Bruzdowanie pod instalacje Smart Home

Tytuł mówi wszystko za siebie. Prosimy jednak zachować umiar :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
robalu
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 1
Rejestracja: ndz mar 01, 2020 16:53

Bruzdowanie pod instalacje Smart Home

Post autor: robalu » ndz mar 01, 2020 19:04

Witam wszystkich,

w związku z trendem na smart home domki jednorodzinne posiadają ogromne ilości przewodów w ścianach. Nie jestem mocno doświadczony w tym wszystkim, wciąż się uczę także proszę o wyrozumiałość. Na rynku zdecydowanie brakuje jakości, główną rolę gra niestety cena.
Chciałbym bez podnoszenia cen zrobić robotę dobrej jakości, stąd rozważania o bruzdach...
Proszę o wyrozumiałość i opinię wyjadaczy.

Chciałbym poznać Wasze zdanie o samym bruzdowaniu. Szukam różnych za i przeciw zanim wydam kupę pieniędzy na bruzdownicę. Wiem, że po czasie się zwróci ale póki co finanse nie pozwalają na kupno wszystkiego na raz. Wcześniej zajmowałem się CCTV, alarm i sieciami i przegapiłem czas na uzyskanie dofinansowania :/

Moim zdaniem przy tej ilości przewodów warto by jednak zatapiać przewody w ścianie, choćby z racji zmniejszenia szerokości tras. Tu pojawiają się pytania typu: po ile przewodów w bruździe na ścianach działowych? Co z grzaniem się przewodów? Jak układać przewody na sobie, warstwy poziome czy pionowe? Czy nie zrobię sobie w którymś miejscu pod górkę?

Wydaje mi się to dobrym pomysłem i argumentuję to tak, że poświęcając czas na bruzdy, odbieram go z powrotem z racji uzyskanej łatwości prowadzenia przewodów i tego, że wpuszczam do bruzdy kilka przewodów na raz. Łatwiej będzie też oddzielić mi sygnały informacyjne ze skrętek od 230V.

Jakie są dobre praktyki, co o tym myślicie?
Na ścianach nośnych, stropach i podciągach wiadomo, że bruzdować nie będę. A więc lepiej tam kleić czy jednak USMO?

Tworzę - próbuję/staram się - dobrą markę. Wciąć się uczę ale doświadczenia nie przeskoczę. Chcę żeby wszystko było w porządku po latach czyli bez prześwitów tras, bez pękania ściany na bruździe. Czym najlepiej wklejać przewody do bruzdy, jak rozumiem odpylić, zrobić placek (gipsem?) i wciskać przewód? Ale jaki materiał i jak zachowa się dana ściana? Jakie są Wasze doświadczenia po latach?

Z biegiem lat nauczyłem się, że nie warto kupować tanich i średnich narzędzi. Jak dotąd udało mi się zarobić na 4 urządzenia Milwaukee i myślę o kupnie bruzdownicy również ich produkcji.
Ktoś korzysta na co dzień?

Proszę o opinię bardziej doświadczonych kolegów.

z góry dziękuję za Wasz czas



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny wskaźnik w super cenie
 

ODPOWIEDZ