Zła robota nie popłaca

Tytuł mówi wszystko za siebie. Prosimy jednak zachować umiar :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5759
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Zła robota nie popłaca

Post autor: STANCA » ndz cze 12, 2016 12:50

Witam

Często dostaję na swoją pocztę pytania, przemyślenia i uwagi. Bywało napisał nasz młody kolega rozpaczliwy tekst. W zakładzie doszło do śmiertelnego wypadku - porażenie prądem, nie była to jego wina jak przedstawiał, ale prokurator ukierunkowany przez stare służby zakładowe zajął się tym młodym elektrykiem, kogoś trzeba skazać.

Koledzy, nasza dziedzina nie toleruje złej roboty, tu łatwo o doprowadzenie do śmierci użytkowników w zakładzie czy domu, a nawet zwierząt domowych.

Kolejny kolega dzieli się swoimi przemyśleniami, gdzie starzy niereformowalni elektrycy mają za nic młodego, który chce wykonywać prace zgodnie z przepisami;

U mnie doszło do takiej sytuacji, że elektrycy stanęli przeciwko mnie po tym jak po poprawkach wykonanych prze ze mnie, dwóch klientów zrobiło im awantury, że głowa mała.
Zaczęli rozpowiadać na mnie oszczerstwa by mnie zniszczyć. Jeden sam mi nawet mówił bym robił jak wszyscy robią, a nie według jakichś bzdurnych norm i przepisów i pokazywał swoje ego.


Rysiu 71 kiedyś powiedział; zdobywana wiedza przeszkadza mi w pracy.
Przedyskutowaliśmy ten problem, tak to bywa, świadomy elektryk zastanawia się jak to zrobić zgodnie z normami i przepisami, nieuk w tym czasie podobną robotę zrobił, żarówka świeci klient zadowolony, ale do czasu gdy wystąpi jakaś awaria czy nieszczęście.

Kolejny kolega napisał na forum
Czytając forum sam wielu rzeczy się nauczyłem, ale powiedziałem sobie że jak przestanę się uczyć to przestanę zajmować się elektryką.


Tu brawa dla młodego kolegi, w naszym zawodzie wymagane jest systematyczne podnoszenie swoich kwalifikacji. Ja mam dopiero 72 lata, a jeszcze często uczestniczę w kursach, seminariach, konferencjach, targach czy innych szkoleniach.
Z wiedzą jak z horyzontem ty się do niego zbliżasz a on oddala. Ile to w moim życiu się zmieniło w tej naszej dziedzinie, w której jest już miejsce dla wielu wąskich specjalizacji.

Jednak dalej znajdują się w naszym zawodzie starzy specjaliści, którym ciężko się dostosować do nowych przepisów i norm. Znam wielu niereformowanych elektryków, którzy nie będą się uczyć bo przecież się znają na robocie.

Zapytałem kiedyś zapracowanego przedsiębiorcę elektryka, jak radzi sobie ze śledzeniem nowych rozporządzeń i norm, odpowiedź prosta; mnie to nie dotyczy.

No cóż, jak nie wsiądziesz do pociągu pospiesznego z napisem POSTĘP, zostajesz na peronie.

Zła robota może się kiedyś przeciw nam odwrócić. Instalujesz przeciwprzepięciówkę dwa stopnie na warystorach bierzesz bata na siebie. Ty masz wstawić właściwy element, a nie zastanawiać jak „uszczęśliwić” klienta niską ceną.

W wielu przypadkach ubezpieczyciele obiektów też zaczynają być kumaci odstępując od wypłaty odszkodowania i nasz klient zwróci się sądownie do wykonawcy po pieniądze w przypadku wystąpienia szkody.

Przed wielu laty zaproponowałem pokazywać w Elektro info złą robotę, do wielu moich fotek Julian Wiatr pisał artykuły pokazujące zagrożenia. Teraz nawet na tym forum jest dział błędy w sztuce, ktoś te błędy robi. Wynika to często z niewiedzy, nieuctwa lub lekceważenia przepisów.

Na konferencjach i seminariach wielokrotnie przedstawiałem na fotografiach czego nie robić. Tu na forum też jest wiele moich fotografii jak też film sprzed lat z Wieliczki ze spotkania członków ise.pl przy udziale firmy DEHN. Ja pokazywałem jak jest źle, a Krzysztof Wincencik jak ma być.

Koledzy, życzę Wam wszystkim byście nie musieli się spowiadać ze swojej złej roboty przed prokuratorem.

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Solidne mierniki w najlepszej cenie
 

mortharius
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 45
Rejestracja: śr cze 10, 2015 21:19
Lokalizacja: Poznań

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: mortharius » ndz cze 12, 2016 21:24

STANCA pisze:Witam

Rysiu 71 kiedyś powiedział; zdobywana wiedza przeszkadza mi w pracy.
Przedyskutowaliśmy ten problem, tak to bywa, świadomy elektryk zastanawia się jak to zrobić zgodnie z normami i przepisami, nieuk w tym czasie podobną robotę zrobił, żarówka świeci klient zadowolony, ale do czasu gdy wystąpi jakaś awaria czy nieszczęście.

STANCA
Święta prawda, jak zaczynałem i nic nie wiedziałem polegałem na wiedzy innych, robota szła szybko i bez problemów, zacząłem zdobywać wiedzę to i problemy się zaczęły.

JacekH07
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 310
Rejestracja: ndz cze 28, 2015 17:16

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: JacekH07 » sob cze 25, 2016 19:41

Wczoraj miałem ciekawą sytuację. Klient powiedział mi że chyba będzie musiał potrącić mi za pracę w szkodliwych warunkach. Chodzi o to że daję czasem popalić i że wszystko musi być zrobione zgodnie z przepisami a jak gdzieś idę to zawsze coś znajdę co jest nie tak jak być powinno. Ale na koniec jest zadowolenie bo wszystko jest OK. Najgorsze że ludzie nie rozumieją że coś nie może być tak jak było. Przecież w czym problem bo działało... tylko problemy będą jak coś się stanie.
Z głupcem nigdy nie dyskutuj bo najpierw zrówna Cię do swojego poziomu a potem pokona praktyką

pelikan86
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 3
Rejestracja: ndz paź 04, 2015 13:14

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: pelikan86 » ndz cze 26, 2016 9:02

Ja zostałem wyuczony wg. nowoczesnych norm i staram się być na bieżąco.Z niereformowalnymi starymi "fahofcami" walczę już o kilku lat.Zatrzymali się w latach 80,90 i myślą że tak ma być.
Byle jest kabel i działa - reszta h.j (przepraszam za stwierdzenie).

Kilka przykładów z mojego życia:

- Po co taki gruby kabel,kiedyś całe domy chodziły na 3x1,5
- Po co 5 żyłowy kabel do lampy.Tam nie trzeba uziemiania
- Co to jest wyłącznik krzyżowy? (gość ponoć w zawodzie 10 lat)
- Nawciskali wam młodym do głów pierdół w tej szkole i teraz się g...o znacie

Mógłbym tak wymieniać jeszcze ale nie chce sobie głowy zawracać resztą idiotów.
Najlepsze jest gdy przyjdzie do podłączania - rozdzielni,jakieś sterowanie a choćby wspomniany wcześniej krzyżowy.To wtedy ja muszę iść to robić bo on musi bruzdę wykuć albo gniazdka montować.

A jakieś bezpieczeństwo? Jak nie którzy słyszą to słowo to szału dostają."Przecież" nikomu nic się jeszcze nie stało".


Ahhhh po co Pan ten temat założył.Już niedziela zepsuta hahaha

Pozdrawiam
Paweł

Awatar użytkownika
bezpiecznik123
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 603
Rejestracja: wt mar 04, 2014 7:29

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: bezpiecznik123 » ndz cze 26, 2016 9:42

Witam
Co do starych tematów to teraz nie mam czasu pisać, ale aktualnie mam nowy.
firma zrobiła zasilanie silnika które uległo spaleniu. Z dokumentacji powykonawczej (bo tylko taką wymagał Inwestor) wynikają same błędy. Kabel jest Cu 240 mm2 zabezpieczony WT-NH 630 A gG. Mam numery świadectw kwalifikacyjnych tych osobników (nie wiem dlaczego to podpisali skoro nie mają uprawnień ?), aha mam również podpisany protokół pomiarowy. Czy kolega Stanisław jest w stanie zadziałać żeby takie osobniki już takich rzeczy nie robili (łącznie z odebraniem im świadectw)? Na priwa mogę podesłać dane osobników.

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1836
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: Simcode » ndz cze 26, 2016 15:54

pelikan86 pisze:Ja zostałem wyuczony wg. nowoczesnych norm
To teraz twierdzenia Archimedesa , Talesa , czy Ohma do śmietnika wrzucimy bo idą nowoczesne normy. Koledze najwyraźniej pomyliło się fachowość z niedouczeniem . Co zresztą porusza kolega Stanca.
STANCA pisze: w naszym zawodzie wymagane jest systematyczne podnoszenie swoich kwalifikacji. Ja mam dopiero 72 lata, a jeszcze często uczestniczę w kursach, seminariach, konferencjach, targach czy innych szkoleniach.
Z wiedzą jak z horyzontem ty się do niego zbliżasz a on oddala.
I wiek nic tu niema do rzeczy kolego pelikan 86 .

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5759
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: STANCA » śr cze 29, 2016 19:31

bezpiecznik123 pisze:Witam
Co do starych tematów to teraz nie mam czasu pisać, ale aktualnie mam nowy.
firma zrobiła zasilanie silnika które uległo spaleniu. Z dokumentacji powykonawczej (bo tylko taką wymagał Inwestor) wynikają same błędy. Kabel jest Cu 240 mm2 zabezpieczony WT-NH 630 A gG. Mam numery świadectw kwalifikacyjnych tych osobników (nie wiem dlaczego to podpisali skoro nie mają uprawnień ?), aha mam również podpisany protokół pomiarowy. Czy kolega Stanisław jest w stanie zadziałać żeby takie osobniki już takich rzeczy nie robili (łącznie z odebraniem im świadectw)? Na priwa mogę podesłać dane osobników.
Witam
jak wiemy w naszym kraju odebranie uprawnień-świadectwa kwalifikacyjnego nie jest sprawą prostą. Wielokrotnie sam bym odbierał patrząc na wykonane prace, ale nie mam władzy.

Cytat ze strony cosiw.pl
Ustawa Prawo energetyczne z dnia 19-08-2011r wprowadziła zmiany:
- zmieniła brzmienie art. 54 ust. 1b:

- było: „W razie stwierdzenia, że eksploatacja urządzeń, instalacji lub sieci jest prowadzona niezgodnie z przepisami dotyczącymi ich eksploatacji, na wniosek pracodawcy, inspektora pracy, Prezesa URE lub innego organu właściwego w sprawach regulacji gospodarki paliwami i energią, o których mowa w art. 21a, sprawdzenie spełnienia wymagań kwalifikacyjnych należy powtórzyć przed upływem pięciu lat.”

- jest: W razie stwierdzenia, że eksploatacja urządzeń, instalacji lub sieci jest prowadzona niezgodnie z przepisami dotyczącymi ich eksploatacji, na wniosek pracodawcy, inspektora pracy, Prezesa URE lub innego organu właściwego w sprawach regulacji gospodarki paliwami i energią, o których mowa w art. 21a, sprawdzenie spełnienia wymagań kwalifikacyjnych należy powtórzyć."
zmiana polegała na usunięciu zapisu "(…) przed upływem pięciu lat".


O tym by zabierać dożywotnio nie ma takiego zapisu, a czasem by się przydał.
Są jakieś kombinacje nad zlikwidowaniem świadectw kwalifikacyjnych, mówi się o tym; masz szkołę kierunkową masz uprawnienia.
Teraz kolegą "elektrykiem" jest często osobnik bez szkoły, a posiadający ten śmieszny papierek dla prokuratora by wiedział za kogo się zabrać po wypadku.

Wielokrotnie przy różnych okazjach na spotkaniach w stowarzyszeniach, czy konferencjach gdzie byli decydenci postulowałem zmianę zapisów. Przecież nikt z nas nie zna przypadku by komuś świadectwo zabrano.

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

JacekH07
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 310
Rejestracja: ndz cze 28, 2015 17:16

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: JacekH07 » pn wrz 19, 2016 9:17

Ostatnio sam usłyszałem od starego elektryka że jestem za młody by gadać i powiedział to przy całej załodze łącznie z kierownikiem. A to ja miałem rację w sporze.... a sam jak robił rozdzielnie to faza na żółto- zielonym czy taki makaron w rozdzielni że brak słów. Ten człowiek tsk zrobił rozdzielnie że N poluzowal... Ja się nie odzywam bo szkoda czasu na dyskusję z kimś kto nie potrafi podać rzeczowrgo argumentu tylko podpiera się długoletnią praktyka
Z głupcem nigdy nie dyskutuj bo najpierw zrówna Cię do swojego poziomu a potem pokona praktyką

jbrodecki
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 2
Rejestracja: śr wrz 21, 2016 15:28

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: jbrodecki » sob paź 08, 2016 21:36

Jeśli jesteśmy w temacie kwalifikacji, wczoraj spotkałem kolegę, który pochwalił się zdobyciem kwalifikacji E/D+pomiary, siedzi w elektronice i elektryce od 24 lat, ale potrzebował "papierka". Poszedł na 1-dniowy kurs, zakończony egzaminem... znam jego prace i wiem, że kwalifikacje posiada i że była to dla niego jedynie formalność, ale... razem z nim, na kursie byli ludzie, którzy nie mieli żadnego doświadczenia i nigdy nie mieli styczności z elektryką (m.in. kelner, piekarz, kuśnierz), ale postanowili zdobyć "uprawnienia", a ponieważ zapłacili za kurs i egzamin... również zdobyli kwalifikacje :-(

Patrząc na obecne przepisy, żeby podłączyć piekarnik w domu, mimo że mam wykształcenie wyższe techniczne na kierunku elektrotechnicznym, muszę zatrudnić piekarza po 1 dniowym kursie, który nie ma pojęcia jakie kolory przewodów podłączyć, żeby piekarnik działał, ale po kursie ma "kwalifikacje i pieczątkę z nr uprawnień".

Awatar użytkownika
disaster
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 659
Rejestracja: śr gru 28, 2005 1:31

Re: Zła robota nie popłaca

Post autor: disaster » ndz paź 09, 2016 1:55

No bo wykształcenie wyższe elektrotechniczne robi z człowieka geniusza elektryki...

Ja tam widzę to tak - tak jak prawo jazdy nie czyni nikogo kierowcą, tak samo G1/E nie czyni nikogo elektrykiem.
Tak jak prawo jazdy daje prawo do poruszania się autem, tak samo G1/E daje prawo do wykonywania pewnych czynności związanych "z prądem".

Ergo - nawet jak jesteś mistrzem kierownicy, to bez Prawa Jazdy nie wolno Ci wyjechać na drogę publiczną. Tak samo nawet jak masz doktorat z gniazdkologii stosowanej, to póki nie odbębnisz egzaminu, póty od gniazdek wara.

ODPOWIEDZ