Gdzie kończą się kompetencje Elektryka

Oprogramowanie CAD oraz obliczeniowe dla elektryki. Programowanie sterowników oraz systemy SCADA.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
EnergoTools
Administrator forum
Administrator forum
Posty: 900
Rejestracja: sob kwie 03, 1999 14:00
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Gdzie kończą się kompetencje Elektryka

Post autor: EnergoTools » pn paź 05, 2015 14:29

Witam,

Pierwsze modele zabezpieczeń działały na zasadzie elektromechanicznej. Piękna sprawa, wszystko jasne i zrozumiałe dla Elektryka . Coś się nagrzewa, coś się obraca albo wygina. Takie rozwiązania miały swój czas świetności w okresie do lat 80 ubiegłego stulecia :).
Następnym krokiem ewolucji było wykorzystanie elementów elektronicznych do realizacji wybranych funkcji: najpierw analogowych, później cyfrowych.
Oczywiście bardzo wiele takich rozwiązań pracuje nadal i jest rozwijanych. Jednak dla zabezpieczeń stosowanych np. w polach rozdzielni średnich czy wysokich napięć jest już inaczej.

Dzisiaj produkowane urządzenia zabezpieczające nadal realizują takie same funkcje zabezpieczeniowe, np.: nadrądowe, podnapięciowe, ziemnozwarciowe , itp. Zmieniła się tylko realizacja - teraz funkcje te są programowe. W całym tym zamieszaniu nie byłoby nic wielkiego, gdyby nie fakt, że rozwiązania te zaczęto rozwijać w bardzo ciekawych kierunkach.

Już pierwsze zabezpieczenia cyfrowe pozwały na komunikowanie się z nimi komputerem w celu ustawienia parametrów, czy odczytania wartości podczas zadziałania. Jednak po wprowadzeniu komunikacji na tyle szybkiej, że można było się pokusić na wymianę danych pomiędzy różnymi przekaźnikami i zrealizować konkretną funkcje elektryczną to już kolejny etap.

Ale wprowadzenie standardu komunikacji niezależnie od producenta urządzeń to dopiero ciekawe rozwiązanie. Standard ten, to norma IEC 61850, gdzie określono nie tylko sposób komunikacji, ale tak naprawdę określono zasady projektowania, budowy, uruchamiania i eksploatacji całych systemów elektroenergetycznych.

Całość pozwala na realizację takich rozwiązań jak np. przekazywanie sygnałów zadziałania zabezpieczeń pomiędzy polami na rozdzielni z czasam na poziomie pojedynczych ms. Czyli nie drutowo, tylko po sieci komunikacyjnej.

Realizacja funkcji zabezpieczeniowej porzez "prawie zwykłą sieć komputerową", powodującej wyłączenie (z wymaganym czasem identycznym jak poprzez styk pomocniczy przkaźnika i "drut") brzmi trochę futurystycznie. Jednak takie układy już pracują i jest ich coraz więcej.

Widzę, że mój wstęp zrobił się trochę referatem z historii. Piszę to jednak aby zorientować się w którym momencie Elektryk, który np. wie jaka jest zasada działania elektromechanicznego zabezpieczenia nadprądowe stwierdzi, że tutaj to już koniec jego kompetencji.

Granice się zacierają. Całość jest jednak bardzo ciekawa i warto przegryźć się przez całe zagadnienie.

Pozdrawiam,
Jacek.
Jacek Gońka (Admin)
EnergoTools jest operatorem ISE.pl - aby być Elektrykiem oraz Eltarg.PL - rynek elektrotechniki
Więcej informacji o mnie...



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Wyjątkowa promocja
 

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1835
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Re: Gdzie kończą się kompetencje Elektryka

Post autor: Simcode » wt paź 06, 2015 20:18

Opowiem moje spostrzeżenia próbując wpleść je w scenariusz nakreślony przez kolegę .
EnergoTools pisze:Pierwsze modele zabezpieczeń działały na zasadzie elektromechanicznej.
Dla mnie pierwszymi takimi elementami to zabezpieczenia jakie stosowano w APU 30 lub 50 czyli termiczne i elektromagnetyczne.
EnergoTools pisze:Następnym krokiem ewolucji było wykorzystanie elementów elektronicznych do realizacji wybranych funkcji: najpierw analogowych
Takim pierwszym urządzeniem jakie ja dostałem do ręki to PSN- (przekaźnik symetryczno- nadmiarowy) produkowany przez Apator Torun .Był na podzespołach elektronicznych (tranzystory ) to lata 80 -90 .
EnergoTools pisze:później cyfrowych.
Koniec 20 wieku i dostałem do ręki sterowniki przemysłowe różnych firm . Były samodzielnymi jednostkami do sterowania i kontroli pojedynczym urządzeniem. Z polskich doceniałem sterowniki firmy Mikster .
Przyszedł 21 wiek dotarły do mnie sterowniki przemysłowe cyfrowe te proste jak Maxi i Mini muz-y czy Micom. Pojawiły się później sterowniki realizujące nie tylko funkcje sterownicze i kontrolujące ale porozumiewające się pomiędzy sobą . Dalszym krokiem było tworzenie pierwszych przestrzeni wirtualnych (układu blokad , wzajemnych zależności , pomiaru wielkości i dostosowaniu układu do otrzymywanych danych) .Tu przede wszystkim dla mnie to sterowniki Simocode pro ale inne firmy też .
Dalszym nie wspomnianym przez kolegę krokiem jakim robi dzisiejsza elektryka to zarządzanie energetyką globalną; całego zakładu czy obiektu w oparciu o te nowe sterowniki , takim dla mnie przykładem jest system Syndis znany niektórym energetykom . Mamy dzięki takim systemom możliwość oddziaływania na każdy element układu każdy silnik , pole w rozdzielni etc.
Przepraszam że trochę przynudzałem .

Awatar użytkownika
elmontjs
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1671
Rejestracja: pn maja 31, 2010 15:36

Re: Gdzie kończą się kompetencje Elektryka

Post autor: elmontjs » wt paź 06, 2015 21:02

Odniosę się do SN - rzeczywiście czasy Ren-ów, Rep-ów, Rlz-ów, UPZ-ów (itp.) odchodzą do lamusa, a wraz z nimi konieczność obsługi lokalnej przez człowieka.
Kompetencje zwykłego elektryka w zakresie obsługi nowoczesnych, mikroprocesorowych zabezpieczeń (np. MICOM , czy seria MUZ) są niewystarczające aby cokolwiek z nimi robić. Każdy z producentów nowoczesnych zabezpieczeń oferuje kosztowne szkolenie z zakresu ich obsługi, a zwłaszcza regulacji i sprawdzania.
Jest to oczywiście cena postępu, jak również to, że pracę straciło i nadal traci wielu dyżurnych - po prostu stali się niepotrzebni . O walorach zabezpieczeń mikroprocesorowych oczywiście nie ma co dyskutować - są bezsprzeczne.
No i kiedyś jakiś inteligentny, wyszkolony terrorysta łatwiej wyłączy nas z życia :D
Ostatnio zmieniony pt paź 09, 2015 15:23 przez elmontjs, łącznie zmieniany 1 raz.
Człowiek uczy się całe życie i ...

zbich70
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 114
Rejestracja: pn lis 12, 2012 12:59

Re: Gdzie kończą się kompetencje Elektryka

Post autor: zbich70 » śr paź 07, 2015 19:50

elmontjs pisze:Jest to oczywiście cena postępu, jak również to, że pracę straciło i nadal traci wielu dyżurnych - po prostu stali się niepotrzebni . O walorach zabezpieczeń mikroprocesorowych oczywiście nie ma co dyskutować - są bezsprzeczne.
No i kiedyś jakiś inteligentny, wyszkolony terrorysta łatwiej wyłączy nas z życia :D
Pozostaje jeszcze nadzieja, że ktoś kiedyś dojdzie do wniosku, że człowieka - aczkolwiek ułomnego- nie da się w 100% zastąpić mikroprocesorem.
Oby tylko ręka decydująca o tym znowu nie obudziła się w nocniku....

Awatar użytkownika
Bonius
Ekspert
Ekspert
Posty: 1153
Rejestracja: sob lut 26, 2005 13:27
Lokalizacja: Lublin

Re: Gdzie kończą się kompetencje Elektryka

Post autor: Bonius » pt paź 09, 2015 14:48

Witam :)

Miałem się rozpisać, ale napiszę krótko.

Kompetencje kończą się tam gdzie kończy się wiedza.
Pozdrawiam :)
Bonius
"Każde twierdzenie filozofa daje się zbić z taką samą łatwością, z jaką można go dowieść, nie wykluczając powyższego twierdzenia"
Pitagoras (ok. 572 - 497 p.n.e)

PiotrJak
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 10
Rejestracja: wt paź 27, 2015 8:59

Re: Gdzie kończą się kompetencje Elektryka

Post autor: PiotrJak » wt lis 03, 2015 12:27

Bonius pisze:Witam :)

Miałem się rozpisać, ale napiszę krótko.

Kompetencje kończą się tam gdzie kończy się wiedza.
Bonius krótko i na temat :) ale wyczerpując temat ;P

ODPOWIEDZ