Nazwałem te fotki: "zawijasy polskiego elektryka"
Roberto nazwał to nieprawidłowo, ponieważ poza Polską także można spotkać zapasy w rozdzielnicach i to najczęściej nie jako pętla tylko "łabądek". Co nie jest oznaką nieuctwa czy partactwa a wiedzy i doświadczenia. Chociażby dlatego jak to npisał Yeti w celach pomiarowych.
W wykopach ziemnych jest obowiązek układania zapasów przewodu. Może to zostało także przeniesione do wnętrz. W starych aluminowych instalacjach często i gęsto bez takiego zapasu trzeba by było sztukować przewód lub wymieniać na nowy. Może i to także wpłynęło na zostawianie zapasów przez starszych elektryków, a wiadomo praktykant uczy się od starszych kolegów. I tak z pokolenia na pokolenie tradycja przechodzi dalej.
Ostatnio zmieniony wt gru 27, 2011 12:55 przez STANCA, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Przy cytowaniu proszę zaznaczać kogo cytujemy.

ODPOWIEDZ