Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego.
Regulamin forum
Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego. Zalecenie aby wezwać Elektryka z uprawnieniami zawsze wynika z troski o Twoje bezpieczeństwo. Jeżeli nie rozumiesz tego co robisz - nie ryzykuj życia!
Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » ndz sty 14, 2018 19:34

Drogi elektryku domsat z problem borykam się od 10 lat w sumie to nawet więcej, a od przeszło 2 lat nie zostawiam na czujce sprzętów.
Byli elektrycy !!
Jak byś umiał czytać ze zrozumieniem, to byś wiedział, że mam wymienioną całą elektrykę w mieszkaniu - uważasz, że ja sobie sama wymieniłam?. Czy ponosiłabym tak ogromne koszty, jak bym nie miała ekspertyzy fachowców? (PS nic mi to nie dało) Jak bym się znała na temacie, czy pytałabym fachowców o radę? A czy potrzebny byłby komuś elektryk jak by wszyscy byli w tej dziedzinie rozgarnięci?

Ja zadałam pytanie dlaczego ja i mieszkańcy w mojej klatce płacimy duże rachunki a w klatce obok znacznie mniejsze?
Tak pytałam kilku którzy u mnie byli!!! nie uzyskałam odpowiedzi do dziś!
Oczywiście pracownicy Tauronu, też byli, wg nich wszystko jest ok (wymieniali mi licznik 2 razy)
Jedni i drudzy twierdzili, iż widocznie w naszej klatce więcej prądu używamy.

Jak walczyłam o wymianę kabla na klatce schodowej od licznika do mieszkania to elektryk, który mi to wymieniał, darł pyska, że mi to nic nie da.. a dziwnym trafem dało, bo z ok 300zł na 150 - 180zł to jednak jest różnica - Jak bym się fachowca posłuchała i kabel został nie zmieniony, to dalej bym płaciła w okolicy 300. (nie wiem czy się tego fachowcu doczytałeś?)

Fachowiec, fachowcowi nie równy - dlatego uznałam, że może ktoś zna rozwiązanie tej zagadki

Cieszę się, że z rozszyfrowaniem, mojego wieku nie miał Pan problemów!

Pozdrawiam

Proszę o pomysły a nie ubliżania



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny wskaźnik w super cenie
 

domsat
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 511
Rejestracja: wt wrz 02, 2003 20:04
Lokalizacja: Łódź

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: domsat » ndz sty 14, 2018 21:33

Szanowna Dario 1984
Nie będę wdawał się w dyskusję, bo w zasadzie to ładnych kilka miesięcy temu zawiesiłem moją zresztą niespecjalnie czynną aktywność na forum i pozostałem tylko biernym uczestnikiem. Tu zabrałem głos ponieważ niedawno miałem dosyć podobne zlecenie. Wtedy szybko udało się znaleźć przyczynę nadmiernego zużycia energii, a była to uszkodzona duża zamrażarka ustawiona w piwnicy i dlatego nikt w tym domku nie zwrócił uwagi na jej ciągłą pracę. W/g pracowników Zakładu Energetycznego dowolnego Operatora to ok. 90% osób skarżących się na zawyżone rachunki za energię elektr. po prostu za tyle jej zużywa. Dlatego oni nie wnikają w przyczyny wysokich rachunków, oczywiście zwiększających ich dochody.
Czy ktoś sprawdzał stan techniczny odbiorników ? Czy ktoś robił jakieś pomiary np rezystancji izolacji lub prądu upływu instalacji, zużycia energii przez poszczególne odbiorniki, napięć i prądów w instalacji ? Może okazałoby się, że wymiana całej elektryki była zbędna. Czy ktoś notował stany licznika w stałych godzinach przez określony czas ? Czy licznik jest elektroniczny, bo on pozwala uzyskać więcej danych niż stary tarczowy ? A czy w/w czynności były też wykonywane w innych mieszkaniach tej samej klatki ? Jeśli byli w tym mieszkaniu elektrycy to pewnie ich wiedza nie odpowiadała skali problemu. Szukanie pomocy na forum ISE jest drogą nieprawidłową, bo najczęściej takich spraw nie można zdalnie rozwiązać. Tylko wizja lokalna !
Jeśli obraziłem to przepraszam, bo w głowie mi się nie mieści żeby przez 2 lata - a teraz okazało się że przez ponad 10 - ktoś trzeźwo myślący trwał w takim problemie.
Pozdrawiam i współczuję, bo szkoda tych lat. Radzę zwrócić się z do dobrego fachowca.

Bogdankiz
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 499
Rejestracja: śr lut 18, 2004 22:42
Lokalizacja: Pomorze

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Bogdankiz » pn sty 15, 2018 6:53

Hi

Jeszcze jedno mi się przypomniało, czy aby na pewno płaci pani za swój licznik.

Kiedyś miałem przypadek że pomylono liczniki i sąsiad sąsiadowi płacił.
Można to łatwo sprawdzić na fakturze numer licznika musi być ten sam co fizycznie wisi na klatce schodowej.
Pozdrawiam Bogdan :)

Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » pn sty 15, 2018 7:39

Dzień dobry
Stan licznika z fakturami się zgadza. Wyłączyłam prąd w mieszkaniu i licznik stał, lada dzień sąsiadka z ogrzewaniem prądowym zrobi impreze (taki trudny człowiek) więc właśnie wtedy odłączę prąd w swoim mieszkaniu i zaobserwuję co się będzie dziać.

Dziękuję za pomysły :)

Bogdankiz
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 499
Rejestracja: śr lut 18, 2004 22:42
Lokalizacja: Pomorze

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Bogdankiz » pn sty 15, 2018 8:17

Mi nie chodzi o stan licznika tylko tylko o numer licznika, może pani płaci za sąsiadkę a sąsiadka za panią.

Proszę też się nie sugerować namalowanymi numerami mieszkań na tablicach licznikowych.
Pozdrawiam Bogdan :)

ru-dy
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 35
Rejestracja: sob wrz 09, 2017 7:21

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: ru-dy » pn sty 15, 2018 8:22

Gdybym świadomie kradł komuś prąd, oraz gdybym wiedział że osoba od której kradnę się tego domyśla (czyli to Twój przypadek), to za cholerę bym się nie dał złapać na tym. Czy jeśli widzę że sąsiad się domyśla i mi odłącza to przełączyłbym się na własny licznik do czasu aż sprawa ucichnie i na pewno bym nie wychodził z mieszkania i bym nie poszukiwał dlaczego kradziony prąd zaginął, bo od razu by się wszystko wydało. Jedyna szansa aby coś takiego dyskretnie wyłapać to podłączać wszystkie swoje odbiorniki i obserwować licznik.

Druga sprawa, tak jak już pisałem wcześniej i ktoś inny to wspomniał, musisz się upewnić że to nie Twoje urządzenia zżerają ten prąd (zwłaszcza że pisze że masz nową instalację). Zakupiłbym coś podobnego do tego:

http://allegro.pl/licznik-zuzycia-energ ... 82364.html..

Bez podstawowych pomiarów to się chyba nie obędzie.

Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » pn sty 15, 2018 9:19

Panie domost, czuję się urażona - Pan za każdą wypowiedzią sugeruję, że jestem głupia, A jednocześnie, nie wiem jak napisać inaczej, że byli elektrycy, by Pan ten tekst zrozumiał.

Tak minęło już tyle lat, a co Pan by zrobił? odciął sobie prąd?
Może ja za mało jasno opisałam sytuację?

Ja na początku, jak zaczęły przychodzić duże kwoty - pomyślałam iż u mnie w mieszkaniu jest coś nie tak, więc
- zaczęłam od badania sprzętów - wyszło, że jest ok,
- zamówiłam elektryka do zbadania gniazdek i puszek - orzekł, iż wszystko jest ok,
- postanowiłam przy obserwować czy my faktycznie gdzieś nie nadużywamy prądu - nie znalazłam nic z czego moglibyśmy zrezygnować (ja zrezygnowałam z pieczenia ciast i mięs w piekarniku),
- zakupiłam energooszczędne żarówki - nie odczułam różnicy w rachunkach,
- popytałam znajomych z innych bloków i każdy mówił, że dużo płaci, ale jak wskazał kwoty - to przekonałam się, że ja płacę mega dużo,
- sprawdziłam wszystkie faktury ze stanem licznika - nie znalazłam nieprawidłowości,
- zmieniłam umowę z Tauronem na taryfę g12e, miało to zmniejszyć rachunki, elektryk zmienił licznik na elektroniczny. - rachunki dalej były duże,
- ze względu na dopłaty po 800zł przy każdym rozliczeniu prognostycznym (co 6mc) zmieniłam na rzeczywiste zużycie - dalej miałam duże rachunki, ale bez dopłat (w zasadzie oszczędziło mi to ok 800zł na pół roku),
- uznałam, że jednak z elektryką jest coś nie tak, więc przyjechał kolejny elektryk który zbadał i stwierdził, że wszystko jest ok,
- po kolejnych 2 rachunkach, elektryk z adm zasugerował iż mam mokre przebitki - Zamówiłam elektryka - nic takiego nie znalazł,
- ponieważ w nieznanych mi okolicznościach licznik zaczął się psuć - przyjechali elektrycy z tauronu wymienili na inny elektroniczny i zasugerowali, że to od starej elektryki w mieszkaniu,
- przyjechał kolejny elektryk, który bez mojej sugestii, wystawił ekspertyzę, iż kable mamy z lat 50 podlegają one wymianie,
- po kilku mc obserwacji - zauważyłam, iż mam duże zużycie nocne,
- zdecydowałam się wymienić tą elektrykę - pomieszczenie, za pomieszczeniem - trochę to trwało ja nie jestem bogata,
- zaczęłam się pytać sąsiadek - one miały tak samo gigantyczne rachunki więc dałam sobie wmówić, że winą jest bojler - wymieniłam na nowy 50l (wcześniej miałam 100) - nic nie zmieniło to w rachunkach. - ale spowodowało - płacz i płać bo inni tez tak maja,
- poczytałam w temacie na forach i zaczęłam wyłączać sprzęty z kontaktów na noc - różnica w rachunkach była znikoma,
- kiedy przez przypadek zobaczyłam rachunek swojej cioci, która ma mieszkanie 4 pokojowe i bojler (3 dzieci) wróciłam do tematu rachunków, bo jej niespełna 100zł rachunek a mój z tego samego czasu 286zł (mam 2 pokoje) przekonał mnie że jednak jest coś nie tak,
- sąsiedzi z mojej klatki naskakiwali na mnie, że wszyscy co maja bojler tak płacą,
- sąsiedzi z klatki 2 - jeszcze bardziej po mnie jechali (nie byłam świadoma iż płacą najwyżej za mc 50zł więc w ich oczach byłam wariatką - która chciała by blok został z badana (elektryka)
- ze względu na brak wsparcia przegrałam - nikt nie sprawdził,
- doszłam do wniosku, że trzeba sprawdzić czy ktoś z klatki się nie podpina - jedyny sposób bez wsparcia innych było wymiana kabla od licznika do mieszkania (do licznika od puszki w której są korki również) - po długich mc walki - udało mi się to uzyskać (musiały być zgody tauronu i adm - nie widzieli potrzeby) - elektryk cham i prostak postanowił po wydzierać się na klatce, że nikt mi się nie podłączył i nie wymieni kabla bo ten jest cały - (sąsiedzi się do mnie nie odzywają) a kabel po dużej awanturze w końcu wymieniono - spadły mi rachunki do 150- 180zł mc,
- wymieniłam żarówki na ledowe - nie odczułam różnicy w rachunkach,
- z dużą dozą obrazy sąsiadki zapytały czy rycie ścin na klatce coś mi dało - wtedy sąsiedzi z klatki nr 2 doznali szoku ile ja obecnie płace a ile płaciłam i przyznali się ile oni płaca czym doprowadzili mnie i sąsiadki z mojej klatki do szoku, bo każda z nich ma po ponad 200zł mc - wszystkim w mojej klatce wymienią kable, - sąsiedzi zaczęli sprawdzać sprzęty itd - nic nie znaleźli,
- spisywałam licznik w tych samych godzinach, sprawdzałam sprzęt i nic mi to nie dało.

Jako NIE TRZEŹWO MYŚLĄCA płaciłam elektrykom i robiłam to wszystko co napisałam wyżej.
"Szukanie pomocy na forum ISE jest drogą nieprawidłową" - domost
Serio?
Piszę tu, bo może ktoś zasugeruję coś co jeszcze nie robiłam i co jeszcze opłacani przeze mnie elektrycy nie zrobili. A może ktoś był w podobnej sytuacji?
Mam głęboką nadzieję, ze znajdzie się ktoś kto odpowie na moje pytanie - zamiast wypisywać o nierozgarnięciu i byciu nie trzeźwo myśląca!!!!!!
Dobrego fachowca - każdy twierdzi, iż jest dobry - po czym mam poznać, który jest naprawdę dobry?

A co mam pomyśleć o człowieku, który już 2 raz w swojej wypowiedzi udowodnił, że nie czyta ze zrozumieniem?

ru-dy
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 35
Rejestracja: sob wrz 09, 2017 7:21

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: ru-dy » pn sty 15, 2018 9:33

Daria1984 pisze: - po kilku mc obserwacji - zauważyłam, iż mam duże zużycie nocne,
W nocy to zapewne działa tylko wspomniany bojler oraz lodówka. Mierzysz/obliczasz ile one zużywają kWh i porównujesz z licznikiem.

ELPat
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: śr maja 10, 2017 17:46

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: ELPat » pn sty 15, 2018 11:31

ru-dy pisze:
Daria1984 pisze: - po kilku mc obserwacji - zauważyłam, iż mam duże zużycie nocne,
W nocy to zapewne działa tylko wspomniany bojler oraz lodówka. Mierzysz/obliczasz ile one zużywają kWh i porównujesz z licznikiem.
Albo ładują się piece akumulacyjne sąsiada.
Trzeba obserwować. Powyciągać wszystko z gniazdek podczas imprezki sąsiada i patrzeć na licznik. Pomysł z wyłączaniem i słuchaniem co się będzie działo też dobry ;)
Skoro koleżanka napisała, że cała elektryka jest wymieniona, to hmm... Są w u ciebie w mieszkaniu puszki pod sufitem? Czy całe mieszkanie było stopniowo kute i puszki zostały zlikwidowane? Grube ściany są w tym bloku?
Jeśli można, to proszę zrobić nam zdjęcia twojej skrzynki z bezpiecznikami w domu, oraz skrzynki z licznikiem na korytarzu. Może coś nam wpadnie w oko.
Jeśli już ktoś się podłączył, to moim zdaniem najprawdopodobniejsza wersja, odkuł u siebie jakiś twój przewód. Bo takie coś jest ciężkie do wykrycia...



Koleżanko, ja za to chciałbym Cię przeprosić w imieniu tego elektryka który wymieniał twój przewód zasilający. No niestety ale trafiłaś na chama i prostaka jak to określiłaś. Przecież chyba za darmo tego nie robił więc to kawał gnoja. Mógł siedzieć cicho i robić co miał zrobić.
Nie biorę odpowiedzialności za to co robisz.

Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Re: Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » pn sty 15, 2018 14:13

Panie Bogdankiz - Sprawdziłam, niestety nr się zgadza :(

Panie ru-dy - Tak to prawda w tym czasie te 2 sprzęty, z tym iż bojler od 5 do 7 rano (czasem jest to kilka min więcej) - Spróbuję jeszcze raz sprawdzić bojler..

Byłabym wdzięczna jak by Panowie napisali ile prawidłowo powinien zużywać khw bojler?
Ariston 50l
Wat 1800

ODPOWIEDZ