Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Projektowanie, budowa i eksploatacja urządzeń, maszyn, sieci i instalacji elektroenergetycznych.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
Awatar użytkownika
roberto
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 625
Rejestracja: wt lis 06, 2007 12:17
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: roberto » pt maja 28, 2021 12:02

Ja od siebie dorzucę trzy grosze z doświadczenia...
To dobrze, że chcesz się wykazywać w pracy i wychodzisz z inicjatywą. Ale trzeba też znać pewne granice rozsądku, m. in. granice odpowiedzialności. Bo inaczej wszelkie konsekwencje - jak pisali koledzy - spadną na Ciebie.

Moja historia:
Ja u siebie zaproponowałem sposób na zdalne otwieranie szlabanu (piloty mamy), ale dodatkowo coś... niedużym kosztem dla kilkudziesięciu pracowników, żeby im życie ułatwić. No i wymyśliłem: sterownik z przekaźnikami programowalny po ethernecie; do tego zaprojektowałem aplikację do smartfonów, aby w telefonie każdy mógł sobie nacisnąć jeden przycisk "otwórz" i "zamknij" i nieźle to sobie śmiga.

Wnioski:
super, szef zadowolony, pracownicy również - ale... jak działa :)
Natomiast, jak zaczęły się problemy, a to ze sterownikiem, a jakieś czasami sieciowe... bo musiałem wystawić kontroler na zewnątrz, a więc w grę zaczęły wchodzić kwestie np. cyberbezpieczeństwa, itp.- to do kogo przychodzili, do szefa?, Nie. ... resztę sobie dopowiedz...

I teraz w moim przypadku:
Z uwagi na fakt, że głównie jestem sieciowcem i pasjonatem rozwiązań i zagadnień sieciowych i teletransmisji - uważam to za swój sukces zawodowy. Lubię wyzwania i lubię ułatwiać i automatyzować sobie pracę. Ale tutaj, jak ktoś nie otworzy szlabanu - to świat nie zawali i niczym to nie zagraża w kwestii bezpieczeństwa życia i zdrowia - zrobi to za niego portiernia. Dodatkowo mój nakład czasu, pomysł, realizacja, programowanie, itp. - jest niewspółmierny bo zrobiłem to w ramach swoich obowiązków zawodowych i ew. doskonalenia własnego laba i ..."uścisku dłoni prezesa" ;)
U Ciebie - będzie gorzej, bo nie dość, że wielka odpowiedzialność, bezpieczeństwo - nie wspominam dyrektywie maszynowej - to jeszcze pomyśl, jak coś się wydarzy - kogo będą ścigać? kto będzie ponosił odpowiedzialność?
Konkluzja: Nie twierdzę, że nie należy wychodzić z inicjatywą i wykazywać się w pracy, nawet ponad przeciętnie. Ale chyba po prostu pewnych rzeczy we własnym zakresie lepiej nie robić. Bo życie jest brutalne.
roberto



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny miernik instalacji elektrycznych
 

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2098
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Przemysłowy układ sterowania drogą radiową

Post autor: Simcode » pt maja 28, 2021 21:09

Bednar121 pisze:
pt maja 28, 2021 6:31
I właśnie moja w tym głowa, bym wymyślił jak to zrobić, by taka sytuacja fizycznie nie mogła mieć miejsca.
Ale ty wymyślisz coś nawet genialnego pamiętaj najsłabszym ogniwem jest człowiek . A dla PIP podczas kontroli i tak musisz mieć dokumentacje bo inaczej ..".dupa zbita" jak mówił komendant do Ryby. Szanuj siebie i swój zawód.
Bednar121 pisze:
pt maja 28, 2021 6:31
Poza tym firma jest dość mała, a o każdym serwisie poinformowany jest kierownik, i wtedy ma określone że "dopóki nie wrócę i nie zamelduję że zrobione, maszyna ma nie być uruchamiana".
To nie ma znaczenia śmierć nie wybiera.
Bednar121 pisze:
pt maja 28, 2021 6:31
"zabierz pilota > zamknij go gdzieś na klucz uprzednio
Ale to też nie ma znaczenia czy ktoś zginie od pilota czy w inny sposób biegły sądowy oceni twój projekt i stwierdzi że to twoja wina. Dałem ci wskazówki i tam wyraźnie jest napisane że masz wykonać zgodnie z nowymi wytycznymi czyli dostosować do nowych wymagań bezpieczeństwa mimo tego ze instalacja ma ileś lat. Pozdrawiam .

ODPOWIEDZ