Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Instalacje odgromowe, przeciwprzepięciowe, uziomy, połączenia wyrównawcze
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem. "Grupa Elektrycy"Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
EnergoTools
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 907
Rejestracja: sob kwie 03, 1999 14:00
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: EnergoTools » pn cze 08, 2015 9:45

Witam,

Zgodność parametrów deklarowanych przez producentów ograniczników przepięciowych ze stanem faktycznym jest kluczowe w kwestii realizacji ochronny. W załączeniu przesyłam unikalne materiały pokazujące wyniki badań wybranych, dostępnych na polskim rynku aparatów. Opracowanie zostało udostępnione przez Autorów użytkownikom forum ise.pl dzięki Koledze Stanisławowi (STANCA), za co dziękujemy.

standardy-ogranicznikow.pdf

Zachęcam do dyskusji zamieszczonego materiału.

Pozdrawiam,
Jacek.
Jacek Gońka (Admin)
EnergoTools jest operatorem ISE.pl - aby być Elektrykiem oraz Eltarg.PL - rynek elektrotechniki
Więcej informacji o mnie...



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Solidne mierniki w najlepszej cenie
 

Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3152
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: opornik » pn cze 08, 2015 21:36

Znam te wyniki badań. Większość z nich odparowała przy badaniu wyrobu. A miały chronić.
Zastanawiam się nad jednym aspektem sprawy. Czy te aparaty przeszły badania w laboratorium wysokich napięć?
Ostatnio przerobiłem do dna sprawę tzw. rur odgromowych. I tu muszę stwierdzić, że rura w pewnej swojej długości spełnia wymogi ale cały system (złączki, kolana, łuki) niestety poległ.
Tak więc przestrzegam przed stosowaniem rur jako odgromowe.
Niestety, poprawnie zaprojektowana i wykonana przepięciówka urasta dzisiaj do rangi wąskiej specjalizacji. A przysłowiowym gwoździem do trumny dla projektanta, wykonawcy i inwestora są towarzystwa ubezpieczeniowe ze swoimi rzeczoznawcami. Żarty się skończyły.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza

Awatar użytkownika
elmontjs
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1678
Rejestracja: pn maja 31, 2010 15:36

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: elmontjs » pn cze 08, 2015 22:05

EnergoTools pisze:Zgodność parametrów deklarowanych przez producentów ograniczników przepięciowych ze stanem faktycznym jest kluczowe w kwestii realizacji ochronny.
Ciekawy materiał, ale wpływu na przekłamywanie parametrów podawanych przez producentów to raczej nie mamy. Co najwyżej nie projektować, nie instalować ochronników nieuczciwych producentów. Ale niższa cena i "papierowe" parametry i tak zrobią swoje, więc na razie wygląda mi to na walkę z wiatrakami.
Człowiek uczy się całe życie i ...

Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3152
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: opornik » pn cze 08, 2015 23:18

Producenci urządzeń umieszczają na nich informacje tylko te na które mają papiery. Reszty wymaganych normami informacji nie znajdziecie.
I tu jest pies pogrzebany.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1836
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: Simcode » wt cze 09, 2015 19:53

Dziw bierze że to dotyczy aparatów firm które się dość często reklamują i są chętnie przez to kupowane .

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5759
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: STANCA » wt cze 09, 2015 21:38

Witam kolegów

To, że jestem mniej aktywny w ostatnim okresie na forum wynika z braku czasu. Tak, emeryci mają mało czasu i cały czas się uczą.
W ostatnim okresie maj tego roku uczestniczyłem w trzech prezentacjach (w różnych częściach Polski) z udziałem dr Jarosława Wiatera z Politechniki Białostockiej, pełniącego funkcję opiekuna laboratorium wysokich napięć.
Uczestniczyłem osobiście w próbach ochronników przeciwprzepięciowych, przez sześć godzin na zmianę prelekcja i do laboratorium wysokich napięć „postrzelać” w ochronniki różnych producentów. Badania prowadzone w laboratorium wykonywane były prądem Iimp deklarowanym przez producenta, nie wszystkie to wytrzymywały.

Koledzy jest bardzo źle na rynku, nie wszystko złoto co się świeci. Dwa stopnie na warystorach w ochronniku kombinowanym I+II bez elementu ucinającego - iskiernika to porażka. Normy podają; składa się elementu ucinającego (iskiernik) i elementu ograniczającego (warystor).
Są producenci, którzy dalej oznaczają B+C, chociaż to oznaczenie zostało z norm wycofane, w żadnej aktualnej normie tego pojęcia już się nie stosuje. Nie tylko nazwa i budowa fałszywe to jeszcze oszukane deklarowane wartości znamionowe !!!!!

Na własne oczy widziałem jak to się rozlatywało, dobrze, że my uczestnicy byliśmy odgrodzeni za szybą i siatką Nie chciałbym stać przy rozdzielnicy w czasie zadziałania takiego ochronnika bez odgrodzenia.

Sprawa niebezpiecznych SPD tzw. B+C jest znana Polskiej Izbie Ubezpieczeniowej (PIU ). PIU przygotowuje dla wszystkich członków specjalny materiał ostrzegający przed niebezpiecznymi tzw. SPD B+C.
Jestem w posiadaniu ulotki która za chwilę trafi do firm ubezpieczeniowych, a została mi udostępniona przez – proszącego o anonimowość – który z kilkoma innymi autorami ma przygotować specjalne wydanie dla firm ubezpieczeniowych poświęcone ochronie odgromowej i przepięciowej.

Skąd takie zainteresowanie ogranicznikami B+C ? Statystyka firm ubezpieczeniowych, gdzie skrupulatnie odnotowuje się zdarzenia z tzw. ogranicznikami B+C oraz wypłaty towarzystw, które z tego tytułu ponoszą coraz wyższe koszty.

Koledzy powinni się zastanowić czy stosować B+C bo jak ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania, to inwestor zwróci się z roszczeniem do instalatora, który instaluje urządzenia zbudowane niezgodnie z normą na wyrób. Nie będzie tłumaczenia, że się nie znam. Masz uprawnienia i nie znasz normy PN-EN 61643-11 ???

Jeżeli zabłądzi tu przedstawiciel handlowy to mam dla niego pytanie;
Ile minut ich ochronniki wytrzymują przepięcie dorywcze?

Normy sobie a producenci swoje.
Elektryk wpada do hurtowni i bierze co najtańsze bo w Dz. U. nr 75 poz 690 z p. zm. rozdział 8 paragraf 183 p. 10 zapisano należy stosować;
10) urządzenia ochrony przeciwprzepięciowej.

Nauczmy się czytać i rozumieć jakie parametry są ważne i o jakich producent „zapomniał” napisać.

Koledzy, kiedyś wyczytałem taki tekst;

Jakość się pamięta dłużej jak cenę.
Ty masz zapewnić jakość, o cenę niech się martwi klient.

Klient się nie zna, bierze fachowca, to od ciebie zależy czy będzie miał ochronę czy niebezpieczną atrapę. Firmy ubezpieczeniowe już zaczynają znać problem, nie życzę kolegom kłopotów, byli tacy co już mieli.

do tematu wrócę w wolnej chwili z relacjami z podróży po dachach i laboratoriach

pozdrawiam
STANCA
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony pt cze 12, 2015 11:54 przez EnergoTools, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Dodano załącznik - ulotka pdf
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

st
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 26
Rejestracja: pt mar 29, 2013 12:04

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: st » śr cze 10, 2015 13:57

Szczerze mówiąc nie zdziwiły mnie te wyniki testów. Z własnej ciekawości często rozkręcam sprzęt fabryczny i oglądam jak jest zrobiony. Rozmiar mechaniczny "ochronnika" B+C odzwierciedla jego możliwości pochłaniania energii. Czołowi producenci maja problem z upakowaniem B+C w obudowę o szerokości jednego modułu na fazę, a tanie firmy jakimś cudem sprzedają takie produkty.

Ze swojej strony mam pytanie, czy można gdzieś dostać wyniki pomiarów konkretnych producentów.

Roggal
Czytelnik
Czytelnik
Posty: 1
Rejestracja: pt sty 02, 2015 12:17

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: Roggal » śr cze 10, 2015 14:22

Mnie te wyniki również nie dziwią. Jednak tłumaczenie klientowi, że zainstalowanie ogranicznika B+C za 300 złotych da taki sam efekt jak nieinstalowanie żadnego często kończy się, stwierdzeniem: jest w projekcie, więc jakiś trzeba dać.

Przyłączam się do prośby o wyniki konkretnych typów aparatów, aby można było ich unikać oraz dodatkowo proszę o nieco lepszą jakość materiału, bo z wykresów ciężko cokolwiek odczytać.

Pozdrawiam
Roggal

jacsosna
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 22
Rejestracja: pt lut 13, 2015 19:06
Lokalizacja: Belgia

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: jacsosna » śr cze 10, 2015 20:08

Witam,
poproszony przez klienta dwukrotnie uczestniczyłem w zawieraniu umowy - polisy ubezpieczeniowej gdzie jednym z zadan polisy była asekuracja na wypadek przepięcia w sieci powstałego wskutek bliskiego wyładowania atmosferycznego. dwukrotnie też prosiłem przedstawiciela ubezpieczyciela o udostepnienie kryteriow oceny stanu instalacji elektrycznej. namawiałme też klienta aby przed podpisaniem polisy uzyskał od ubezpieczyciela oswiadczenie iż w/w spełnia kryteria/standardy ubezpieczyciela. jak myslicie co klient wskórał?
pozdro jacek

kasprzyk
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 57
Rejestracja: śr wrz 08, 2010 21:22

Re: Standardy wykonania ograniczników przeciwprzepięciowych

Post autor: kasprzyk » śr cze 10, 2015 20:21

Roggal pisze:....
Przyłączam się do prośby o wyniki konkretnych typów aparatów, aby można było ich unikać oraz dodatkowo proszę o nieco lepszą jakość materiału, bo z wykresów ciężko cokolwiek odczytać.

Pozdrawiam
Roggal
Jakość, opis, komentarze, zawartość tego materiału mają wiele do życzenia, mam wrażenie że przygotowywał to uczeń gimnazjum przyglądając się jak starszy brat robi doświadczenia na studiach.
Panowie czy macie oryginalne źródło tego materiału ?
ups - teraz się naraziłem użytkownikom ISE ;) - właśnie doczytałem że dzięki nim mamy ten materiał. Sorry panowie - ale takie jest moje odczucie po obejrzeniu tego dokumentu, może pełni on dopełnienie obszernego wykładu ? - bo jako typowy dokument do ogólnego opublikowania za bardzo nie pasuje.
Pzdr

ODPOWIEDZ