Wymuszenie projektu w ramach oferty

Tytuł mówi wszystko za siebie. Prosimy jednak zachować umiar :)
marcin225
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 231
Rejestracja: śr lip 15, 2009 19:01
Lokalizacja: ...

Wymuszenie projektu w ramach oferty

Post autor: marcin225 » ndz sty 31, 2021 10:19

PGR Mąkowarsko pisze:
sob sty 30, 2021 20:27
Życie, skąd ja to znam. Pamiętam jak na obiekcie projektant elektryk umieścił rastrowe oprawy oświetleniowe w suficie w miejscach gdzie projektant wentylacji umieścił moduły anemostatów wyciągowych.
Chyba Ci się pomyliło Kolego :) To projektant wentylacji umieścił moduł anemostatów tam gdzie były rastrowe oprawy :)

Wszystkie te niby błędy itp zazwyczaj wynikają ze zmiany założeń przez Inwestora w trakcie budowy, zanim wyjdą z ziemi i zaczną ściany stawiać to już potrafi się np zmienić system wentylacji bo jakaś firma zaproponowała tańsze rozwiązanie.
Jak ma się szczęście to centrale zmienią na te o mniejszej mocy i nic się nie stanie, gorzej jak nagle zapotrzebowanie wzrośnie o 50 % :) Trafo istniejące już na granicy wydolności... i co zrobić??? Nikt nie będzie czekał na nowe warunki itp bo na elektryka się NIE CZEKA. Zarówno w projektowaniu jak i w wykonawstwie ( a robię i to i to więc pogląd mam).

No i oczywiście nagminnym jest brak jakiejkolwiek koordynacji między branżami. Oczywiście winni "sanitarni" bo nie zapominajmy , że to ich urządzenia wymagają zasilania a nie na odwrót. Ile razy słyszałem pretensje " Panie do tej pompy nie jest zaprojektowane zasilanie" ... a skąd projektant elektryk ma w ogóle wiedzieć, że ta pompa tam jest? Jak nie dostanie listy urządzeń do zasilenia od innych projektantów to potem wychodzą różne kwiatki.
Oczywiście budowy wyglądają jak opisuje to Simcode a Kolega electrics to mi wygląda na początkującego projektanta/wykonawce bo tak jak on opisuje to nie ma nigdzie :D



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny miernik instalacji elektrycznych
 

electrics
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 849
Rejestracja: ndz gru 11, 2011 17:53
Lokalizacja: mazowieckie

Wymuszenie projektu w ramach oferty

Post autor: electrics » śr lut 03, 2021 8:03

Kolego marcin225, po części masz rację. Jeśli chodzi o projrktowanie, to nie mam zbyt bogatego doświadczenia. Zrobiłem kilka niedużych projektów, jeśli jednak chodzi o wykonawstwo, to doświadczenie mam ponad dwudziestoletnie. Nie wiem, co Kolega robi, ale jeśli chodzi o wykonawstwo do projektów (nie moich) do których mnie przyszło robić, to wszelkie zmiany są praktycznie nie do zrobienia, bo skoro projekt teoretycznie został sprawdzony i poszedł do pozwolenia na budowę, to w celu wprowadzenia istotnych zmian, trzwba występować o pozwolenie zamienne a jeśli chodzi o zmiany nieistotne, to nikt na siebie nie chce brać odpowiedzialności. Projektant nie chce, bo musi robić coś za darmo, Inspektor nie chce, bo ewentualne problemy bierze sobie na głowę. Kierownik tak samo jak inspektor. Wykonawca może by chciał zmienić, bo widzi błędy projektowe na etapie wykonawstwa, ale sam nie ma możliwości wprowadzenia zmian.

Dwa przykłady:
Trzy lata temu robiliśmy, jako wykonawcy, okablowanie potrzeb własnych podstacji trakcyjnej dla PKP ENERGETYKA. Robota była jako podwykonawcy dla GW. W zakresie mieliśmy także oświetlenie terenu po obwodzie działki, ale na jednej z tras stały baraki, więc moi ludzie samodzielnie zmienili trochę trasę w stosunku do PZT, żeby robotę wykonać i baraków nie przestawiać. Geodeta, Inspektor nadzoru i kierownik budowy, taką aferę z tego zrobili, jak bym im co najmniej fundamenty podkopał. W końcu okazało się, jak im zresztą sugerowałem od początku, że jest to zmiana nieistotna i wystarczy pieczątka projektanta, że taką zmianę akceptuje.

Drugi przykład realizujemy obecnie. Też nie mój projekt.
Szkoła CKU. Finansowanie inwestycji z budżetu sejmiku wojewódzkiego
Obecnie w salach komputerowych wisi 8szt opraw 5400lm plus jedna do doświetlenia tablicy. Natężenie oświetlenia wychodzi około 560lx, czyli jest ok. Projekt zakłada 6szt. opraw po 3700lm... Dla uproszczenia, spadek natężenia oświetlenia o około 45%. Projektant znalazł Normę, że ma być 300lx i do tego zrobił na styk, naciągając bardzo mocno pomiary fotometryczne w dialuxie. Zgłaszałem to jako kierownik robót, na koordynacjach od momentu wejścia na budowę i niby wszyscy widzieli, że jest źle ale nikt nie chciał się tym zająć i robimy zgodnie z projektem. ,,Projekt" jest w 90% inwentaryzacją stanu obecnego. Wielu rzeczy w nim nie ma, wielu trzeba się domyślać, ale tego, co jest nikt nie pozwala zmienić... I tak sobie radzimy, bez sentymentów.
Tak więc projekt projektowi nie jest równy i podejście ludzi też. Reasumując: Ze zmian projektu nikt nic nie ma oprócz odpowiedzialności w przypadku problemów.

ODPOWIEDZ