Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Elektryk myli się dwa razy, po raz pierwszy pomylił się podczas wyboru zawodu :) W tym miejscu prezentujemy przykłady, z którymi warto się zapoznać ale zdecydowanie nie polecamy naśladować.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
marcin714
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1665
Rejestracja: sob lip 09, 2005 19:16
Lokalizacja: Kraków-Lublin_wawa

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: marcin714 » czw sty 26, 2012 8:44

Dla mnie jest to przypadek typu - producent roweru Romet na ramie umieścił napis, że "zaleca rower co 13 miesięcy oddać na badania do okręgowej stacji kontroli pojazdów" a brać rowerowa tym jak i innym rowerem boi się wyjechać na ulicę bez ważnego przeglądu bo policjant na podstawie tego co na ramie napisano mandat nam wlepi a jak by już doszło do wypadku to do więzienia trafimy na 100%. W wyścigach rowerów też boi się brać udziału bo mimo, że w regulaminie nie będzie zakazu startu rowerów bez przeglądu to sędzia po wyścigu może zdyskwalifikować zawodnika . A wszystko w myśl zasady, że jadąc rowerem masz być pewny, że jest w 100% sprawny i nadaje się do jazdy.

Ja przyznaje się od razu nie jeżdżę z rowerem na stację diagnostyczną bo jakoś nie doczytałem, że mam taki obowiązek i skoro ktoś rower wyprodukował i wprowadził na rynek z przeznaczeniem do jazdy po drogach publicznych to ja do tego go wykorzystuję.
pozdrawiam

marcin714



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny wskaźnik w super cenie
 

rysiu71
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 998
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 15:52
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: rysiu71 » czw sty 26, 2012 11:11

melon pisze: To wszystko co na ten temat mam do powiedzenia, więcej nie mam zamiaru w tym temacie brać udziału i umoralniać kogokolwiek.
Podsumowanie:

1) Nie ma obowiązku w ustawie o miarach aby mierniki służące do ochrony
przeciwpożarowej podlegały meteorologii.
2) W celu sprawdzania mierników i ich wiarygodności polski producent kontrolę
zaleca kontrolę co 13 miesięcy.
3) Labolatorium w dokumencie poświadczającym sprawność miernika okres następnych badań określa "według harmonogramu użytkownika.

Warto opracować dla miernika instrukcję eksploatacji z określeniem czasu kontroli.
Częstotliwość kontroli jest uzależniona od warunków eksploatacji w jakich pracuje miernik oraz ilości wykonanych pomiarów.

Czyli -jeżeli miernik nie ma instrukcji eksploatacji z wyznaczonym okresem kontroli, rozsądnym posunięciem użytkownika mierników jest stosować się do zaleceń producenta(jeżeli takie zalecenia są).




rysiu71
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 998
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 15:52
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: rysiu71 » śr kwie 24, 2013 8:53

Ostatnio spotkałem się z praktyką przedłużenia Angielskiego certyfikatu kalibracji przez dystrybutora.

Dystrybutor przedłużył okres ważności certyfikatu do końca roku 2013.
Na certyfikacie była "data angielska"-czyli miesiąc, dzień i rok.
Przez dystrybutora została odczytana jako "data polska" czyli dzień,miesiąc, rok.

Zapis był taki dziwny, że drugą cyfrę (czyli cyfrą 11 była bez ogonków) odczytano ją jako rzymską (II) dlatego dystrybutor postanowił przedłużyć bo jak twierdzi ma takie prawo(chyba przez siebie napisane).

Data ważności certyfikatu była zapasana tak 09/II/2013 (09-11-2013) po angielsku jednak pierwsze cyfry to miesiąc a drugie to dzień.

Jak widać robi się "wolna Amerykanka" w Polskich majteczkach.

Awatar użytkownika
e-sparks
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 471
Rejestracja: pn mar 03, 2008 22:24
Lokalizacja: Suwałki

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: e-sparks » śr kwie 24, 2013 9:22

rysiu71 pisze:Data ważności certyfikatu była zapasana tak 09/II/2013 (09-11-2013) po angielsku jednak pierwsze cyfry to miesiąc a drugie to dzień.
Faktycznie wolnoamerykanka.....

Zapis daty w brytyjskim angielskim to dzień/miesiąc/rok
a w amerykańskim to miesiąc/dzień/rok
Czasami zamiast ukośników są kropki, tak samo jak w znaku oddzielającym jednostki od części dziesiętnych.

Zapis o którym wspominasz musiał być wykonany ręcznie, Anglicy i Amerykanie nie robią ogonka na jedynce i poprzeczki na siódemce, bardzo rzadko używają też znaków greckich typu I, IV, X i raczej jako punktowanie, a nie jako znak miesiąca.

Pozdrawiam, Wiesław
Pozdrawiam, Wiesław

Awatar użytkownika
thormann
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 137
Rejestracja: czw sty 03, 2008 23:16
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: thormann » śr kwie 24, 2013 13:17

Myślę, że w załączniku jest dobre podsumowanie wątku.
Załączniki
CCF20130424_00001.jpg
CCF20130424_00001.jpg (26.53 KiB) Przejrzano 2701 razy

Darom
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 1139
Rejestracja: sob maja 28, 2005 11:41
Lokalizacja: Łódź

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: Darom » śr kwie 24, 2013 22:21

e-sparks pisze:Faktycznie wolnoamerykanka.....

Zapis daty w brytyjskim angielskim to dzień/miesiąc/rok
a w amerykańskim to miesiąc/dzień/rok
Zamieszanie totalne. Ostatnio przeglądałem jakąś dokumentację wydaną przez armię amerykańską i tam, ku mojemu zdziwieniu była konwenwcja dd/mm/rrrr. U kolegi w Kanadzie jest raczej rrrr-mm-dd, ale są naleciałości brytyjskie i amerykańskie - więc można spotkać mm/dd i na odwrót.
Ciekawy artykuł dot. Kanady http://news.nationalpost.com/2011/10/29 ... confusion/

Podobnie jest z nazwami ilości > milion.

Jak rozmawiam po angielsku i ktoś mi mówi o iluś tam bilionach to ja się pytam o które biliony mu chodzi.
pzdr
-DAREK-
谦虚 使 人 进步

rysiu71
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 998
Rejestracja: ndz maja 29, 2005 15:52
Lokalizacja: Wroclaw

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: rysiu71 » ndz cze 14, 2015 21:08

Co tam słychać u kolegów z certyfikatami czy klienci dali sobie spokój(nie zawsze potrafiący wytłumaczyć czasokresy certyfikowania-kalibracji czy sprawdzenia(jak zwal tak zwał).
Czy nadal na ślepo żądają tego, czego czasami sami nie rozumieją.

ŁySy
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 1
Rejestracja: wt lis 03, 2015 16:23

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: ŁySy » wt lis 03, 2015 17:52

Witam

Mamy koniec 2015,

czy przepisy w sprawie wzorcowania uległy jakiejś zmianie,
czy nadal nie jest wymagane, tylko zalecane,


może ktoś polecić jakiś porządny miernik do pomiarów, myślę o zakupie Sonel 530 it.

Awatar użytkownika
elmontjs
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1903
Rejestracja: pn maja 31, 2010 15:36

Re: Wzorcowanie, certyfikat kalibracji, świadectwo sprawdzenia

Post autor: elmontjs » wt lis 03, 2015 18:37

ŁySy pisze:czy przepisy w sprawie wzorcowania uległy jakiejś zmianie,
czy nadal nie jest wymagane, tylko zalecane,
Jest tak jak było, ale o potrzebie okresowego wzorcowania chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Ponadto większość inwestorów z którymi miałem do czynienia żądają przedłożenia aktualnego świadectwa przed rozpoczęciem prac pomiarowych, a nawet praktykuje się załączanie kopii świadectwa do protokołu.
Człowiek uczy się całe życie i ...

ODPOWIEDZ