Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego.
Regulamin forum
Jeżeli nie jesteś elektrykiem zadaj pytanie tutaj. Dyskusja na innych forach wymaga odpowiedniego przygotowania zawodowego. Zalecenie aby wezwać Elektryka z uprawnieniami zawsze wynika z troski o Twoje bezpieczeństwo. Jeżeli nie rozumiesz tego co robisz - nie ryzykuj życia!
ELPat
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 99
Rejestracja: śr maja 10, 2017 17:46

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: ELPat » pn maja 14, 2018 20:24

I jak tam? Coś się wyjaśniło? Przypomniało mi się bo widziałem dzisiaj to:
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/r ... ki/zgk6xzc
Nie biorę odpowiedzialności za to co robisz.



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny wskaźnik w super cenie
 

Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » czw cze 07, 2018 9:54

Dzień dobry

Niestety sprawa się nie wyjaśniła.
Po walce w lipcu mają badać elektrykę w całym bloku.
Dziękuję za zwrócenie uwagi, iż elektryk podpiął pod stary kabel nową elektrykę.. już jest to naprawione - niestety nie zmieniło to w rachunkach nic.
Mam już 100% informację miekszania od 1-15 rachunki od 150 do 300zł mc mieszkania od 16 do 30 rachunki od 40zł - do 110zł mc. Ta różnica jest dla mnie nie do zrozumienia :(

Czekałam z pisaniem na forum na ekspertyzę elektryki ale okazało się, że dopiero w lipcu będzie...

Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » pt kwie 24, 2020 11:25

Aktualizacja
Niestety, nie zmieniło się nic. Kilka miesięcy później, niż miało być, elektryk sprawdził liczniki blokowe, stwierdzając, że jest wszystko w porządku.

Ostatnio miałam 437kWh mc. po kolejnych zmianach.
- zmieniłam cześć sprzętów na nowe.
- kupiłam nowy miernik, po sprawdzeniu, sprzętów okazało się, że zużycie kWh wyniosło 293 kWh (24 godz x 30 dni) a na rachunku 437

Proszę o poradę,
1) czy wrócić do tzw G11, na całodobową cenę prądu?.
Od 09.2018 do obecnego rachunku, większe zużycie mam dzienne.
2) chciałabym podłączyć licznik prądu jednofazowy. Tylko nie wiem, co musi być, by Tauron uznał wynik. Czy ktoś mógłby mi napisać?

witek17
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 134
Rejestracja: śr mar 27, 2019 10:58

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: witek17 » pt kwie 24, 2020 19:56

Sezon grzewczy - sezon ciepły. Czy różnica w rachunkach występuje?
Jest sposób na bezpośrednie wykazanie, czy ktoś się nie podłączył.
Najlepiej głęboką nocą, ale można to robić w różnych porach dnia. Jeżeli ktoś się podłączył, a korzysta okresowo, to jeden pomiar może nie wystarczyć żeby ewentualnego thiefa złapać.

1. Wyłączamy absolutnie wszystkie urządzenia. Jeżeli są włączniki z neonówkami, to je także trzeba tak przerobić, by wskaźniki wyłączyć. Wszystko ! musi być fizycznie ! odpięte.
2. Wyłączamy wszystkie zabezpieczenia policznikowe.
3. Sprawdzamy miernikiem napięcie za bezpiecznikami. Powinno być zero. To bardzo ważne, bo gdyby coś przeoczyć, albo było niezerowe, to grozi uszkodzeniem miernika w następnym kroku. Może to być nawet mocno widowiskowe, z wybuchem.
4. Zmierzyć rezystancję między przewodem fazowym za bezpiecznikiem (w stronę gniazdek) - zazwyczaj brązowy i przewodem neutralnym - zazwyczaj niebieski.
Zacząć od najmniejszego, bądź największego zakresu miernika i notować wszystkie wskazania.

Jeżeli nikt nie jest aktualnie podłączony, to rezystancja będzie duża, setki kiloomów (om z emotikona wyciął resztę wypowiedzi???). Miernik może wykazać wartość poza zakresem, a sposób pokazania tego stanu zależy od producenta miernika i trzeba doczytać w instrukcji miernika. To gdyby nikt się nie podłączył.

Gdyby ktoś się podłączył, to rezystancja będzie dziesiątki omów, setki omów. Rożnica jest kilka rzędów wielkości, łatwo ją rozpoznać.

witek17
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 134
Rejestracja: śr mar 27, 2019 10:58

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: witek17 » sob kwie 25, 2020 8:04

No i trzeba być systematycznym, zdyscyplinowanym i zdeterminowanym jak detektyw, albo naukowiec.

Wyłączamy wszystko ! i włączamy lodówkę na np. 3 godziny. Spisujemy licznik przed i po akcji. I tak ze wszystkimi sprzętami, np. tylko oświetlenie, tylko telewizor, tylko bojler.

Dobrze jest porównać wskazanie licznika mieszkaniowego z dodatkowym licznikiem, przez który przepuszczamy prąd do urządzenia. Te badziewia z allegro to bym sobie odpuścił, trzeba kupić za 5 dych stary licznik indukcyjny i przygotować zestaw pomiarowy. Gdyby zaś ten dodatkowy licznik miał legalizację (co oczywiście znacznie podnosi jego cenę) i jego wskazania wyraźnie ! różniły się od tego założonego przez Operatora, to można by się kłócić z Operatorem na temat wysokości rachunków. Jednak czy to możliwe, to lepiej powiedzą Koledzy, którzy się tym na co dzień zajmują. Oczywiście najlepiej by było, gdyby taki dodatkowy układ zrobił rzetelny i fachowy elektryk, bo pomyłka może drogo kosztować, nie tylko finansowo.

Nikt cudownie na odległość tego za Panią nie zrobi. Zresztą poprzednicy też mieli rację, dobry inżynier rozwiąże problem. Kiedyś to jak był lekarz w rodzinie, rzeźnik, mechanik, itd., to rodzina uważała się za dobrze ustawioną :D

krzaczek
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 99
Rejestracja: pt sty 14, 2005 13:31
Lokalizacja: Poznań

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: krzaczek » pn kwie 27, 2020 16:45

Tak na spokojnie. Przepraszam, ale wszelkie informacje uzyskiwane na zasadzie "sąsiad powiedział, że...." są kompletnie niewiarygodne. Bez zobaczenia dokładnych rozliczeń zużycia energii trudno dyskutować. Może się okazać, że sąsiedzi mają w rodzinie energetyka, który przepisał na nich swój deputat energetyczny i stad niskie rachunki. Porównanie odbiorników "na oko" też niewiele wyjaśnia. Pojemność podgrzewacza wody to też nie wszystko. Sama moc znamionowa i czas pracy również nie wyjaśnią wszystkiego. Już zmiana temperatury, do której woda ma być podgrzewana dużo zmienia. Jednym wystarczy 50 stopni, inni grzeją do 70 i więcej. Wystarczy, że ktoś dba o swój podgrzewacz, wymienia grzałki itp. (kto z Państwa tak naprawdę serwisuje swoje podgrzewacze?). Zależy kto ile gotuje, na jakiej płycie, ile piecze, ile pierze. To wszystko ma bardzo duże znaczenie.
To co może Pani zrobić, to tak jak sugerowali Koledzy. Metoda może nieco chałupnicza, ale nie wymagająca dodatkowych kosztów, a jedynie czasu i cierpliwości. Najpierw jednak proszę się nieco przygotować. Sprawdzić wyłączając i załączając kolejne bezpieczniki, z którego obwodu zasilany jest....piekarnik. I zostawić na tym obwodzie tylko to urządzenie, odłączyć wszelkie radia kuchenne itp. Proszę też ściągnąć instrukcję obsługi piekarnika i z niej wyczytać jakie są w nim grzałki. Następnie wyłączyć wszystkie bezpieczniki u siebie w mieszkaniu (za licznikiem) i sprawdzić, czy licznik przestał zmieniać swój stan (przestała się kręcić tarcza, ewentualnie nie zmieniły się wskazania na wyświetlaczu). Proszę zostawić WSZYSTKO wyłączone przez minimum 20 minut i raz po raz sprawdzać licznik (wiem, że to mało komfortowe, ale niezbędne). Jeśli stan licznika się w tym czasie zmienił, wtedy sprawa jasna, jest jakiś dodatkowy pobór energii, o którym Pani nie wie. Jeśli nie zmienił się, proszę zanotować sobie jego dokładny stan i włączyć tylko obwód zasilania piekarnika, a następnie włączyć w nim jedną grzałkę (góra lub dół) ustawić maksymalną temperaturę i pozwolić tak pracować piekarnikowi przez 30 min. Znając czas pracy (0,5 h) i moc grzałki (z instrukcji) wyliczy Pani o ile powinien się zmienić stan licznika. Dlaczego piekarnik? Bo pracuje w sposób ciągły, ze znaną mocą grzałki. Jeśli licznik zmieni swój stan o wyliczoną przez Panią wartość energii, wtedy wszystko się zgadza. Wiem, że to trochę mało techniczna zabawa, ale tyle może Pani zrobić sama. Coś więcej, to już powinien robić elektryk, odradzam samodzielne zabawy. Proszę jeszcze napisać o jakim mierniku Pani mówiła ("kupiłam nowy miernik, po sprawdzeniu, sprzętów okazało się, że zużycie kWh wyniosło 293 kWh"). Podane przez Panią zużycie 437 kWh dotyczy jednego miesiąca, czy dwóch (rozliczenia są najczęściej robione co 2 m-ce). Jaki jest podział zużycia na pierwszą i drugą taryfę? Jeśli to zużycie za 1 m-c to wydaje mi się duże, jeśli za 2 to już byłbym ostrożny ze stanowczym stwierdzeniem, że coś jest nie tak. Zupełnie nie pasują mi informacje z Pani pierwszego postu, że sąsiedzi płacą za prąd w granicach 30-40 zł. To raczej niewykonalne, bo same opłaty stałe będą z tego stanowić kilkanaście procent.

ru-dy
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 35
Rejestracja: sob wrz 09, 2017 7:21

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: ru-dy » pn kwie 27, 2020 19:43

Piekarnik nie musi pobierać stałego prądu przez 30 minut, jeśli się nagrzeje to grzałkę rozłączy termostat. U mnie trwa to coś około 15 minut, na pewno mniej niż 30 minut.

Dla porównania, moje zużycie roczne w bloku, 3 pokoje, płyta indukcyjna, zmywarka głównie w trybie EKO, pralko w trybie EKO (szybkie 30 minut), 2 osoby + dziecko 3letnie, BEZ PODGRZEWANIA WODY gdyż podgrzeną wodę mamy z ciepłowni. Standardowy TV 32 cale podświetlany świetlówkami (starty TV), laptop, ośiwtlenie LED z wyjątkiem okapu i przedpokoju. Zużycia roczne za 4 ostatnie lata: 1788, 1766, 1800, 1800 kWh --> odczyty licznika ściągnięte ze strony Enea. Najprostsza taryfa G11.

Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » czw kwie 30, 2020 15:29

Dzień dobry.
1)
"Ostatnio miałam 437kWh mc." Niestety na 1 mc. Mam rozliczenie 2 mc (874 kWh, a wcześniej 903 kWh) wiem, ze ilość kWh zależne, jest od pory roku. - G12 Tauron (przekonywali mnie, że będzie taniej) - mam dwa pokoje
2)
licznik, został mi wymieniony rok temu, na taki, który pokazuje zużycie, tylko kWh, sprzęt, który zużywa prądu mniej niż 1 kWh, nie mam możliwości sprawdzić na liczniku.
3)
Miernik - ORNO power METER OR-WAT-419
4)
Ogrzewanie mam z PECu. Staruszki zadecydowały, że bez ciepłej wody. Więc muszę mieć bojler (50l). Mam ustawioną niższą temperature (75 stopni -wg opisu bojlera) złużycie dzienne kWh 4,72, 5,25, 5,12,
Uznaje, że 150 kWh mc to grzanie wody.
5)
piekarnik mam nowy, wg miernika średnio 1 kWh - korzystałam z piekarnika, może z 5 razy..
Gotujemy na kuchence gazowej (brak czajnika elektrycznego)
6)
obecnie mam TV 42cale +modem+ router 24h - różnie od 0,32 do 0,58
7)
Elektryków było wielu. Jedni twierdzą, że wszystko jest ok. drudzy, że coś jest nie tak, ale nie mają pomysłu co.
8) ostatnio był miły Pan i wyłączał sprzęty na 30min i mierzył, czy gdzieś nie ma zużycia prądu (jakimś miernikiem) i nic nie wykazało.

Daria1984
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 21
Rejestracja: pt sty 12, 2018 7:26

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: Daria1984 » czw kwie 30, 2020 15:29

Dzień dobry.
9)
Rachunki sąsiadów w pewnym momencie były znane, ze względu na sprawdzanie przyczyny. Przyczyna nie ustalona.
Widziałam z 2019 roku rachunki mojej przyjaciółki (3 pokoje) pierwsze 6 mc płaciła 86 zł, kolejne 6 mc 78 zł - nie ma bojlera to fakt.
Szczerze spotkałam się, tylko z jedna rodzina, która ma podobne złużycie kWh, ale oni mają ogrzewanie elektryczne i czajnik elektryczny (bojler też 100l).
Na pewno moje opisy sytuacji, nie są profesjonalne.. ja nie jestem elektrykiem. Chwytam się każdego pomysłu.
Ostatnio zmieniony czw kwie 30, 2020 16:20 przez Daria1984, łącznie zmieniany 1 raz.

ru-dy
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 35
Rejestracja: sob wrz 09, 2017 7:21

Opłata za prąd w bloku - jedni dużo placą drudzy mało

Post autor: ru-dy » czw kwie 30, 2020 16:16

sprawdziłbym jeszcze lodówkę tym miernikiem.

Jedyne rozwiązanie jakie widzę, to podłączyć ten miernik do lodówki aby zliczał jej użycie. Odłączyć wszystkie urządzenia z gniazdka (nie pilotem w tryb czuwania tylko faktycznie wyjąć wtyczkę z gniazda), zanotować stan licznika i wyjechać gdzieś na weekend albo dłużej i i zobaczyć czy kWh przybędą. Tylko tyle, że jak to ja bym był tym sąsiadem i bym wiedział że wyjeżdżasz i spisujesz licznik, to bym się powstrzymał z pożyczaniem energii do czasu Twojego powrotu :)
Jeśli jesteś wystarczająco zdyscyplinowana to możesz też taki test zrobić przez cały dzień, ale wtedy pracuje tylko lodówka na tym mierniku i cała reszta musi być fizycznie odłączona, chyba że sobie dokupisz 1 lub 2 takie mierniki, i wtedy zasilenie TV i internet leci przez miernik. Podejrzewam że bez pralki, mikrofali i bojlerem się obędziesz przez 1 dzień.

Generalnie na 2-3 takich miernikach to dasz rade zasilić prawie cały dom, pod warunkiem że nie włączysz żadnych grzałek ani innych cudów które zżreaja prąd. Miernik do gniazda, i od tego przedłużacz do TV i lodówki. I w sumie co Ci więcej potrzeba ;) Zrób sobie dzień przerwy od prania, mycia, mikrofali zmywarki...

ODPOWIEDZ