Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Instalacje odgromowe, przeciwprzepięciowe, uziomy, połączenia wyrównawcze
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem. "Grupa Elektrycy"Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
Darom
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 1137
Rejestracja: sob maja 28, 2005 11:41
Lokalizacja: Łódź

Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: Darom » czw paź 27, 2005 23:57

Witam szanownych kolegów na forum.
Muszę sie przyznać, że z zainteresowaniem obserwowałem niniejszy wątek. Miałem nadzieję, iż dyskusja przyjmie charakter merytoryczny. Niestety tak sie nie stało. Oczywiście wątek stał się ciekawy pod względem psychologiczym. Widać, że jedna jak i druga strona nadaje na "innych falach". Nic z dykusji nie wyjdzie, jesli na argumenty racjonalne odpowiada sie emocjonalnie. I chyba jedna strona zbyt czesto stosowała mechanizm zwany w psychologii projekcją (rzutowanie własnych wad na innych). Człowiek zachowujący się arogancko, będzie uważał, że to inni w stosunku do niego zachowują sie arogancko.

A teraz meritum. Zgadzam sie z kol. Krystynem i Stanisławem, że pora zamknąć ten wątek, gdyż prowadzi on do nikąd. Tym nie mniej nie mogłem oprzeć sie potrzebie napisania kilku zdań. Zjawiska elektryczne w atmosferze fascynowały mnie "od zawsze" tak samo jak pamietam (od czasów studenckich) byłem zainteresowany także polem elektromagnetycznym (w tym wolno zmienymi magnetycznym i elektryczym). Wydaje mi się, że to są tematy ze sobą bardzo związane. W początkowej fazie wyładownia (a własciwie przed wyładowaniem) mamy jakieś rozkłady pola elektrostatycznego, a przy samym wyładowaniu istotną rolę będzie pełniło zmienne pole magnetyczne. Przecież to ono bedzie odpowiedzialne (miedzy innymi) za rozkład napięć w samej sieci zwodów (indukcyjności przewodów) oraz indukowanie sie wtórnych napiec w pętlach przewodów (niekoniecznie podłczonych do jakiejkolwiek sieci budynku). Ale stop. ... Nie będę kolegów zanudzał.
Druga sprawa - w swoim dążeniu do wiedzy o w/w zjawiskach "wychowałem" sie na wiedzy badaczy rosyjskich, amerykańskich i w mniejszym stopniu francuskich/bariera jezyka/. Z polskimi opracowaniami zaznjomiłem śię całkiem niedawno. I przyznam, może paradoksalnie, że kolega Krzysztof ma trochę racji, iż PKOO "trochę nie nadąża".
kolega krzysztof megatechpl
lepiej zastosować technikę toczącej się kuli i tak wyznaczyć miejsca zagrożone uderzeniem.
NLSI
i tutaj z Kolegą Krzysztofem muszę się zgodzić. Przy wyznaczaniu obszaru ochrony technika stożka powina dawno trafić do lamusa, gdyż ma sie nijak do zjawisk atmosf. natomiast technika toczącej sie kuli bardzo dobrze odwzorowywuje ochronę przed wyładowaniami "ujemnymi", a tych jest ponad 80%.
Ale to tylko tyle "zbieżności" z teorią/praktyką kol. Krzysztofa. Reszta w wydaniu Megatechpl mi sie bardzo nie podoba. Skuteczność tych 'streamerów" jest bardzo dyskusyjna. Promienie ochrony podawane przez producentów są rodem z Ksieżyca. Sposoby ich wyliczenia są wymyślone przez tych producentów i potwierdzone tylko przez nich. Brak potwierdzen przez niezależne jednostki badawcze. Spotkałem wrecz opinię, że generacja jonów powoduje powstanie swoistej otoczki "ostrza" tak jakby ono było zakończone kulą i tym samym zmniejszenie nateżenia pola elektrostatycznego - a więc efekt przeciwny do zamierzonego.
Niepożądane jest także "opieranie" instalacji odgromowej na jednym przewodzie odprowadzajacym. Wynika to głównie ze zjawisk związanych ze zmiennym polem magnetycznym.
Jeśli chodzi o uziom, to oczywiście nie ma lepszego od otoku(lub u. fundamentowego). Zapewnia on bardzo dobrą ekwipotencjalizację oraz małą gęstośc prądu na styku uziom ziemia. Wadą może być tylko to, że jako rozległe podlega wiekszemu wpływu korozji
I jeszcze jedno Kolega Krzysztof usilnie zabiegał, aby przypisać sobie opinię "wtajemniczonego" w sprawy najnowszych technologii. Wielokrotnie czytaliśmy, że Pan Sowa (czy Dehn) ma coś w zanadrzu, co zmieni dalsze losy instalacji odgromowych. No cóż, nie wiem nad czym prcuje Pan Sowa, ale niespodziewajmy się rewolucji. Przynajmnijej takich jakie ma na mysli kolega Krzysztof.
Chociaż i szkoda, - powiesiłbym sobie taki strimerek gdzieś na drzewie i miałbym spokój. Tym czasem prawda jest brutalna. Na razie nic lepszego od stosowania tradycyjnch metod nie wymyslono.
Elektrykom ( projektantom i wykonawcom) pozostaje dostkonalenie się - bo tutaj jest bardzo dużo do zrobienia. Zbyt dużo widziałem instalacji odgromowych nie spełniającyhc norm i sztuki wykonania

pozdrawiam
Darek

PS przepraszam za przydługi post i styl wypowiedzi (jest już prawie 1:00). Dodam, że zdarzyło mi sie "popełnić" dwie instalacje w oparciu o Galmarowski GALACTIVE.



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Wyjątkowa promocja
 

megatechpl
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 70
Rejestracja: pn lis 29, 2004 14:15
Lokalizacja: Warszawa

Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: megatechpl » pt paź 28, 2005 10:37

Do DAROM
W Twoim pojmowaniu rzeczywistości, ja jestem arogancki. Widzę techniczną niewiedzę, a co nie jest najgorsze, bezmyślny upór. Również Autorytetów. Nazywanie mnie "człowiekiem z Księżyca" powinno pewnie wywoływać wdzięczność, czy tak? W prasie jestem oszustem, później, wg Sowy, głoszącym półprawdy, Flisowski za pieniądze, degraduje moje opracowania, a 2 lata temu, 25 września przedstawia na płatnym wykładzie sponsorowanym przez Schnejder Grupę moje rozwiązania jako swoje. Jestem arogancki, bo w spodniach chodzę i nikomu nic nie ukradłem. Proszę zapytać, jaki był temat pracy naukowej Redaktora pisma Elektroinfo, mnie nie podziękował, lecz "zapłacił" i zamieścił fotomontaż uszkodzonego dachu z akceleratorem SE w Malezji. To są Wasze autorytety, z którymi nic wspólnego mieć nie chcę.

Drogi Kolego, dziękuję za poparcie, ale nie to jest przyczyną mojej obecności. Byłem gotów pomóc w Waszym, polskim kotle elektryków. Spotkała mnie zwyczajna niechęć do zrozumienia prostych rozwiązań, które na świecie są powszechnie stosowane, a tu wzbudzają tu agresję przeciwko mnie. Całą dyskusja to para w gwizdek, a na końcu, przy ostatnich postach dowiadujesz się, że Koledzy nic nie wiedzą i niewiele rozumieją. Padło jedno pytanie na temat usytuowania i zagrożenia od konfiguracji, uziemienia odgromowego i to wszystko (od KRYSTYN).
Pan Sowa nad niczym nie pracuje i żaden projekt odgromowo przepięciowy nie jest w Polsce realizowany. Firma Dehn na targach w Paryżu zaoferowała ostrze odgromowe ( jonizujące powietrze jak inne tego rodzaju) tyle, że z zasilaczem wys nap. z sieci 230V. Według mnie to b. zły pomysł.
Zobacz film wg przedwojennej powieści Pani Mostowicz. Wszystko jest normalne, nawet nudne do czasu, gdy Nikodem Dyzma pojawia się na bankiecie. Tam pije, potrąca, ubliża i nic szczególnego się nie dzieje do chwili, gdy pada magiczne słowo DOKTOR Nikodem Dyzma.

Panie Darku
Dla porządku: streamer to naładowana cząstka powierza o polaryzacji ziemi poruszająca się w polu elektrycznym pomiędzy ziemią i podstawą chmury. Ostrze Franklina produkuje je na stożkowym ostrzu właśnie pod wpływem pola elektrycznego pomiędzy podstawą chmury i ziemi. W akceleratorze SE są produkowane zjonizowane cząsteczki na ostrzach i pod wpływem dodatkowego napięcia przemiennego. W polu chmura – ziemia, naładowane cząsteczki przemieszczają się ku podstawie chmury i tworzą przewodzące "gałązki" ku górze. Na końcu takiej gałązki jest jedna naładowana cząsteczka i ona nazywa się streamerek. Proces jest bardziej skomplikowany, bo w między czasie schodkowo schodzi z chmury liderek. Pole magnetyczne ziemi słabo wpływa na proces wyładowania natomiast ma znaczenie w stadium początkowym polaryzacji ładunków w chmurze i powstawaniu efektów tworzących Culumunimbusa czyli tej chmury z której nastąpi uderzenie.
Do Pozostałych
Byłem gotów przekazać więcej, ale nie mam już ochoty i nie muszę. Mam dosyć Waszej arogancji, niegrzecznych uwag i pretensji. Lenistwo nie pozwala Wam na telefon do PKN lub lektury pisma NORMALIZACJA.
Uczta BALTAZARA a nie mnie.
ŻEGNAM.
Krzysztof MIETELSKI

KSKRAK_Krystyn
Ekspert
Ekspert
Posty: 5267
Rejestracja: czw lip 24, 2003 8:26
Lokalizacja: Kraków

Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: KSKRAK_Krystyn » pt paź 28, 2005 14:51

Witam Kolegę Krzysztofa (megatechpl) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Krzysztofie miałem już nic nie pisać w tym wątku ale po przeczytaniu:
megatechpl pisze: Widzę techniczną niewiedzę, a co nie jest najgorsze, bezmyślny upór. Również Autorytetów.
megatechpl pisze: W prasie jestem oszustem, później, wg Sowy, głoszącym półprawdy, Flisowski za pieniądze, degraduje moje opracowania, a 2 lata temu, 25 września przedstawia na płatnym wykładzie sponsorowanym przez Schnejder Grupę moje rozwiązania jako swoje.
megatechpl pisze: Całą dyskusja to para w gwizdek, a na końcu, przy ostatnich postach dowiadujesz się, że Koledzy nic nie wiedzą i niewiele rozumieją.
megatechpl pisze: Pan Sowa nad niczym nie pracuje i żaden projekt odgromowo przepięciowy nie jest w Polsce realizowany.
megatechpl pisze: Lenistwo nie pozwala Wam na telefon do PKN lub lektury pisma NORMALIZACJA.
... nie mogę się powstrzymać od kolejnego postu.
W/w cytaty z wypowiedzi Kolegi są nie do pomyślenia. To, że kolega krytykuje moje poglądy i innych Kolegów z forum, to jeszcze można by znieść gdyż przynajmniej ja, może mniej w temacie instal. odgromowych mniej wiem niż Kolega,
ale wypowiedzi dotyczące prof. Sowy że nad niczym nie pracuje oraz co prof. Flisowski wykonuje za pieniądze, to już WIELKA PRZESADA.
Dziwię się dlaczego wątek ten nie został zablokowany przez Kolegę Jacka (admina).
Krystyn Kupras KSKRAK (c) Wszelkie prawa zastrzeżone.

Awatar użytkownika
EnergoTools
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 900
Rejestracja: sob kwie 03, 1999 14:00
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: EnergoTools » pt paź 28, 2005 20:06

Szkoda, że wątek nie potoczył się w stronę merytorycznego wyjasnienia zagadnienia. Zbyt wiele emocji.

Zgodnie z życzeniami adwersarzy wątek uznaje za zamknięty.
Jacek Gońka (Admin)
EnergoTools jest operatorem ISE.pl - aby być Elektrykiem oraz Eltarg.PL - rynek elektrotechniki
Więcej informacji o mnie...

Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3142
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: opornik » śr maja 14, 2014 19:59

Odgrzewam starego kotleta bo mam przed sobą świeżutki projekt poważnego obiektu kubaturowego.
I co czytam ?
Instalacje odgromowa budynku:
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 31.08.2001 aktualnie obowiązującymi normami dla wykonania instalacji odgromowych są:
PN-86/E-05003/01: Ochrona odgromowa obiektów budowlanych. Wymagania ogólne
PN-89/E-05003/03 Ochrona odgromowa obiektów budowlanych. Ochrona obostrzona
PN-92/E-05003/04: Ochrona odgromowa obiektów budowlanych. Ochrona specjalna
Ze względu na brak możliwości zachowania wszystkich wymagań powyższych norm dla wykonania instalacji odgromowej dla projektowanego budynku przyjęto dwa systemy instalacji odgromowej:
1. Nową instalację odgromową w określonym powyżej zakresie realizować wg wytycznych PNIEC61024-1:
Niniejsze opracowania proponuje dwa systemy ochrony odgromowej obiektu:
Instalację odgromową realizować wg wytycznych normy PN-IEC61024-1:
I dalej
Drugi system zrealizować w oparciu o montaż głowic aktywnych GROMOSTAR 60 firmy ORWELS:
Jest to nowe rozwiązanie dla ochrony obiektów przed wyładowaniami atmosferycznymi. Działanie głowicy polega na wytwarzaniu jonizacji wokół ostrza znacznie wcześniej niż w przypadku zwykłych ostrzy metalowych. Ogólne zasady działania i montażu oraz poświadczenia Instytutu Energetyki są dostępne na stronie [cenzura]
Zgodnie z niniejszym opracowaniem na budynku należy zabudować maszty o całkowitej wysokości 3 m, na którym należy zamontować głowice GROMOSTAR 60 – patrz rysunki przedmiotowe opracowania. Zastosowanie masztu z głowicą wytworzy rozległą strefę ochrony odgromowej, pod którą znakomicie można osłonić w całości obiekt i wszelkie urządzenia techniczne zlokalizowane na połaci dachu.
Zastosowane rozwiązanie jest to kompleksowym system zabezpieczenia mienia i ludzi od skutków bezpośrednich i pośrednich związanych z wyładowaniem atmosferycznym produkowany przez firmę [cenzura].
Dla tego systemu ochrony odgromowej istniejące uziomy powinny spełniać dla oporności: ≤ 10 om.
Szczęka mi opadła :( Zacznie się na budowie sajgon.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza

Awatar użytkownika
elpapiotr
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2808
Rejestracja: pt sie 26, 2005 20:44
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Re: Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: elpapiotr » śr maja 14, 2014 20:23

Projektant tego rozwiązania to jakiś nawiedzony, czy zmanipulowany przez nawiedzonego ?
Pozdrawiam.
Paweł Piotr.

Prorektor
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 239
Rejestracja: pn sty 15, 2007 17:21
Lokalizacja: Warszawa

Re: Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: Prorektor » śr maja 14, 2014 22:43

Witam,
elpapiotr pisze:Projektant tego rozwiązania to jakiś nawiedzony, czy zmanipulowany przez nawiedzonego ?
Nie nawiedzony tylko dobrze opłacony i nie przez nawiedzonego a zainteresowanego :wink:

Darom
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 1137
Rejestracja: sob maja 28, 2005 11:41
Lokalizacja: Łódź

Re: Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: Darom » śr maja 28, 2014 19:58

Witam kolegów

No to kolega Jacek (opornik) wykopał temat z 2005 roku. Ale miło mi było jak przeczytałem własną wypowiedź z przed 9 lat. Była to chyba jedna z pierwszych moich wypowiedzi na tym forum. Dzisiaj napisałbym to samo.
Prorektor pisze:
elpapiotr pisze:Projektant tego rozwiązania to jakiś nawiedzony, czy zmanipulowany przez nawiedzonego ?
Nie nawiedzony tylko dobrze opłacony i nie przez nawiedzonego a zainteresowanego :wink:
Wydaje mi się, że poszczególnych przypadkach może być różnie. Nie zawsze panowie od ESE mają projektanta w kieszeni. Często projektant ulega pseudonaukowej retoryce "specjalistów" od ESE (piorunochronów aktywnych) i decyduje się na zastosowanie tego "nowoczesnego" rozwiązania. Nie zdając sobie przy tym sprawy, że padł ofiarą oszustów.

Muszę się pochwalić, że ostatnimi laty udało mi się przekonać prewentystów z kilku komend powiatowych PSP, że ESE to fejk. Że to nie działa. A nie było to łatwe zadanie, wymagało to odpowiedniego podejścia psychologicznego. Oni sami doszli do odpowiednich wniosków, a ja im tylko w tym pomogłem.

Natomiast interesujące jest w projektcie przedstawionym tu przez Jacka (opornika) podejscie hybrydowe - zostosowanie układu mieszanego. Czemu miało by to służyć? (oczywiście pomiajając to że ESE nie działa tak jak deklarują jej propagatorzy).

pzdr
-DAREK-
谦虚 使 人 进步

jarek12
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 60
Rejestracja: wt cze 28, 2005 21:01
Lokalizacja: Tomaszów Maz.

Re: Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: jarek12 » sob sty 17, 2015 20:55

Temat nie umarł. Jak po tylu latach jest z PRAWNIE z
ochroną aktywĄ

Darom
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 1137
Rejestracja: sob maja 28, 2005 11:41
Lokalizacja: Łódź

Re: Aktywna ochrona odgromowa - prawda czy falsz?

Post autor: Darom » śr maja 13, 2015 6:56

Witam

Wczoraj wieczorem zadzwonił do mnie kolega (będący też naszym forumowiczem) z informacją, że Mazowiecka Izba Inżynierów Budownictwa organizuje szkolenie w zakresie aktywnej ochrony odgromowej f-my ORW-ELS. Było już późno, komputer miałem już wyłączony więc nie zweryfikowałem tej informacji. Szkolenie miałoby się odbyć już jutro w czwartek. Dzisiaj jednak nie mogłem znaleźć tej informacji.

Znalazłem za to inne szkolenie - organizowane przez Oddział Radomski SEP-u, które odbędzie się 1 maja 2015 r. godz. 11.00.
http://www.sep.radom.pl/index.php?optio ... view&id=72
Miłośnicy jak i oponenci ESE są mile widziani. ;-)

Aktualizacja:
Znalazłem link do szkolenia warszawskiego:

http://www.maz.piib.org.pl/index.php/wy ... mozliwosci

pzdr
-DAREK-
谦虚 使 人 进步

ODPOWIEDZ