Kto jest elektrykiem ?

Tytuł mówi wszystko za siebie. Prosimy jednak zachować umiar :)
ronin929
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 13
Rejestracja: pn kwie 25, 2011 16:00

Kto jest elektrykiem ?

Post autor: ronin929 » sob lip 07, 2018 21:18

Patrząc z perspektywy czasu mogę stwierdzić, że 80-90% wiadomości z technikum nie przydało się w pracy, ale z drugiej strony praca elektryka tak bardzo się zmieniła przez te ostanie 30 lat, że bez podstaw pewnie nie dał bym rady nadążyć. Widać to po przyuczonych do zawodu w pewnym wąskim odcinku - na przykład w instalacjach napowietrznych, że już zrozumienia zasady działania sygnalizacji pożarowej przychodzi im z wielkim trudem.
Dlatego nie powiedział bym, że samo posiadanie uprawnień czyni elektryka. Co najwyżej pozwala na wykonywanie pewnych czynności, bez zrozumienia istoty rzeczy.



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

 

Bartko
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 6
Rejestracja: pt maja 20, 2011 13:03

Kto jest elektrykiem ?

Post autor: Bartko » śr lip 11, 2018 6:46

Za wikipedią:
Elektrykiem może zostać osoba, która ukończyła:

szkołę zawodową;
szkołę ponadgimnazjalną (technikum)
studia wyższe
kwalifikacyjny kurs zawodowy
lub zdobyła odpowiednie uprawnienia w wybranych ośrodkach egzaminacyjnych np. SEP (Stowarzyszenie Elektryków Polskich) lub SIMP (Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich). Szczegóły zdobycia tych uprawnień określa Rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci.
Niestety brak w cytowanym tekście jakichkolwiek linków do poparcia powyższych.

Awatar użytkownika
roberto
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 559
Rejestracja: wt lis 06, 2007 12:17
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Kto jest elektrykiem ?

Post autor: roberto » śr lip 11, 2018 10:18

I tu Widać "rzetelność" prezentowanych informacji przez tę encyklopedię oraz brak konsekwencji.
Poza innymi rzeczami, o których nie chce mi się rozpisywać, zwrócę uwagę na jedno słowo: "lub"

Bartko pisze:
śr lip 11, 2018 6:46
Elektrykiem może zostać osoba, która ukończyła:

szkołę zawodową;
szkołę ponadgimnazjalną (technikum)
studia wyższe
kwalifikacyjny kurs zawodowy
lub zdobyła odpowiednie uprawnienia w wybranych ośrodkach egzaminacyjnych np. SEP (Stowarzyszenie Elektryków Polskich) lub SIMP (Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich). Szczegóły zdobycia tych uprawnień określa Rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci.
bo ...

np. samo posiadanie świadectwa (dyplomu) ukończenia szkoły zawodowej, itp. nie jest równoważne z posiadaniem danych kwalifikacji (i umiejętności) uprawniających do zajmowania się zagadnieniami z dziedziny elektryki, do których zobowiązuje Polskie Prawo , ponieważ zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad stwierdzania posiadania kwalifikacji przez osoby zajmujące się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci [Dz.U.03.89.828]: 2.1 Eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci mogą zajmować się osoby, które spełniają wymagania... (i tu szczegółowe kryteria).

Szkoła - to początek, zaś praktyka, doświadczenie i jeszcze raz praktyka oraz samodzielne zgłębianie meandrów naszej dziedziny - jest niezbędne aby być elektrykiem! Nie wyobrażam sobie lekarza, który zatrzymał się na wiedzy akademickiej. A świadectwa kwalifikacyjne, jak wiemy, zgodnie z naszym Polskim Prawem, są wymagane do wykonywania określonych czynności.
roberto

JacekH07
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 301
Rejestracja: ndz cze 28, 2015 17:16

Kto jest elektrykiem ?

Post autor: JacekH07 » ndz lip 15, 2018 9:46

Jak widać odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Do uprawiania tego zawodu wystarczy posiadanie świadectwa kwalifikacyjnego. Egzamin jest jaki jest każdy wie. Szkoła zawodowa, technikum, kwalifikacyjny kurs zawodowy. Zdanie egzaminu państwowego. Droga wolna...

Na pewno trzeba poruszyć kilka kwestii.
Są ludzie którzy nawet szkoły kierunkowej nie kończyli a radzą sobie jak i ludzie po studiach a sobie nie radzą co sam miałem okazję zaobserwować. Uczyć się trzeba cały czas bo się wypada potem z rynku. Sam zacząłem prowadzić kanał na YouTube raz by przybliżyć niektóre zagadnienia a także pokazać osobom postronnym i wielu domorosłym majsterkowiczom czarno na białym że wiele rzeczy nie jest takie proste jak się wydaje i że nawet wydawać się może prostej rozbudowy instalacji elektrycznej nie da się wykonać bez wezwania fachowca. Na forum czasem pojawiają się zarzuty że nie chce się komuś pomóc że kazuje wezwać fachowca. Pytania choćby jak wykonać rozdzielnicę elektryczną. Oprzewoduje i gimnazjalista prostą rozdzielnicę. A prądy zwarciowe, rozmieszczenie aparatów, przekroje przewodów, obciążalność przewodów prowadzonych w wiązkach? Część rzeczy NIE DA SIĘ zrobić samemu
i to postanowiłem pokazać aby podnieść świadomość społeczeństwa. Że nie jest to tak że w dwa dni zelektryfikuje się domek, jak wiele czynników trzeba uwzględnić. No chyba że chce się stworzyć zagrożenie dla siebie i innych. A prądu nie widać!

Kolejna sprawa: egzaminy.
Egzamin na świadectwa kwalifikacyjne.
Egzamin ustny nie sprawdza się. Powinien być taki jak na prawo jazdy że jest przedstawiona sytuacja i trzeba znaleźć odpowiedź a w przypadku pomiarów egzamin teoretyczny i praktyczny niezależnie czy pierwszy raz czy kolejny.

Egzaminy zawodowe państwowe:
Przechodziłem przez E7 E8 i E24 (ostatni w styczniu br) po kwalifikacyjnym kursie zawodowym.
Teoria: test wyboru, pytania się powtarzają. Zdać nie problem. Pojawiają się obrazki czy coś trzeba policzyć, to jest na plus
Praktyka: E7 i E8 wprowadzono zadanie do wykonania i bardzo dobrze bo trzeba się wykazać a nie tylko pisać.
E 24. Problem jest opisany do rozwiązania. Szkoda że nie trzeba w realu znaleźć usterki.

Szkoły i ośrodki kształcenia.
KKZ kładzie nacisk na sprawy które są potrzebne. Jest tak wiele dziedzin elektryki że nie sposób być dobrym we wszystkim. Co do poziomu szkół zawodowych i techników nie wiem bo nie chodziłem ale z rozmów z absolwentami mam niemało wątpliwości.

Jest jeszcze jedna kwestia: matura z języka polskiego i pisanie "pod klucz". Uczenie ludzi nie myślenia i rozumienia tego co się czyta tylko takie pisanie aby napisać to co ktoś sobie ubzdurał. To jest moim zdaniem największe zagrożenie bo nic innego jak kształcenie umysłowych kalek bo jak to inaczej nazwać. Zabić niezależność, eliminować tych których sposób myślenia różni się od jedynego słusznego. Potem są efekty. A w tym zawodzie niestety tak myśleć się nie da bo inaczej wiele pożytku nie będzie.

Sam wśród młodych ludzi spotykałem się nagminnie z tym że często nie potrafili sobie samodzielnie poradzić np z pomiarami wielkości elektrycznych. Aparatura pomiarowa jest bardzo zróżnicowana i bez instrukcji ani rusz. Nieraz aby coś zrobić trzeba wykonać telefon czy mail do producenta danego urządzenia i wykonywać coś ze słuchawką przy uchu. Ja wiele razy tak robiłem i nie wstydzę się tego. Wielu młodych ludzi jakoś na to wpaść nie potrafi. Ale nic dziwnego jak zabija się w nich niezależność myślenia. A nieraz jest tak że jak sięga się po tę metodę to staje się intruzem.

O pracy jako elektryk na etacie nie będę się rozpisywał. Porzuciłem to rok temu. Wielu mi się dziwiło. Ale w tym kraju ta praca to jedno wielkie g...... wiele fotek z tego forum mówi sama za siebie. A pracę ma się wtedy gdy nie wie się za dużo i pozwala sobą sterować jak marionetką.
Z głupcem nigdy nie dyskutuj bo najpierw zrówna Cię do swojego poziomu a potem pokona praktyką

ODPOWIEDZ