Sprawa przewodu uziemiającego.

Elektryk myli się dwa razy, po raz pierwszy pomylił się podczas wyboru zawodu :) W tym miejscu prezentujemy przykłady, z którymi warto się zapoznać ale zdecydowanie nie polecamy naśladować.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
Piotr.Jaśko
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 4
Rejestracja: pn sie 03, 2020 12:39

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: Piotr.Jaśko » pn sie 03, 2020 13:25

Witam kolegów. Chcąc zapobiec błędom, chciałbym uzyskać informację na temat minimalnej średnicy przewodu ochronnego. Mianowicie chodzi o przewód łączący GSW z bednarką/ uziomem pionowym znajdującym się na zewnątrz. Zgodnie z normą PN-HD 60364-5-54:2019, w punkcie 542.3.1, widnieje zapis, że minimalny przekrój poprzeczny (rozumiem, że dla linki LGY jest to średnica) wynosi 6mm2. Pomijając kwestje dodatkowej ochrony poprzez urządzenia piorunochronne. Moje pytanie jest takie czy chodzi tu dokładnie o linkę LGY łączącą bednarkę z GSW, czy chodzi jedynie o druty ocynkowane. Próbowałem również obliczyć minimalny przekrój przewodu ze wzoru podanego w punkcie 543.1.2. Podstawiając do wzoru jako prąd wartość pięciokrotności prądu dla zabezpieczenia 25A o charakterystyce B , oraz dla maksymalnego czasu wyłączenia równego nie więcej niż 5 sekund. współczynnik k pobrałem z tabeli A54.3. Proszę o wyjaśienie jak mam to dokładnie podstawić bo wychodzą mi jakieś bzdury. Oto przykład:
I= 25*5 A
K=138
t=5sek;
Zgodnie ze wzorem wychodzi mi :
pierwiastek z (125*125*5) = 279
279/K = 2
Wychodziło by, że minimalny przekrój dla takiego zabezpieczenia dla linii jednofazowej wychodziłby 2,5mm kw jako kolejny z rzędu. Moim zdaniem to trochę mało albo ja coś źle rozumuję.
Jeżeli któryś z kolegów miał by możliwość to proszę o wyjaśnienie.



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny wskaźnik w super cenie
 

luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 622
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: luka2nd » wt sie 04, 2020 20:28

Najlepiej wprowadzić do budynku bednarkę i przyłączyć ją do GSW. Wszelkie akcje w stylu podłączania LgY do szpilki wbitej w ziemię to pierwszej klasy partactwo - po tym poznaje się murarza-elektryka :)

Szczególnie dużo tego można się naoglądać w grupach o fotowoltaice - w tej branży wszystkie chwyty są dozwolone.

Piotr.Jaśko
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 4
Rejestracja: pn sie 03, 2020 12:39

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: Piotr.Jaśko » śr sie 05, 2020 5:28

Cholender, zle sie wyrazilem. Jeszcze raz przeczytalem moj post i poprawka. Mamy ulad: bednarka zakonczona szpilka w skrzynce gruntowej. W tej skrzynce mamy polaczone: bednarke, szpulke i drut ocynkowany ktory nastepnie wchodzi do gsw. Z gsw wychodzi dopiero lgy. Do albo rozdzielnicy albo szafki licznikowej.Chodzi o dobranie przekroju linki. Oczywiscie laczenie bednarki z linka to jak najbardziej partactwo i to nie podlega dyskuusji. Ale tu chodzi o dobor przekroju linki pomiedzy gsw a rozdzielnica albo szafka licznikowa. Przepraszam za wprowadzenie w blad oraz za brak polskich liter ale aktualnie pisze na telefonie.

jarosław
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 10
Rejestracja: pt maja 22, 2020 13:19

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: jarosław » śr sie 05, 2020 10:17

Minimalny przekrój linki Ydy 10mm2. Główna szyna wyrównawcza (GSW) powinna spełniać wymagania normy DIN.
Dobiera się ją
stosownie do liczby oraz profilu i pola przekroju poprzecznego przyłączanych przewodów np.
1 płaskownika 30x4 mm lub pręta Ø10 mm (od uziomu fundamentowego),
1 przewodu o przekroju 50 mm (od złącza elektroenergetycznego), 6 przewodów o przekroju od 6 do 25 mm ,
6 przewodów o przekroju od 2,5 mm do co najmniej 6 mm .
Najmniejszy dopuszczalny przekrój głównych przewodów wyrównawczych
ochron·nych według aktualnej normy [12] wynosi:PN-HD 60364-5-54:2010
ja osobiście dawałem 16mm2 w miedzi

Piotr.Jaśko
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 4
Rejestracja: pn sie 03, 2020 12:39

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: Piotr.Jaśko » śr sie 05, 2020 22:00

Cześć kolego jarosław.

Dzięki za odpowiedź, ale mam parę uwag.

Pierwszą z nich to typ przewodu. Ale rozumiem, że to przejęzyczenie i chodzi o rodzaj LGy a nie "linka YDY". Jak sama nazwa wskazuje YDY to drut w izolacji polwinitowej :) i czegoś takiego jak "linka YDY" nie ma, proponuję poczytać polskie oznaczenia przewodów ;)

Drugie to ciekawostka którą napisałeś o normach DIN. Fakt jest taki, że przypadkiem na koniec roku 2019 właśnie wróciłem po 6 latach do polski z niemiec, gdzie VDE Din jest stosowane. Jest to pewnego rodzaju rozszerzenie dla norm europejskich. Każdy kraj może takie rozszerzenie zrobić, zgodnie z ustawą o normalizacji oczywiście możemy używać VDE DIN, jeżeli w polskim prawie/ normach nie ma odpowiednich zapisów.

Jednak, że jak wspomniałem na początku to wróciłem z niemiec, gdzie pracowałem jako elektryk dla firmy wykonującej samodzielnie instalacje elektryczne i mój ówczesny pracodawca oraz nasz elektromaister i projekt lajter (będe pisał fonetycznie, żeby nie było wątpliwości o kogo chodzi), nas jako osoby dowodzące grupami elektryków, wręcz faszerował VDE DIN. Tak, że znana jest mi treść między innymi VDE DIN 0100-540 opisujący włąśnie przewody wyrównawcze oraz uziemiające.

Wybacz błąd z zapisem daty normy. oczywiście chodzi o tą z roku 2011 a nie z 2019, a więc też twoja wypowiedź o tym, że aktualna jest PN-HD 60364-5-54:2010 jest fałszywa. Faktycznie aktualna jest PN-HD 60364-5-54:2011, ale to myślę, że też jest po prostu przeoczenie z kolegi strony. Fakt jest taki, że ja podałem konkretne zapisy normy. Faktycznie też staram się wykorzystywać linkę o przekroju 10 mm, ale w normie jest zapis jak byk, że ma być minimum 6mm. Fakt jak ty robisz i dobierasz swoje przekroje dla wykonania połączeń to twoja sprawa, mnie interesują konkrety, pytałem o konkretne informację, choć może nie wyraziłem się zbyt jasno. Przepraszam, jeżeli któryś z czytających ten post nie zrozumiał o co mi chodzi. Chodzi właśnie o KONKRETNE sposoby wyznaczania przekroju przewodu.

W normie jest zapis, że minimum 6mm lub obliczone ze wzoru który jest tam podany. Problem mój polega na tym, że mając mieszkanie klienta podłączone bezpośrednio do GSW, a w mieszkaniu jako zabezpieczenie przedlicznikowe/ zalicznikowe (bo różnie to bywa jak się przekonałem), zachowując maksymalny czas (tj 5 sekund), mimo, że charakterystyka zabezpieczenia powiedzmy B25 podaje dla czasu 0,2 sekundy 125A, to w dalszym ciągu, obliczając z tego wzoru, wychodzi mi minimalny przekrój 2 mm, czyli pierwszy przekrój z szeregu to 2,5mmkwadrat. To jest moim zdaniem mało.

Teraz, finał. Rozgarnięty kierownik budowy, lub w przypadku modernizacji to inspektor od dystrybutora, "dbający" o interes klienta, może mi kazać wstawić przewód 2,5mm, co moim zdaniem jest stanowczo za mało, ale dla niego będzie wystarczająco. Jak mam się przed tym obronić? stąd było moje konkretne pytanie w pierwszym poście. A więc skrótowo powtórzę: co robie nie tak ze wzorem podanym w pierwszym poście(jeżeli rzeczywiście coś źle podstawiam), oraz czy są jakieś inne zapisy dotyczące połączeń uziemiających, uściślające / przekroje jakie powinny występować dla danych fragmentów uziemienia w zależności od typu bądź też miejsca łączenia.

Proszę o konkretne odpowiedzi, jeżeli ten post przeczytają osoby posiadające wiedzę z zakresu przepisów, dywagacje na temat tego kto jak robi mnie nie bardzo interesują, proszę się też nie obrażać, każdy robi jak umie albo jak go nauczono, ale ja wolę usłyszeć odpowiedź w stylu : poczytaj normę ... tam masz to wyjaśnione.

Dziękuję.

luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 622
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: luka2nd » pt sie 07, 2020 20:56

Ja w tej sytuacji zastosowałbym analogię do zapisów o wymiarowaniu przewodów ochronnych, z uwzględnieniem wymagania o minimalnym przekroju 6mm2. Zatem, jeśli zasilanie obiektu wykonano przekrojem do 16mm2 włącznie, wówczas główne połączenia wyrównawcze wykonuję przekrojem identycznym. Przykładowo, dla YKY 4x10 użyję LgY10. Dla większych przekrojów mamy zasadę s/2, lecz nie mniej niż 16mm2.

Jeśli coś pokręciłem, proszę mnie poprawić - dawno nie zaglądałem do tego arkusza normy :)

marcin225
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 214
Rejestracja: śr lip 15, 2009 19:01
Lokalizacja: ...

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: marcin225 » sob sie 08, 2020 11:44

A jak równolegle zasila 2x(4x240) to jakim ? :D :D

luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 622
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Sprawa przewodu uziemiającego.

Post autor: luka2nd » sob sie 08, 2020 19:13

marcin225 pisze:
sob sie 08, 2020 11:44
A jak równolegle zasila 2x(4x240) to jakim ? :D :D
A zapytać kogoś z budowlanymi :P

ODPOWIEDZ