Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Forum porusza kwestie związane z zachowaniem jakości oraz problemy eksploatacyjne przy złej jakości energii elektrycznej.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem. "Grupa Elektrycy"Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
anj
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 22:57
Lokalizacja: bielawa

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: anj » wt paź 16, 2007 12:24

slavcies pisze: Witam Ankot,
maszyna asynchroniczna, która jest przyłączona do sieci bez żadnych urządzeń energoelektronicznych, nie wprowadza wyższych harmonicznych prądu

Witam Kolegów,
Tu sie nie zgodze, że maszyna asynchroniczna nie jest źródłem wh.... alez jest. Wynika to z nieliniowej charakterystyki magnesowania tej maszyny, tak jak w transformatorze, bo czym innym jest maszyna indukcyjna jak nie transformatorem z wirującym jednym z uzwojeń? Jeżeli obwód magnetyczny maszyny jest w kiepskim stanie to maszyna będzie generować wh na znacznym poziomie.
Pozdrawiam



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Solidne mierniki w najlepszej cenie
 

Ankot
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: sob cze 10, 2006 12:41
Lokalizacja: Kielce

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: Ankot » wt paź 16, 2007 13:04

Witam Szanownych Kolegów - sprawa została rozwiazana .
Miałem zamontowany uszkodzony regulator "power factora"........( znaczy - rozjechało mu się oprogramowanie ). Załączył wszystkie stopnie bo uznał że sieć jest niedokomopensowana , czym przewalił w drugą stronę.......
Przy nizszym obciażeniu generatora objawiało się to krytycznymi wartosciami THiD.
Praca pradnicowa asynchrona jest dość ciekawym stanem albowiem w miarę wzrostu obciazenia "prądnicowego" wzrasta zapotrzebowanie na moc bierną - czyli dokładnie odwrotnie jak przy pracy silnikowej- o czym niewielu elektryków wie............

Generalnie maszyny indukcyjne nie są uznawane za źródło THiD a wręcz stosowane do wygaszania "kocich łbów " na sinusoidzie. Prawidłowo zaprojektowana powinna pracować w zakresie "prawie liniowym" charakterystyki magnesowania - co zapewnia generowanie odkształceń znacznie poniżej 1%.
Dziekuję wszystkim za pomoc.

Przyznam się ,ze do tej pory nie miałem świadomości iź baterie kondensatorów potrafią tak strasznie zaśmiecać sieć. Mało tego dotychczas byłem zwolennikiem wysokiej kompensacji............... Wyleczyłem się z tego.
Nauka kosztowała mnie cos koło 50 zł ( ZE skasował za oddana moc bierną) + flaszka dla kumpla za wypożyczenie sprzętu.

anj
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 22:57
Lokalizacja: bielawa

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: anj » wt paź 16, 2007 14:28

Gratulacje, pomyslnego zkonczenia bojow :)
Tak na marginesie, baterie kondensatorów same w sobie nie są źródłem wh (są to odbiorniki liniowe). Zastosowanie baterii kondensatorów w sieci z obecnymi wh (gdzie ich teraz nie ma?) powoduje wzmacnianie wh - nieraz bardzo duże. Wiąże się to z tym, że reaktancja baterii kondensatorów maleje (.....) ze wzrostem częstotliwości (rzędu harmonicznej). Bardzo często załączenie baterii kondensatorów w sieci zaśmieconej wh powoduje powstanie rezonansu między baterią a innymi elementami sieci (indukcyjnymi) prowadzącego do przepięć i/lub przetężeń. Zatem trzeba uważać przy konfrontacji baterii kondensatorów i wh.

Pozdrawiam i raz jeszcze gratuluje rozwiązania problemu :)
Ostatnio zmieniony czw paź 18, 2007 8:47 przez anj, łącznie zmieniany 1 raz.

Ankot
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: sob cze 10, 2006 12:41
Lokalizacja: Kielce

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: Ankot » wt paź 16, 2007 16:24

Hmmm........ trudno mi ocenić - nie zagłebiałem sie za bardzo w temat baterii natomiast do mojej instalacji dochodzi napiecie o odkształceniach nie przekraczajacych sumarycznie 0,4 -1,4% ( do 30 harm.) czyli jest w sumie przyzwoicie. Co sie dzieje z prądami w najbliższej sieci nie jest mi wiadome ( i chyba nikt nie ma o tym bladego pojecia) - z praktyki wiadomo mi ze odkształcenia prądów są z reguły wyższe.
Wyczaiłem tylko ,ze jeden ze stopni wyposazony w 2 baterie (2x 10kVAr)z cewkami bezrdzeniowymi - podnosi rejestrowane THiD o 20% !!!!!!!!!! - jest to bateria Ducatti Typ 4150127 3x66,3 juF - pewnie jakaś cholera dedykowana do czeguś....... bo inne tej samej firmy bez cewek nie powodują takiego zjawiska......a miały być takie super........... Chciałem właśnie ten stopień podwiesić na stałe - a tu taki "zonk"..........

elservice
Ekspert
Ekspert
Posty: 1132
Rejestracja: pt mar 05, 2004 7:55
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: elservice » wt paź 16, 2007 20:42

Witam

Kolego anj czy możesz rozwinąć wątek „Jeżeli obwód magnetyczny maszyny jest w kiepskim stanie to ...”
Bardzo interesuje mnie metodyka oceny stanu obwodu magnetycznego maszyny oraz
kryteria oceny. Do tej pory byłem przekonany, że tak jak w transformatorze to i w maszynie jest
to najtrwalszy element.

Kolega jeszcze napisał „... że reaktancja baterii kondensatorów maleje liniowo ze wzrostem częstotliwości (rzędu harmonicznej).”
Czy jest kolega pewien, że jest to zależność liniowa. Proszę się nad tym zastanowić.
Andrzej
____________________________________
EL-Service (c) Wszelkie prawa zastrzeżone

anj
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 22:57
Lokalizacja: bielawa

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: anj » śr paź 17, 2007 16:22

Witam!!!
być może nie wyrazilem sie precyzyjnie z tym obwodem magnetycznym i bateriami, wiec wyjasniam o co mi chodzilo:) chcialem powiedziec, że jezeli będzie stosunkowo duża wartość prądu magnesowania w maszynie indukcyjnej moze ona siac wh... jestem swiadomy tego, ze maszyny indukcyjne powszechnie uwaza sie za elementy liniowe i ja tez tak uwazam w wiekszosci przypadkow.
Dziekuje za wszelkie uwagi, chetnie podyskutuje jeszcze na temat wyższych harmonicznych, gdyz ten temat interesuje mnie szczególnie.
Pozdrawiam.

Ps. do Kolegi Ankot. Nalezałoby policzyc czestotliwośc rezonansowa tego czlonu skladajacego sie z cewki i kondensatora (moze to byc filtr harmonicznych). Jezeli okazaloby sie ze wspomniany czlon ma czestotliwosc rezonansowa wyzsza od niektorych wh to jest przyczyna zwiekszenia poziomu harmonicznych, gdyz nie wolno filtrowac wyższych rzedow bez skompensowania rzedow nizszych. Inna mozliwa przyczyna to, że dla harmonicznych z sieci czlon ten (LC) moze dzialac jak dren i to powoduje wzrost pradu wh....
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czw paź 18, 2007 8:49 przez anj, łącznie zmieniany 1 raz.

Ankot
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: sob cze 10, 2006 12:41
Lokalizacja: Kielce

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: Ankot » śr paź 17, 2007 17:44

Jeszcze wtrace do magnetyzmu:
1. ogólnie chodzi o to ,ze jego stan istotnie wpływa na własciwosci ruchowe maszyny jak i jej "odpowiedz" na sieć.... Uszkodzenia obwodu magnetycznego maszyn trafiaja sie równie często jak i uzwojeń - z tym ze rdzeni się nie naprawia a i ich wykrycie jest bardziej kłopotliwe..........Takim standardowym uszkodzeniem
jest zwarcie w pakiecie blach spowodowane rozmaitymi przyczynami (
uszkodzenie mechaniczne , uszkodzenie termiczne - miejscowe spalenie
izolacji miedzyblachowej)
Czesto w przezwajalniach wygrzewa sie rdzenie celem usuniecia starego
uzwojenia - jak robi się to za pomocą pieca suszarniczego w zakresie 120 -
180*C - to OK , ale widziałem również stosowanie rozpuszczalnika wlanego w
uzwojenie i podpalonego , szczytem było grzanie rdzenia ......palnikiem
acetylenowym!!!!!!!!!
Takie uszkodzenia powoduja wzrost prądów wirowych , powstawanie strumieni
pasożytniczych itd. Natezenie pola wzrasta do granicy nasycenia co
powoduje odkształcenia harmoniczne generowane na sieć.
Dalszym problemem sa "skruty" uzwojenia - czy to z niechlujstwa winklera ,
kiepskiego materiału, zwarć miedzyzwojowych spowodowanych mechanicznie lub
chemicznie ( nieodpowiedni lakier do izolacji drutu) itd.
Wyczerpujaco na ten temat pisał Jan Zembrzuski w Poradniku Przezwajania
Maszyn Elektrycznych ( Wydawnictwa Naukowo Techniczne 1988r) Myślę ,ze
warto było by poszukać wznowień uzupełnionych o nowoczesne materiałoznawstwo
jak i metody kontrolno -pomiarowe.
Co do kwestii magnesowania i nieliniowosci obwodów magnetycznych chodzi o
to ,ze natezenia pola wzrasta (prawie)proporcjonalnie do przepływu prądu - ale do
pewnego momentu zwanego stanem nasycenia(rdzenia) i dalsze zwiekszanie
pradu nie powoduje juz znacznego przyrostu natężenia pola. Istotą w
projektowaniu maszyn indukcyjnych jest utrzymanie znamionowych natęzeń pola
w rdzeniu w zakresie jego liniowej charakterystyki tak aby nie zblizały się za bardzo
do stanu nasycenia.
W mojej pracy spotkałem sie z przypadkami uszkodzeń łożysk i gniazd
łozyskowych w tarczach ( deklach) które powodowały przycieranie wirnika o
stojan i uszkodzenia rdzeni wraz z uzwojeniami. Przy wymianie łozysk nalezy
zwrócic uwagę na ich klasę - ma być conajmniej C3 ( powiekszony luz).
Dokładnie należy też obejżeć gniazda łożyskowe - mogą być bardzo wytarte - i
to mimo oporu przy zdejmowaniu i zakładaniu . Miałem kiedyś przypadek
silnika 200kW - który w stanie beznapieciowym recznie się ładnie krecił i
cicho , po włączeniu wirnik stał w miejscu ....... po prostu został
przyciagniety przez rdzeń i zahamowany przez tarcie ( tarcze wytarte - a
monterzy się zażekali że jest OK - "ciasno wchodziły" ) Ja rozumie ze ciasno
wchodziły - tylko ze jak weszły na swoje miejsce dostawały luzu
promieniowego - dajmy na to 3 mm - co załatwiło maszynę "na cacy".......
Większe silniki - stojąc w magazynie na rezerwie powinny mieć zdemontowane
łożyska - bo pod cięzarem wirnika wygniatają się "dziury" w pierścieniach
( punktowy nacisk kulek)
Co do kondensatorów kolega odpowiadajacy mi - pomylił się - ich reaktancja
ze wzrostem czestotliwosci maleje a moc bierna wzrasta( pomylił sobie z
cewkami). Prady bierne wzrastają (od składowych harmonicznych)- i to w taki
sposób że faktycznie zwiększają sumaryczne THiD - co miałem okazję
osobiscie przecwiczyć - nie przyuważyłem sobie ,że stopnie "nie odpadły" a
sieć została krytycznie przekompensowana.

anj
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 22:57
Lokalizacja: bielawa

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: anj » śr paź 17, 2007 20:11

Witam,
Kolega Ankot napisał:
"Co do kondensatorów kolega odpowiadajacy mi - pomylił się - ich reaktancja
ze wzrostem czestotliwosci maleje..."

czegos tu nie rozumiem
napisałem:
".....że reaktancja baterii kondensatorów maleje (.....) ze wzrostem częstotliwości (rzędu harmonicznej)....."
wiec gdzie jest błąd? twierdzimy to samo...:) chyba, że w innym miejscu napisałem jakies herezje (ostatnio troche zmeczony jestem) to prosze mnie naprostować;)
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony czw paź 18, 2007 8:47 przez anj, łącznie zmieniany 1 raz.

elservice
Ekspert
Ekspert
Posty: 1132
Rejestracja: pt mar 05, 2004 7:55
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: elservice » śr paź 17, 2007 22:46

anj pisze: Wiąże się to z tym, że reaktancja baterii kondensatorów maleje liniowo ze wzrostem częstotliwości (rzędu harmonicznej).
elservice pisze: Czy jest kolega pewien, że jest to zależność liniowa. Proszę się nad tym zastanowić.
anj pisze: A teraz o bateriach... oczywiscie zaleznosc liniowa jezeli mamy do czynienia z czysta pojemnoscia.

Jeśli funkcja F(f) = 1 / ( 2 * pi * f * C ) jest liniowa to ja jestem Świętym Mikołajem.
Proszę pozdrowić swojego nauczyciela matematyki.
Andrzej
____________________________________
EL-Service (c) Wszelkie prawa zastrzeżone

anj
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: pn kwie 16, 2007 22:57
Lokalizacja: bielawa

Re: Wyższe harmoniczne w instalacjach elektrycznych

Post autor: anj » czw paź 18, 2007 8:44

Witam Kolegow a zwlaszcza kolege elservice:)
Ma Kolega w 100% racje, przyznaje sie do bledu. Czlowiek jak za duzo pracuje to glupieje (ale nie od pracy tylko od zmeczenia). Najlepsze jest to, że nie przeczytalem dokladnie tego co napisalem a upieralem sie przy tym, ba nawet to cytowalem...... Dodam na marginesie, chociaz chyba nie powinienem się do tego przyznawac w tym momencie, ze prowadze zajecia z elektrotechniki :) i jak takie bzdety czasami mowie to..... o moj Boze, mam nadzieje ze to stan przejsciowy:) tam nikt nie czuwa nad logika moich wypowiedzi.....
Dziekuje za życzliwe uwagi i postanawiam zamilknac do czasu kiedy bede wypoczety...
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ