Chwilowy zanik napięcia

Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego.
Regulamin forum
Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego. Zalecenie aby wezwać Elektryka z uprawnieniami zawsze wynika z troski o Twoje bezpieczeństwo. Jeżeli nie rozumiesz tego co robisz - nie ryzykuj życia!
Prorektor
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 239
Rejestracja: pn sty 15, 2007 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: Prorektor » śr lis 14, 2012 20:26

elpapiotr pisze:Kolega elpapiotr da sobie radę, tak więc nie ma potrzeby podtrzymywania go na duchu.
Swoją drogą kolega Prorektor napisał dużo i ... nic.
I nie wyjaśnił, w którym punkcie elpapiotr nie ma racji - czy to zanik, czy spadek napięcia.
Dodatkowo kolega Prorektor nie zwrócił uwagi na zasadniczą wypowiedź autora :
Po słupach są druty, a dodatkowo jeszcze kabel, który jest prowadzony miedzy innymi do zakładu blacharsko-lakierniczego nie wykluczam innych drobnych rzemieślników np zakład kamieniarski.
która wiele wnosi do tematu, ale cóż, nie moja w tym rola, by niedopatrzenia naukowe wychwytywać.

PS. Następnym razem wysilę się na bardziej wyszukaną ironię, żeby było łatwiej ją ... przełknąć.
Niech się kolega elpapiotr wysili i to najlepiej nie w ironi, która mu też słabo wychodzi.
To, że dla kol. elpapiotr cytuję: „Swoją drogą kolega Prorektor napisał dużo i ... nic.” to tylko świadczy o percepcji a wzasadzie jej braku u kol. elpapiotr.
Ja nie dam się sprowokować napiszę całkiem poważnie i merytorycznie.
1. Czy to zanik czy spadek napięcia ? – ma z tym problem kol. elpapiotr – zupełnie niepotrzebnie bo to nie ma zasadniczego wpływu na meritum problemu. Nie można jedynie na podstawie napisanych postów przez autora takich szczegółów w stu procentach ustalić ale to niuans, którego czepił się jak pijany szafy kol. elpapiotr.
2.Na wskazaną przez kol. elpapiotr odpowiedź autora zwróciłem doskonale uwagę i zreasumowałem to w swoim poście.
Nic na to nie poradzę, że kol. elpapiotr złośliwie bez uzasadnienia merytorycznego uważa , że nie bo nie.



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Wyjątkowa promocja
 

Awatar użytkownika
elpapiotr
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2808
Rejestracja: pt sie 26, 2005 20:44
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: elpapiotr » śr lis 14, 2012 20:39

elpapiotr 12 lis 2012, o 22:36 pisze:Chwilowy zanik napięcia, bo taki problem ma autor watku, nie może być spowodowany działaniem spawarki czy też innego "prądożernego" urzadzenia.
Co najwyżej może objawiać się spadkiem, nie jego zanikiem.
Odpowiedź zasadnicza :
Prorektor wczoraj, o 22:43 pisze:Kolega elpapiotr oczywiście nie ma racji.
Kto tu jest pijany ?

Zasadniczo mógłbym napisać, że działanie spawarki może, ale nie musi spowodować reakcję zabezpieczeń, nie chwilowym wyłączeniem zasilania ze strony sieci przesyłowej, a w zasadzie chwilowym zaniku napięcia ze strony dostawcy energii.
Nic na to nie poradzę, że ciort swoje, pop swoje.
Bez zreasumowania, tfu.
Pozdrawiam.
Paweł Piotr.

Prorektor
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 239
Rejestracja: pn sty 15, 2007 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: Prorektor » śr lis 14, 2012 20:51

Witam.
elpapiotr pisze:
elpapiotr 12 lis 2012, o 22:36 pisze:Chwilowy zanik napięcia, bo taki problem ma autor watku, nie może być spowodowany działaniem spawarki czy też innego "prądożernego" urzadzenia.
Co najwyżej może objawiać się spadkiem, nie jego zanikiem.
Odpowiedź zasadnicza :
Prorektor wczoraj, o 22:43 pisze:Kolega elpapiotr oczywiście nie ma racji.
Kto tu jest pijany ?

Zasadniczo mógłbym napisać, , ale niże działanie spawarki możee musi spowodować reakcję zabezpieczeń, nie chwilowym wyłączeniem zasilania ze strony sieci przesyłowej, a w zasadzie chwilowym zaniku napięcia ze strony dostawcy energii.
Nic na to nie poradzę, że ciort swoje, pop swoje.
Bez zreasumowania, tfu.

I dalej kol. elpapiotr ma uparcie maniakalnie problem z tym czy był zanik czy spadek.
Następnie sam sobie zaprzecza i pisze , że może ta sprawka może i nie może – kompletny bełkot.
W dalszej dyskusji z kol. elpapiotr nie mam zamiaru brać udziału , ponieważ nie pisze merytorycznie a w zamian zaczyna niepotrzebnie wulgarnie używać zwrotów cytuję: „tfu”.

Awatar użytkownika
elpapiotr
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2808
Rejestracja: pt sie 26, 2005 20:44
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: elpapiotr » śr lis 14, 2012 20:54

I to by było na tyle zasadniczej, słownej utarczki, podczas której znowu,
(czyli jak zwykle), nic kolega Prorektor nie raczył wyjaśnić naukowo.
Szkoda.
Prorektor pisze:... nie pisze merytorycznie a w zamian zaczyna niepotrzebnie wulgarnie używać zwrotów cytuję: „tfu”.
Nie mogę się zgodzić z adwersarzem na takie stwierdzenie, gdyż przytoczone słowo nie jest uznawane jako nieprzyzwoite, ale zasadniczo mogę się mylić w tym względzie, biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej się go używa.
Pozdrawiam.
Paweł Piotr.

electrics
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 775
Rejestracja: ndz gru 11, 2011 17:53
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: electrics » śr lis 14, 2012 21:40

Chciałbym zwrócić uwagę na jedną tylko kwestię:
Kto z Kolegów spotkał się z zanikiem napięcia tylko na linii nn???

Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3146
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: opornik » śr lis 14, 2012 22:26

Witam Kolegów :)
Prorektor pisze:Problem zasadniczo jest prosty i dośc powszechny i wielu go nie rozumie nawet moderatorzy na ISE jak widać :-( .
Użyłeś kolego liczy mnogiej pisząc o moderatorach. Stąd moja reakcja.
Prorektor pisze: Kolego opornik wycieczki osobiste preferuje kol. – proszę dokładnie sobie przeczytać ja tylko napisałem, że kol elpapiotr nie ma racji i że jako moderatorowi to racja nie jest przydana nie jako z urzędu. A dalej to już kol. zaczoł wycieczki… Myślę, że kol. elpapiotr nie potrzebuje adwokata i da sobie radę byle bez wycieczek.
Teraz fakty. Linia wiekowa, pewnie nie remontowana. Dla "uciążliwych" odbiorców podwieszono drugi tor z którego są zasilani.
Prorektor pisze:Przyłączani są co raz to nowi odbiorcy bez rozróżnienia ich charakteru. Kiedyś obowiązywała zasada nie przyłączania do wspólnego transformatora odbiorców mieszkaniowych i przemysłowych ( w tym rzemieślników) . Teraz wręcz odwrotnie jest moda na oszczędzanie w ZE coraz więcej menagerów bez wykształcenia elektrycznego, którzy tylko stawiają na prymitywne oszczędności i wynik finansowy.
Powiem tak, Warszawa jest zacofana w stosunku do Tarnowa ;) Tauron, dawniej Enion dla odbiorców przemysłowych i usługowych C (oczywiście na pewnym poziomie mocy przyłączeniowej) zawsze nakazuje budowę oddzielnego toru do którego nie przyłącza odbiorców G.
Nikt nie odpowiedział na moją wątpliwość:
W przerwie pomiędzy liczeniem wyłączeń sprawdź i poczytaj DTR-ki urządzeń. Powinna tam być informacja o minimalnym napięciu zasilania bo dalej nie wiemy czy mamy do czynienia z zanikiem czy ze spadkiem napięcia.
W liniach napowietrznych gołych powszechnym zjawiskiem są ponadnormatywne spadki napięcia związane z brakiem sztywności sieci, stosunkowo dużymi rezystancjami przejścia na elementach łączących i dużych ich długościach.
Zanik napięcia może być związany z doziemieniami i zarzuceniami przewodów na siebie przy mocniejszych wiatrach na linii niskiego napięcia.
W grę wchodzi również działanie urządzeń SPZ na linii średniego napięcia.
Póki nie poznamy tych faktów diagnoza nie jest możliwa.
Kolego trebot, zacznij od swojego podwórka. Poszukaj elektryka który dokona oględzin i pomiarów Twojej instalacji. Następnie zadzwoń na 991 lub napisz pismo do lokalnego ZE opisując sytuację. Przy zniszczeniu lub uszkodzeniu urządzeń będziesz miał dupochron i podstawę do zgłoszenia swoich roszczeń wobec ZE.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza

electrics
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 775
Rejestracja: ndz gru 11, 2011 17:53
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: electrics » śr lis 14, 2012 22:38

Co do dupochronu w razie uszkodzenia sprzętu, Kolega opornik ma rację, ale jeśli chodzi o ścisłość, to zanik w pełnym tego słowa znaczeniu jest niemożliwy tylko na linii nn, i z całą pewnością nie chodzi tu o zanik, tylko o spadek napięcia spowodowany być może zarzuceniami linii na siebie ( mało prawdopodobne ), lub krótkotrwałym doziemieniem owej linii, lub też, jak pisałem wcześniej, nieokresowym załączaniem odbiornika o bardzo dużej mocy, lub ciężkim rozruchu.

Prorektor
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 239
Rejestracja: pn sty 15, 2007 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: Prorektor » pt lis 16, 2012 23:03

Witam.
Z pozoru mógłbym zgodzić się z wywodami kol. opornik, ponieważ w zasadzie nic nowego nie wniósł on do omawianego wątku po za tym, że powtórzył w wielu kwestach moje spostrzeżenia, lecz w nieco odmiennej formie. Jednak nie wszystkie tezy postawione przez kol. opornik są słuszne i adekwatne konkretnie do omawianego przypadku np.:
opornik pisze: Teraz fakty. Linia wiekowa, pewnie nie remontowana. Dla "uciążliwych" odbiorców podwieszono drugi tor z którego są zasilani.
Druga linia w tym przypadku nie wiele poprawia – decyduje wspólny transformator a i linia „ dla mieszkańców” – złożę się jest przeciążana.

opornik pisze: Powiem tak, Warszawa jest zacofana w stosunku do Tarnowa ;) Tauron, dawniej Enion dla odbiorców przemysłowych i usługowych C (oczywiście na pewnym poziomie mocy przyłączeniowej) zawsze nakazuje budowę oddzielnego toru do którego nie przyłącza odbiorców G.
Może Tauron zachowuje jeszcze jakieś standardy w tym względzie, ale znam wiele przykładów negatywnych z wielu rejonów w całej Polsce.

opornik pisze:W liniach napowietrznych gołych powszechnym zjawiskiem są ponadnormatywne spadki napięcia związane z brakiem sztywności sieci, stosunkowo dużymi rezystancjami przejścia na elementach łączących i dużych ich długościach.
Brak sztywności sieci zbudowanych w oparciu o linie napowietrzne nie jest zjawiskiem występującym w takim stopniu po jej budowie jak po latach eksploatacji bez należytej konserwacji i utrzymania to główna przyczyna, którą jak widzę kolega opornik nie dostrzega a to już jest bardzo przykre i niepokojące.
opornik pisze:Zanik napięcia może być związany z doziemieniami i zarzuceniami przewodów na siebie przy mocniejszych wiatrach na linii niskiego napięcia.
W grę wchodzi również działanie urządzeń SPZ na linii średniego napięcia.
Kolejna błędna interpretacja kolegi opornik nieprzystająca do omawianego przypadku. Zarzucenia i owszem się zdarzają, ale wówczas w większości przypadków powodują zadziałanie zabezpieczeń. O ile losowo zarzucenie nie spowodowałyby zadziałania zabezpieczeń to musiałyby wystąpić kolejne i wyłączenie. Byłoby również wyraźnie rozróżnialne czy działa SPZ na linii średniego napięcia – w omawianym przypadku jest to zasadniczo wykluczone – wynika, z – choć ubogiego- opisu zdarzeń.

Moje uwagi nie wpisałem, aby wykazać słabą interpretację kol. opornik, – bo to zasadniczo mnie nie interesuje – a głównie w celu unaocznienia zachodzących negatywnych zjawisk w ZE, które jak widać boleśnie są odczuwane przez odbiorców a nie zauważają ich nawet parający się elektryką na różnych szczeblach. Prowadzi to do coraz gorszego stanu a odbiorcom wmawia się, że tak ma być.

Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3146
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: opornik » pt lis 16, 2012 23:22

Witam kolegów :)
Kolego Prorektor czy Twoje słowa są ostateczne? Bo nie mam czasu odpowiadać na treści które za chwilę zaczniesz zmieniać i prostować?
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza

Prorektor
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 239
Rejestracja: pn sty 15, 2007 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Chwilowy zanik napięcia

Post autor: Prorektor » sob lis 17, 2012 0:11

Witam.
opornik pisze:Witam kolegów :)
Kolego Prorektor czy Twoje słowa są ostateczne? Bo nie mam czasu odpowiadać na treści które za chwilę zaczniesz zmieniać i prostować?
Kolego opornik: ale co zmieniam i prostuję?.
Swoich wypowiedzi nie zmieniłem – proszę nie stosować niepotrzebnych złośliwości i imputowania mi zmienności moich opinii.
Czy kolegę tak boli, że ktoś potrafi wskazać inne opinie niż własne kolegi?
A czy kolega ma czas to nie moja sprawa – a tak ogólnie czas to pojęcie względne.
Ostateczne sprawy to zostawmy są z reguły przykre.
Ostatnio zmieniony sob lis 17, 2012 8:19 przez STANCA, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Wracajmy do tematu i proszę o mniej osobistych uwag.

ODPOWIEDZ