Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Projektowanie, budowa i eksploatacja urządzeń, maszyn, sieci i instalacji elektroenergetycznych.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
zygimar
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 516
Rejestracja: pn sty 16, 2006 13:30

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: zygimar » śr cze 10, 2020 7:34

Zgodnie z katalogami producentów wył. różnicowo-prądowe powinny być doubezpieczone ze względu na wytrzymałości na prądy zwarciowe.

A co w przypadku gdy w RG zab. odpływu np. 125A
wył róż. prądowe w rozdzielnicy lokalnej 40A/0,03A ale obliczeniowy prąd zwarcia trójfazowego poniżej 6kA.
Czy musimy odbezpieczać?



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny wskaźnik w super cenie
 

Awatar użytkownika
elmontjs
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1932
Rejestracja: pn maja 31, 2010 15:36

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: elmontjs » pt cze 12, 2020 14:46

zygimar pisze:
śr cze 10, 2020 7:34
A co w przypadku gdy w RG zab. odpływu np. 125A
wył róż. prądowe w rozdzielnicy lokalnej 40A/0,03A
Chyba nie ma co kolega wybiegać do prądów zwarciowych, tu już widać sprzeczność możliwości długotrwałego obciążenia. Jak wykonuje przeglądy - takie układy "nie przechodzą".
Człowiek uczy się całe życie i ...

zygimar
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 516
Rejestracja: pn sty 16, 2006 13:30

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: zygimar » pt cze 12, 2020 21:39

może kolega coś więcej napisze?

zygimar
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 516
Rejestracja: pn sty 16, 2006 13:30

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: zygimar » pt cze 12, 2020 21:39

może kolega coś więcej napisze?

Awatar użytkownika
elmontjs
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1932
Rejestracja: pn maja 31, 2010 15:36

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: elmontjs » pt cze 12, 2020 21:54

125A>40A ...już widać że styki różnicówki trzeba dobezpieczyć jakimś wyzwalaczem, czy bezpiecznikiem 40A ze względu na długotrwały prąd obciążenia. Dobra praktyka mówi, że ograniczenie prądowe (np. bezpiecznik) powinien być przed wyłącznikiem RCD , no i warunek do spełnienia Ib mniejsze lub równe In styków RCD
Człowiek uczy się całe życie i ...

zygimar
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 516
Rejestracja: pn sty 16, 2006 13:30

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: zygimar » sob cze 13, 2020 8:58

Często jest tak zab. główne w RG 63A - dla niedoubezpieczenia różnicówki 40A - brak selektywności.
Czy w tym wypadku nie zwracać na ten feler uwagi?

a-w
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 140
Rejestracja: wt cze 29, 2010 22:23

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: a-w » pn cze 15, 2020 8:19

Koledzy mieszają różne pojęcia.

Najpierw terminologia: aparaty potrzebują być dobezpieczone a nie doubezpieczone. No i nie mogą być odbezpieczone. Pewnie to zwykłe literówki albo skutek autokorekty, ale zwracajmy na to uwagę.

Dalej: aparaty wymagają dobezpieczenia, tak jak Kolega zygimar zacytował w pierwszym poście wątku, ze względu na prąd zwarciowy. Jeśli mamy aparat o wytrzymałości 6kA a z obliczeń prąd zwarciowy za tym aparatem jest mniejszy od 6kA, to żadnego dobezpieczenia nie potrzeba. Jeśli tak nie jest, to musimy:
- zastosować aparat o większej wytrzymałości zwarciowej, albo
- ograniczyć prąd zwarciowy stosując wkładki bezpiecznikowe
Czasem potrzeba trochę gimnastyki, by to ze sobą pogodzić.

To, o czym pisze Kolega elmotjs, że potrzeba dobezpieczenia wynika z tego że 125A>40A jest błędem, bo być może w rozdzielnicy lokalnej prąd obciążenia nigdy nie przekroczy 40A, a zabezpieczenie odpływu o In=125A wynika z jakichś innych przyczyn.

I ogolnie: selektywność to jedno, prądy znamionowe to drugie, a wytrzymałość zwarciowa i wynikająca z niej konieczność dobezpieczania aparatów to trzecie.

Mam nadzieje, że troszkę rozplątałem wątek :)

Awatar użytkownika
elmontjs
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 1932
Rejestracja: pn maja 31, 2010 15:36

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: elmontjs » pn cze 15, 2020 18:23

a-w pisze:
pn cze 15, 2020 8:19
To, o czym pisze Kolega elmotjs, że potrzeba dobezpieczenia wynika z tego że 125A>40A jest błędem, bo być może w rozdzielnicy lokalnej prąd obciążenia nigdy nie przekroczy 40A
Sądzę że się kolego mylisz i "być może" to za mało, tu potrzeba pewności. Prąd znamionowy styków różnicówki wynosi 40A, więc wyobraź sobie, że ograniczenie prądowe jest dopiero w RG i wynosi 125A ...co się stanie z różnicówką gdy popłynie przez nią prąd większy niż 40A przez dłuższy czas? To sytuacja niedopuszczalna.
a-w pisze:
pn cze 15, 2020 8:19
I ogolnie: selektywność to jedno, prądy znamionowe to drugie, a wytrzymałość zwarciowa i wynikająca z niej konieczność dobezpieczania aparatów to trzecie.
Zgadza się, tu kol. zygimar troche poplątał pojęcia, no chyba że mówi o różnicówce z członem bezpiecznikowym, wtedy to co napisałem wyżej nie ma zastosowania, pozostaje wtedy rzeczywiście dobezpieczenie od prądow zwarciowych.
Człowiek uczy się całe życie i ...

a-w
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 140
Rejestracja: wt cze 29, 2010 22:23

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: a-w » wt cze 16, 2020 13:12

elmontjs pisze:
pn cze 15, 2020 18:23
Sądzę że się kolego mylisz i "być może" to za mało, tu potrzeba pewności. Prąd znamionowy styków różnicówki wynosi 40A, więc wyobraź sobie, że ograniczenie prądowe jest dopiero w RG i wynosi 125A ...co się stanie z różnicówką gdy popłynie przez nią prąd większy niż 40A przez dłuższy czas? To sytuacja niedopuszczalna.
"Być może" oznacza, że nie znamy topologii sieci. Jeśli (idę za Twoją propozycją i wyobrażam sobie) u Kolegi zygimar mamy na przykład taki układ:
1. Rozdzielnica z odpływem kablowym zabezpieczona na poziomie 125A
2. Kabel o Idd>125A
3. Podozdzielnica z naszą różnicówką na wejściu
4. Trzy odpływy jednofazowe zabezpieczone S301B 16A, po 1 w każdej z faz
Prąd w żadnej z faz różnicowki nie przekroczy 40A (wiadomo, długotrwale) i ja w tej hipotetycznej konfiguracji nie widzę potrzeby dodatkowej ochrony styków różnicówki.

Nie chodzi mi o to, by koniecznie mieć rację ani tym bardziej by koniecznie udowodnić komuś, że nie ma racji. Chodzi mi o to, abyśmy nie wyrokowali nie znając szczegółów.

abmeiz
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 42
Rejestracja: śr sie 20, 2003 19:40
Lokalizacja: Opole

Dobezpieczenie wył. róznicowo-prądowych

Post autor: abmeiz » wt cze 16, 2020 16:50

Nic nie piszecie o potencjale N -różnicówki 3 faz - co sie stanie jak ten styk N nie wytrzyma .

ODPOWIEDZ