Automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Regulacje prawne w odróżnieniu od wiedzy technicznej nie zawsze są logiczne. Dyskusja wątpliwości pozwala na poprawną ich interpretację.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
beta2000
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 33
Rejestracja: ndz wrz 26, 2004 10:32
Lokalizacja: Polkowice

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: beta2000 » pn gru 23, 2013 21:35

Nie za bardzo mogę zrozumieć to znaczy bez papieru tych procedur nie można zachować. To znaczy bez polecenia inaczej się robi a z poleceniem inaczej.



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Wyjątkowa promocja
 

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1828
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: Simcode » pn gru 23, 2013 22:40

A gdzie to jest napisane, ma być na piśmie jak jest stwierdzone przez prowadzącego eksploatację że praca jest niebezpieczna zagrażająca życiu i zdrowiu pracujących pracowników.
Nie musi się wcale inaczej robić o tym kolega wie, tylko jest ślad na papierze i wiadomo kogo posadowić tam gdzie trzeba.

Seba1977
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 5
Rejestracja: czw gru 19, 2013 12:50

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: Seba1977 » czw sty 02, 2014 8:19

Simcode pisze:Poza tym nie pisze nasz kolega czy podczas tej diagnozy musi likwidować osłony odkręcać kable etc. .Bo jeśli przykłada tylko wskaźnik czy multimetr do zacisków to oczywiście żadne polecenie nie jest mu potrzebne.

z tą diagnostyką bywa różnie, zdarza się że ingerencja kończy się na sprawdzeniu multimetrem kilku punktów w otwartej szafie, może zdarzyć się że konieczna będzie ingerencja w okablowanie - szczególnie na etapie prób i uruchomienia.

można by założyć że diagnostyka polegająca tylko i wyłącznie na wzrokowej lub przy pomocy multimetru ocenie stanu przekaźników, potencjałów, itp nie wymaga polecenia pisemnego zaś w przypadku potrzeby ingerencji w okablowanie, zdjęcia osłon, itp bezwzględnie należy uzyskać pisemne polecenie pracy.

pojawia się jednak pewna wątpliwość. Załóżmy że pracownik bez polecenia pisemnego otwiera szafę, aby sprawdzić coś tam przy pomocy multimetru, jest to powiedzmy celka rozdzielnicy starego typu, gdzie brak jest osłon, lub są one niekompletne - i niestety przez przypadek/nieuwagę zostaje porażony na skutek przypadkowego dotknięcia części pod napięciem/lub na skutek zasłabnięcia. Czy w tym przypadku nie należało by mieć polecenia pisemnego ? Ale z drugiej strony trochę znacznie utrudniło by to pracę służby utrzymania ruchu, gdyby na wypadek każdej takiej diagnostyki dowolnego urządzenia elektryk musiał uzyskać pisemne pozwolenie.

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1828
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: Simcode » czw sty 02, 2014 17:20

Simcode pisze:6) wykonywane w pobliżu nieosłoniętych urządzeń elektroenergetycznych lub ich części, znajdujących się pod napięciem;
Dlatego jest punkt 6 tego rozporządzenia.

beta2000
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 33
Rejestracja: ndz wrz 26, 2004 10:32
Lokalizacja: Polkowice

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: beta2000 » czw sty 02, 2014 17:32

Do Simcode - jeśli praca jest niebezpieczna zagrażająca życiu i zdrowiu to nie wolno pracować nawet na polecenie pisemne. Proszę zauważyć, że w rozporządzeniu jest napisane, że prace stwarzające możliwość wystąpienia szczególnego zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego a nie, że to zagrożenie występuje.
Do Seba1977 - nie rozumiem w czym polecenie pisemne uchroni kogoś kto zasłabnie lub przez nieuwagę dotknie części pod napięciem chyba, że polecenie będzie służyło jako izolacja.

beta2000
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 33
Rejestracja: ndz wrz 26, 2004 10:32
Lokalizacja: Polkowice

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: beta2000 » czw sty 02, 2014 18:52

Pomiary napięć to praca pod napięciem bo dotykamy bezpośrednio części czynnych.

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1828
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: Simcode » czw sty 02, 2014 21:01

Do Simcode - jeśli praca jest niebezpieczna zagrażająca życiu i zdrowiu to nie wolno pracować nawet na polecenie pisemne. Proszę zauważyć, że w rozporządzeniu jest napisane, że prace stwarzające możliwość wystąpienia szczególnego zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego a nie, że to zagrożenie występuje.
beta2000 pisze:Do Seba1977 - nie rozumiem w czym polecenie pisemne uchroni kogoś kto zasłabnie lub przez nieuwagę dotknie części pod napięciem chyba, że polecenie będzie służyło jako izolacja.
Do kolegi Beta czy kolega dużo pracuje w pobliżu części obwodów będących pod napięciem wydaje mnie się że nie ,wyobraża sobie kolega elektryków na GPZ-cie i co mają miasto wyłączyć bo montują jakiś element bramki , czy w polu wymieniam wyłącznik Sn to wyłączam sąsiednie pola a może całą rozdzielnię. a jeszcze jedno zapraszam kolega do przestudiowania techniki PPN .
A na końcu to się uśmiałem
beta2000 pisze:ale w
Co kolega chce mierzyć bez napięcia miernikiem stan izolacji oporność ?

Awatar użytkownika
marcin714
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1665
Rejestracja: sob lip 09, 2005 19:16
Lokalizacja: Kraków-Lublin_wawa

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: marcin714 » pt sty 03, 2014 16:19

Kolega Beta dobrze gada. Aż dziw, że dwie strony zapisano i nikt nie wie, że istnieją szczególne procedury do prac pod napięciem przy urządzeniach elektroenergetycznych. I gdyby pytający o takich procedurach mówił to moglibyśmy dyskutować o poleceniach pisemnych na pracę. Poza pracami pod napięciem NIE MA GRZEBANIA PRZY URZĄDZENIACH POZOSTAJĄCYCH POD NAPIĘCIEM lub które pod takim napięciem mogą się znaleźć. Ktoś tu pisze o wymianie wyłącznika w polu SN. No to chyba wie jakie są procedury aby wleźc do pola SN. A wracając do tematu to nikt przy zdrowych zmysłach nie napisze koledze polecenia na pracę przy czynnym urządzeniu jeśli nie będzie to wykonywane w technologii PPN. Inaczej mówiąc nikt nie napisze, że pozwala ci grzebać w szafie w której jest napięcie. Inna sprawa, że takie coś się zdarza ale wtedy ty sam na swoją odpowiedzialność włazisz do tej szafy. A gdzie jest instrukcja eksploatacji urządzeń elektroenergetycznych w tej firmie. Tam powinno być tłustym drukiem napisane, że jak szafa jest pod napięciem to nikt nie może w niej grzebać bo to grozi śmiercią.
pozdrawiam

marcin714

beta2000
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 33
Rejestracja: ndz wrz 26, 2004 10:32
Lokalizacja: Polkowice

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: beta2000 » pt sty 03, 2014 16:37

Nie ma się z czego śmiać, proszę mi wskazać w którym miejscu rozporządzenia jest napisane, że prace pod napięciem są zaliczone do prac stwarzających możliwość wystąpienia szczególnego
zagrożenia dla zdrowia lub życia ludzkiego mając na uwadze rozpatrywaną szafę z PLC.
Natomiast w normie PN-EN-50110-1 jest napisane:
6.3.1.1 Podczas wykonywania prac pod napięciem pracownicy dotykają nieosłoniętych części pod napięciem lub przekraczają strefę prac pod napięciem częścią swojego ciała lub trzymanymi narzędziami, sprzętem lub wyposażeniem.
natomiast
6.4.1.1 Prace w pobliżu części pod napięciem, o napięciu znamionowym powyżej 50V napięcia przemiennego oraz powyżej 120V napięcia stałego mogą być prowadzone jedynie wtedy, gdy zostaną podjęte środki uniemożliwiające dotknięcie części pod napięciem lub przekroczenie strefy prac pod napięciem.
więc proszę mi powiedzieć czy pomiary w szafie zakwalifikuje kolega do prac pod napięciem czy w pobliżu napięcia

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1828
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Re: automatyk a pozwolenia na prace przy urządzeniach elektr.

Post autor: Simcode » pt sty 03, 2014 20:04

marcin714 pisze: Aż dziw, że dwie strony zapisano i nikt nie wie, że istnieją szczególne procedury do prac pod napięciem przy urządzeniach elektroenergetycznych.
No i to koledze próbuję wytłumaczyć że napięcia i pracy w pobliżu jego nie należy się bać . I jasne że nie ma grzebania pod napięciem w polu czy rozdzielnicy, ale czy kolega Marcin wpierw wyłączy zasilanie do rozdzielni a potem mierzy wskaźnikiem bezpieczniki ?- za pewnie nie bo pomierzy obwody pod napięciem wskaźnikiem do tego on służy by mierzyć pod napięciem (od razu odpowiedz co do pomiaru pod napięciem dla drugiego kolegi) a po wyłączeniu zasilania grzebie w tej rozdzielni.A przykład Sn nie był zły jeśli kolega robił przy tym to wie że celka w celkę są pola pod napięciem że nad głową mam odłącznik systemowy pod napięciem i robię w tym polu ,pomiary naprawy etc . I dlaczego mi było śmiesznie bo tym miernikiem (wskaźnikiem)musiałem sprawdzić obecność napięcia a po wyłączeniu jego brak , oczywiście z pozwoleniem pisemnym.I nie jest to takie niebezpieczne jeśli zachowuje się odpowiednie instrukcje i polecenia zawarte w poleceniu pisemnym.

ODPOWIEDZ