Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Projektowanie, budowa i eksploatacja urządzeń, maszyn, sieci i instalacji elektroenergetycznych.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Bednar121
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 7
Rejestracja: pt kwie 30, 2021 5:53

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Bednar121 » śr maja 26, 2021 12:30

Witam kolegów po fachu :)

Otóż mam trochę nietypową sytuację, mianowicie dostałem polecenie zorientowania się w temacie sterowania radiowego klasy przemysłowej, gdyż kierownik produkcji chciałby by przerobić obecny system na taki "na pilota", jak to nazwał.

I teraz kwestia jest taka, że nie orientuję się kompletnie w temacie, nie mam pojęcia jak wygląda rynek odnośnie takich rozwiązań, a nie chciałbym walnąć babola i kupić jakiegoś bubla który wyzionie ducha po pół roku.

Chciałbym więc Was spytać, czy może zna ktoś jakiś dobry, sprawdzony system sterowania radiowego? Mam na myśli coś w guście sterownika PLC który odbiera sygnał od pilota, a potem wedle programu uruchamia konkretną maszynę (czy też konkretne jej elementy).

Zakład to kompostownia, więc warunki dość ciężkie (wilgoć, wysokie stężenie amoniaku i mocznika), a hala o której mowa ma w sobie 8 różnych taśmociągów (przy czym większość chodzi raz w jedną, raz w drugą stronę, zależnie od tego czy jest prowadzony roz- czy załadunek "tuneli" [komór w których przebiega proces pasteryzacji]), do tego są dwie rozdrabniarki, dwie maszyny które wyciągają kompost z "tuneli", oraz ruchomy taśmociąg na suwnicy, i w założeniu ma to być sterowane jednym pilotem (chociaż jeśli nie będzie to wykonalne, to spróbuję przekonać kierownika żeby to zrobić na osobnych pilotach do każdej maszyny)



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny miernik instalacji elektrycznych
 

Awatar użytkownika
Bednar121
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 7
Rejestracja: pt kwie 30, 2021 5:53

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Bednar121 » śr maja 26, 2021 13:08

Wybaczcie Panowie, nie wiedziałem że tak sformułowane pytanie zostanie potraktowane jako zachęcanie do "reklamowania", co jak się dowiedziałem nie powinno mieć miejsca na tym forum.

Mea culpa, na przyszłość takich pytań zadawać nie będę :)

ELPat
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 125
Rejestracja: śr maja 10, 2017 17:46

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: ELPat » śr maja 26, 2021 18:44

Może jakiś sterownik na Wifi?
Nie biorę odpowiedzialności za to co robisz.

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2098
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Simcode » śr maja 26, 2021 21:50

Bednar121 pisze:
śr maja 26, 2021 12:30
a nie chciałbym walnąć babola i kupić jakiegoś bubla który wyzionie ducha po pół roku.
Kolego projekt jest potrzebny. Bez niego ani rusz , chyba że chcesz iść do pierdla bo twój kierownik się wywinie mówiąc że to wszystko ty .
Bednar121 pisze:
śr maja 26, 2021 12:30
w sobie 8 różnych taśmociągów
Bednar121 pisze:
śr maja 26, 2021 12:30
do tego są dwie rozdrabniarki, dwie maszyny które wyciągają kompost z "tuneli", oraz ruchomy taśmociąg na suwnicy,
Czyli wchodzi w grę dyrektywa maszynowa która przy sterowaniu pilotem musi mieć pierwszeństwo i znowu projekt. Kolego duża sprawa, jeśli lubisz base jumping bez gumy to zrób to bez projektu.

witek17
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 170
Rejestracja: śr mar 27, 2019 10:58

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: witek17 » czw maja 27, 2021 6:06

ELPat pisze:
śr maja 26, 2021 18:44
Może jakiś sterownik na Wifi?
I "obsługa" kompostowni przez rosyjskich hakerów :cool:
Żyjemy w czasach, gdzie korzyści z odporności na wpływy z zewnątrz szybko zaczną przewyższać zabawkowo-rozrywkowy charakter tzw. hi tech.

Awatar użytkownika
Bednar121
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 7
Rejestracja: pt kwie 30, 2021 5:53

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Bednar121 » czw maja 27, 2021 6:49

Simcode pisze:
śr maja 26, 2021 21:50
Kolego projekt jest potrzebny. Bez niego ani rusz , chyba że chcesz iść do pierdla bo twój kierownik się wywinie mówiąc że to wszystko ty .
Czyli wchodzi w grę dyrektywa maszynowa która przy sterowaniu pilotem musi mieć pierwszeństwo i znowu projekt. Kolego duża sprawa, jeśli lubisz base jumping bez gumy to zrób to bez projektu.
Co do projektu, to wątpię żeby ktokolwiek zgodził się go wykonać, elektryka w tym zakładzie jest w tragicznym stanie, jestem pierwszym elektrykiem tutaj od około 10 lat, w tym czasie wszelkie usterki były usuwane przez mechaników, a oni mają dość ciekawą fantazję na ten temat.
(Hmm, termik mi cały czas wybija jak uruchamiam ten taśmociąg, podkręcę go na 3x normalnego prądu pracy, co się może stać, o, jakieś cuś się stentegowało, nie wiem co to, a ch**, walnę mostek, bydzie git)

Są tu na przykład takie kwiatki jak obwody 24VDC "zabezpieczone" wyłącznikami nadmiarowoprądowymi 230/400V S303, i to w dodatku np. C20, czy też malusie silniczki 0.18kW zabezpieczone wkładkami topikowymi (sic!), bez żadnego zabezpieczenia przed pracą niepełnofazową czy asymetrią napięć, a co lepsze, owe wkładki topikowe mają po 16A (i nie jest to żaden "relikt PRLu", bo są to stosunkowo nowe, rzekomo robione niedawno rozłączniki bezpiecznikowe na szynę TH35 z Hagera), a same silniki sterują siłownikami klap świeżego powietrza od wentylatorów napowietrzających kompost w komorach fermentacyjnych, przy czym sterowane są one systemem FanCom, ale jedynym co w ogóle informuje o stanie rozwarcia klap jest potencjometr meldujący właśnie do FanComa, a same siłowniki mają niepodłączone w ogóle krańcówki, więc jak układ się rozreguluje, potencjometr wykazuje rzekomo np. 7% rozwarcia klapy, a w rzeczywistości klapa jest dociągnięta do końca, to komputer wciąż wydaje sygnał by ową klapę dociągać, co skutkuje dosłownie ugotowaniem się silnika (rozwiązanie "mechaników" na taką sytuację? Chodzić co dwa, trzy miesiące i wymieniać silniki :) ). Chociaż i tak moim faworytem jest linia WLZ 95mm2 w miedzi, którą ktoś wprowadził do rozdzielni, zakuł na niej końcówki oczkowe, a potem skręcił śrubami z dwoma przewodami 70mm2 by rozdzielić ją na dwa NZM-y, i tak po prostu zostawił sobie dyndające luźno w powietrzu "złącze", następnie upychając je na chama w plątaninę przewodów o niższych przekrojach... Także obecnie jedyne moje zadanie to pruć do ziemi całą tą chałę, wyciągając z tego wnioski jak dana maszyna działała w zamyśle, zanim wprowadzono miliard "modyfikacji" przez Panów Kreatywnych, narysowania schematu w SEE Electrical, przemyślenie czy są spełnione warunki zabezpieczenia przed porażeniem, uszkodzeniem maszyny jak i nieszczęśliwymi wypadkami (wyłączniki awaryjne, np. linki, "grzybki"), i szyciu od nowa całych szaf rozdzielczych. Kompletny brak schematów i dokumentacji pomijam, w ciągu moich trzech miesięcy tutaj się nauczyłem że w tej firmie praktycznie nic nie jest udokumentowane

Poza tym modyfikacja o której wprowadzenie zostałem poproszony ma po prostu polegać na tym, że do obecnego obwodu sterowania daną maszyną dokładam radiowy moduł przekaźnikowy na ten przykład, i jego jedyną rolą będzie zamykanie tych samych połączeń co styki w "pilocie" na przewodzie czy też szafie sterowniczej, jest Pan pewien że do tego jest potrzebny projekt?

Jestem dość zielony w kwestii papierologii, także prosiłbym (jeśli można) o wyjaśnienie, dlaczego owy projekt jest potrzebny, na czym miałby on polegać (czytaj: jak to wygląda, od projektu do samej modyfikacji instalacji), oraz jakie mogą być konsekwencje braku owego projektu. Czy mógłbym również prosić o wyjaśnienie, czym jest "dyrektywa maszynowa"? Ewentualnie skierowanie mnie w odpowiednim kierunku

Przepraszam za wszelkie ewentualne błędy merytoryczne i swoją niewiedzę, ale jestem dość młodym stażem elektrykiem, od kiedy skończyłem technikum pracowałem jedynie półtorej roku za granicą jako elektryk-monter (Niemcy), a następnie trafiłem tutaj, jestem więc dopiero na początku ścieżki wiodącej ku byciu "prawdziwym Elektrykiem" :)

Awatar użytkownika
Bednar121
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 7
Rejestracja: pt kwie 30, 2021 5:53

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Bednar121 » czw maja 27, 2021 6:52

ELPat pisze:
śr maja 26, 2021 18:44
Może jakiś sterownik na Wifi?
Cóż, przez kilka sekund to rozważałem, ale pracownicy produkcji to w większości osoby niezbyt rozgarnięte w rozwiązaniach pokroju sterowania smartfonem, plus jednak w warunkach kompostowni trochę średnio sprawdzają się ekrany dotykowe, no i jednak sam nie jestem zbytnio przekonany co do integracji smartfonów w procesy produkcyjne przy maszynach które ważą po kilkanaście ton...

Jeżeli już, to bardziej coś na zasadzie systemów SCADA z jakimś bezprzewodowym HMI, ale jak mniemam firmy nie stać na aż tak drogie rozwiązania - stąd też pytam tutaj o opinię, bo powoli zacząłem się gubić w domysłach i rozważaniach na ten temat, a może ktoś miał kiedyś podobną sytuację i znalazł rozwiązanie :)

Awatar użytkownika
Bednar121
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 7
Rejestracja: pt kwie 30, 2021 5:53

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Bednar121 » czw maja 27, 2021 6:55

witek17 pisze:
czw maja 27, 2021 6:06
I "obsługa" kompostowni przez rosyjskich hakerów :cool:
Żyjemy w czasach, gdzie korzyści z odporności na wpływy z zewnątrz szybko zaczną przewyższać zabawkowo-rozrywkowy charakter tzw. hi tech.
Zgadzam się z tym w 100%, poza tym informatyk z firmy-matki (Aquanet Poznań) wyrwał by mi nogi z d... za w ogóle rozważenie tego (panie z biura zostały przez niego autentycznie zwyzywane od najgorszych za to, że miały w biurze router Wi-Fi, bo komu by się chciało podłączać laptopa przez Ethernet :) )

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2098
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Simcode » czw maja 27, 2021 21:41

Bednar121 pisze:
czw maja 27, 2021 6:49
Co do projektu, to wątpię żeby ktokolwiek zgodził się go wykonać,
To się nie bierz za to. Wyobraź sobie ze twój kierownik czy inna osoba załączy rozdrabniarkę czy taśmociąg zdalnie a tak ktoś będzie pracował -czyścił . Siedzisz kolego nie masz wytłumaczenia. Czy pieniądze które ci wypłacą są warte pierdla na kilka lat.
Pytasz
Bednar121 pisze:
czw maja 27, 2021 6:49
dlaczego owy projekt jest potrzebny,
Bo tego wymaga Dyrektywa unijna Maszynowa zacznij od punktu 1.1.2 a potem dalej. Pamiętaj że wprowadzając zmiany w maszynach stajesz sie ich mimowolnym producentem.
To też przeczytaj.

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/downl ... 081228.pdf
I to też .
https://www.pip.gov.pl/pl/f/v/19403/07011008.pdf
Bednar121 pisze:
czw maja 27, 2021 6:49
jestem pierwszym elektrykiem tutaj od około 10 lat, w tym czasie wszelkie usterki były usuwane przez mechaników, a oni mają dość ciekawą fantazję na ten temat.
Więc nie daj sie ponieś fantazji ja znam takie sytuacje gdzie pracodawca nie zatrudniał nigdy elektryka a potem chciał cudów by mu zrobił. Wyleczałem ich z ich wizji bardzo szybko. Albo mój sposób widzenia abo się żegnamy. To samo radzę tobie.

Awatar użytkownika
Bednar121
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 7
Rejestracja: pt kwie 30, 2021 5:53

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Bednar121 » pt maja 28, 2021 6:31

Simcode pisze:
czw maja 27, 2021 21:41
To się nie bierz za to. Wyobraź sobie ze twój kierownik czy inna osoba załączy rozdrabniarkę czy taśmociąg zdalnie a tak ktoś będzie pracował -czyścił. Siedzisz kolego nie masz wytłumaczenia. Czy pieniądze które ci wypłacą są warte pierdla na kilka lat.
I właśnie moja w tym głowa, bym wymyślił jak to zrobić, by taka sytuacja fizycznie nie mogła mieć miejsca. Pierwsza (i chyba oczywista) rzecz jest taka, że pilot będzie obsługiwał tylko i wyłącznie uruchamianie maszyny oraz jej zatrzymywanie w normalnym trybie, wyłączniki bezpieczeństwa jak były, tak nadal będą na przewodach, staram się je wtryniać w praktycznie każdym miejscu w którym może znajdować się operator w trakcie pracy maszyny. Druga sprawa, serwisem czy czyszczeniem maszyn zajmują się obecnie tylko mechanicy i ja, i wszyscy trzej mamy prostą zasadę: Zanim włożysz rączki w jakąkolwiek maszynę, wyłącz zabezpieczenie główne od danej maszyny w rozdzielnicy, i zabezpiecz kłódką. A jeżeli maszyna będzie miała sterowanie radiowe za pomocą pilota, to prosty zabieg "zabierz pilota > zamknij go gdzieś na klucz uprzednio wyciągnąwszy z niego baterie" powinien być kolejnym stopniem zabezpieczenia się przed nieplanowanym rozruchem.

Poza tym firma jest dość mała, a o każdym serwisie poinformowany jest kierownik, i wtedy ma określone że "dopóki nie wrócę i nie zamelduję że zrobione, maszyna ma nie być uruchamiana".
No i dla jeszcze większej pewności lubię się przejść po hali i "wbić" wszystkie możliwe wyłączniki bezpieczeństwa związane z daną maszyną, a jeżeli takowych nie ma, to po wyłączeniu zabezpieczenia głównego (jeżeli nie ma możliwości blokady kłódką lub w inny sposób) wykręcam przewody po stronie odbioru. Coś, co próbuję jeszcze przeforsować, to pozakładanie ogółem kłódek na szafach rozdzielczych w całej firmie, i danie kluczy jedynie mi i mechanikom, bo to nie dość że zwiększy bezpieczeństwo pracy, to dodatkowo pozbawi mnie bólu głowy w postaci "Eee bo mi termik wyskoczył to se podniosłem piętnaście razy a tera silnik coś śmierdzi", gdy wystarczyło wymienić łożysko wałka w taśmociągu i byłoby wszystko okej, a tak to trzeba wymieniać zagotowany silnik przez co produkcja stoi o kilka godzin dłużej.
Simcode pisze:
czw maja 27, 2021 21:41
Więc nie daj sie ponieś fantazji ja znam takie sytuacje gdzie pracodawca nie zatrudniał nigdy elektryka a potem chciał cudów by mu zrobił. Wyleczałem ich z ich wizji bardzo szybko. Albo mój sposób widzenia abo się żegnamy. To samo radzę tobie.
Od początku, od kiedy tylko zacząłem tu pracę, staram się odciągać kierownika od durnych pomysłów, podając ewentualne alternatywy (o ile takowe istnieją, jeśli nie istnieją to po prostu mówię "nie da się, nie będzie się dało" i tyle). Na szczęście kierownik jest w miarę rozgarnięty, więc nie rzuca aż tak wielu durnych pomysłów, i idzie z nim normalnie porozmawiać i wyjaśnić co i gdzie.

ODPOWIEDZ