Elektryk był wcześniej

Aby zamieścić swoje zdjęcie, proszę przesłać je na adres info@ise.pl........ wraz z odpowiednim komentarzem.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 687
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Elektryk był wcześniej

Post autor: luka2nd » wt gru 04, 2018 20:37

Dziękuję za zwrócenie uwagi, następnym razem zrobię lepiej. W mojej elektrycznej karierze dopiero drugi raz trafiłem na budowę przed wylaniem betonu. Ludzie przeważnie szukają elektryka jak tylko skończą montować okna ;)

Co do pierwszego pytania, fundament będzie zbrojony. Jest to płyta fundamentowa z izolacją przeciwwilgociową z płyt XPS. Bednarka, którą ułożyliśmy, leży na gruncie rodzimym, na to wysypano warstwę żwiru, na to przyjdzie izolacja przeciwwilgociowa, zbrojenie i na koniec beton. Zbrojenie oczywiście zostanie objęte systemem połączeń wyrównawczych. Jednak w tym miejscu zrodziła się wątpliwość: wszelkie artykuły dotyczące wykonywania uziomów fundamentowych uczulają na łączenie stali w betonie z ocynkowaną stalą w gruncie, ze względu na ich różne pozycje w szeregu elektrochemicznym metali. Proszę mnie jednak skorygować, jeśli się mylę: skoro fundament jest całkowicie odizolowany od gruntu poprzez zastosowanie izolacji przeciwwilgociowej, połączenie zbrojenia z bednarką nie stworzy ogniwa galwanicznego, bo obwód nie ma się którędy zamknąć. Czy mam rację?



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Profesjonalny miernik instalacji elektrycznych
 

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5848
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Elektryk był wcześniej

Post autor: STANCA » pt gru 07, 2018 21:15

luka2nd pisze:
wt gru 04, 2018 20:37
Bednarka, którą ułożyliśmy, leży na gruncie rodzimym, na to wysypano warstwę żwiru
Powiadasz żwiru? :D
to ja chodziłem do innej szkoły już prawie 60 lat temu.

Kopiąc wykop pod bednarkę odkładało się glebę na jedną stronę, a podglebie na drugą. Ułożoną bednarkę zasypywało się odwrotnie, dobra gleba szła pierwsza do wykopu na bednarkę.

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 687
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Elektryk był wcześniej

Post autor: luka2nd » śr gru 12, 2018 22:33

STANCA pisze:
pt gru 07, 2018 21:15
Kopiąc wykop pod bednarkę odkładało się glebę na jedną stronę, a podglebie na drugą. Ułożoną bednarkę zasypywało się odwrotnie, dobra gleba szła pierwsza do wykopu na bednarkę.
Żeby tam jeszcze była dobra gleba - sam piach, na dodatek zmarznięty na kamień. Koparka miała problem, żeby to ruszyć, szpadel by się chyba połamał razem z operatorem. Wiem, że nie jest idealnie, ale traktuję to jako nauczkę na przyszłość. Przy okazji następnej wizyty zmierzę rezystancję tego uziomu i zobaczymy co mi z niego wyszło.

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5848
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Elektryk był wcześniej

Post autor: STANCA » śr sty 22, 2020 18:27

Temat dalej aktualny, chociaż prawie 16 lat temu zaczęty.

Dzisiaj zobaczyłem rozpoczętą budowę, gdzie kierownik budowy nie znając tematu wprowadził inwestora w błąd i uziom fundamentowy został wykonany niedokładnie. Ciekawe co pokażą pomiary, które trzeba będzie wykonać, jak grunt obeschnie. Wokoło glina.

O rurowaniach pod instalacje elektryczne nikt nie pomyślał.
Patrz co da się zrobić;
https://ise.pl/forum/zdjecia-i-filmy/el ... sniej-9491

Kierownicy budów wstydzą się przyznać, że znają się jedynie na budowlance i nie zawsze muszą się znać na sprawach elektrycznych. Ich nieuctwo działa szkodliwie na klienta kieszeń.

Dalej twierdzę:
ELEKTRYK PRZYCHODZI NA BUDOWĘ PRZED PIERWSZYM WYLANIEM BETONU!!!

Nie jest to ważne obiekt przemysłowy, czy domek jednorodzinny.

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5848
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Elektryk był wcześniej

Post autor: STANCA » pn maja 31, 2021 20:21

JacekH07 pisze:
pt sie 12, 2016 11:17
Projekty jakie są każdy wie często nawet minimum nie ma. Teraz drutuję rozdzielnicę dla domku 160m2 i też mam jakieś 150 modułów a może być więcej. Kiedyś myślałem że to dużo jednak teraz doszedłem do wniosku że rozdzielnica 6x24 to nic nadzwyczajnego. Elektrycy u mnie w domkach robią 3x12 2x18 spotkałem całe piętra na 1x12 czy1x18 i to współczesne instalacje. Jedną taką poprawiałem gdzie rozdzielnica była 2x12 i 6 obwodów z 1 RCD na całość.... ja tak nie potrafię.
Jak dobrą robotę robi Jacek widzimy na youtube, kiedyś do mnie dzwonił, obecnie to do niego dzwonią.
Do mnie dzwoni jak się chce pochwalić kolejnymi osiągnięciami.

Temat, fakt już sporo lat na tapecie, zmieniają się podzespoły, technologie, oraz wymagania klienta. Wszechobecna elektronika musi znaleźć gdzieś swoje miejsce w obiekcie nawet tupu domek jednorodzinny. Kamery, alarmy, systemy rozprowadzenia sygnału antenowego, internet, fotowoltaika i wiele innych instalacji ułatwiających życie mieszkańców, gdzieś to trzeba połączyć. To wszystko musi być przemyślane na etapie kupienia działki i wybrania projektu do adoptowania pod rozszerzone instalacje niskonapięciowe.

W typowym projekcie o tym się nie wspomina, a tego okablowania też jest sporo. Improwizacja w trakcie budowy to często już tylko prowizorka i porażka.

Rozdzielnica to już nie tylko 3x12, gdzieś wszystko trzeba upchać. Bywało, że rozdzielnicę nawet na ogrodzie musiałem zrobić dodatkową, jak bajery klient wymyślił, no trochę jemu podpowiadałem co da się zrobić.

Te opisy sprzed wielu lat da się w obecnych czasach uzupełnić o wiele innych nowych potrzebnych elementów.

Zapytam kolegów jak sobie radzicie w tym temacie? Ci co dalej robią rozdzielnice 3x12 w domkach mogą sobie darować wypowiedzi, to już nie te czasy.


STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 687
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Elektryk był wcześniej

Post autor: luka2nd » pn maja 31, 2021 21:04

STANCA pisze:
pn maja 31, 2021 20:21
Zapytam kolegów jak sobie radzicie w tym temacie? Ci co dalej robią rozdzielnice 3x12 w domkach mogą sobie darować wypowiedzi, to już nie te czasy.
Rozłącznik, lampki+ich zabezpieczenie (ja daję złączki szynowe z bezpiecznikiem - może przerost formy nad treścią, ale wolę jednak te lampki zabezpieczyć), ogranicznik przepięć, blok rozdzielczy i już mam ze 20 modułów zajęte. Zasilanie rolet sprowadzam zawsze do tablicy i rozszywam na złączkach szynowych, oprawy zewnętrzne też (żeby była możliwość sterowania z zegara astronomicznego). Prawda jest taka, że teraz zwykła instalacja potrafi rozbudować rozdzielnicę do całkiem słusznych rozmiarów. Na samą kuchnię idzie kilka obwodów: gniazda na blacie, zmywarka, piekarnik, lodówka, płyta indukcyjna. Dla kotła i rekuperatora daję wyłączniki różnicowo-nadprądowe, żeby przypadkowa awaria nie wyłączyła ogrzewania i wentylacji. Przygotowuję też przepust instalacyjny na poddasze i robię tam też MSW, żeby potem nie kombinować jak klient sobie zażyczy fotowoltaikę. Od tego roku razem z kablem zasilającym układamy też w wykopie mikrorurkę, gdyby w okolicy pojawił się światłowód.

Jedyne, nad czym ubolewam to to, że budowlańcy nadal mają elektryków w d... Jakiś czas temu na facebooku dyskutowałem na ten temat z jednym inżynierem-budowlańcem. Według niego robienie uziomu parafundamentowego to przeszkadzanie w pracy ekipie od płyty i w ogóle marnowanie czasu, bo lepiej wrzucić bednarkę do rowu przy okazji robienia przyłącza - w końcu i tak jedyne, czego się wymaga od uziomu to żeby miał poniżej 10Ω :) jak fachowcy od betonu wsadzą w ścianę kawałek arota do wciągnięcia kabla, to jest fajnie. Najwięksi mózgowcy spawają do zbrojenia ławy metrowy kawałek bednarki. Jak do tej pory, tylko dwa razy trafiliśmy na budowę na etapie stanu zero, przeważnie doliczamy do oferty kopanie wokół budynku. Obawiam się, że to się chyba nigdy nie zmieni.

Simcode
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2091
Rejestracja: śr maja 22, 2013 19:49

Elektryk był wcześniej

Post autor: Simcode » wt cze 01, 2021 20:26

luka2nd pisze:
pn maja 31, 2021 21:04
że budowlańcy nadal mają elektryków w d...
Myli się kolega, bo oni sami stają się elektrykami.
luka2nd pisze:
pn maja 31, 2021 21:04
bo lepiej wrzucić bednarkę do rowu przy okazji robienia przyłącza

To i tak jest dobrze mamy w naszym forum temat gdzie dajemy zdjęcia takich prac budowlanych,30 cm płaskownika pod kostką też wystarczy .
luka2nd pisze:
pn maja 31, 2021 21:04
Najwięksi mózgowcy spawają do zbrojenia ławy metrowy kawałek bednarki
Czyli bić im brawo że aby tyle zrobili.
luka2nd pisze:
pn maja 31, 2021 21:04
Obawiam się, że to się chyba nigdy nie zmieni.
Oj nie, puki obecne lobby elektryczne SEP nie powymiera i nowi zmienią mentalności i przepisy by uprawnienia zdobywali tylko elektrycy lub związani z tym zawodem.

marcin225
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 239
Rejestracja: śr lip 15, 2009 19:01
Lokalizacja: ...

Elektryk był wcześniej

Post autor: marcin225 » śr cze 02, 2021 10:40

Mnie zawsze zastanawiało jak to jest możliwe, że hydraulik ma na budowie poważanie a elektryka wszyscy mają w d....??? No na logikę powinno być na odwrót :D A przychodzi co do czego to hydraulik porozpierdziela co może i komu może - nikt pretensji nie ma w zasadzie. Elektryk nie daj Boże by coś komuś przewiercił itp to by chyba zlinczowali.
Elektryk się nakuje, rozprowadzi kilometry przewodów, nie rzadko poszpachluje, pomaluje nawet itp , jednym słowem człowiek orkiestra . Przychodzi do płacenia to płacze i stękania... ooo Panie jak drogo, za co tyle ... itp.
Hydraulik rozwinie rurę ogrzewania podłogowego na podłodze (w zasadzie robota bardzo prosta) potem to podłączy pod rozdzielacz i płacą dziesiątki tysięcy za 1-2 dni roboty.
Przyjdzie elektryk, siedzi tydzień czasu, potem sznurowanie rozdzielnicy, biały montaż, pomiary... wyżej 10 tyś jak się powie to drogo! Oczywiście jak się ugadasz na określoną cenę to w międzyczasie wymyślanie dodatkowych robót żeby jak najwięcej wycisnąć.
Czytałem raz jak facet zrobił instalację w domku (byli umówienia na jakąś kwotę) po czym Inwestor stwierdził, że za tyle roboty to jednak za dużo pieniędzy :D Wyliczył mu ile godzin robił i chciał zapłacić po jakiejś tam stawce godzinowej (pewno połowę mniej) , ręce opadają.
Dlatego u nas już od lat omijamy szerokim łukiem prywatnych inwestorów i instalacje wewnętrzne. Dość się człowiek naużerał.
Ostatnio dałem się znajomej namówić na wymianę rozdzielnicy w starym domku (przewody dociągnęli budowlańcy) , wymianę zasilania, uziom, przeniesienie licznika ... Po znajomości powiedziałem 5,5 tyś (razem z materiałem ) - no kurde dzwoni do mnie jej mąż i od razu co tak drogo i że 500 zł żeby obniżyć... Ja prd ;/ Mogłem powiedzieć 8 tyś normalną cenę od razu i się nie patyczkować.

Awatar użytkownika
Luna.Vulpo
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 24
Rejestracja: wt maja 18, 2021 22:51

Elektryk był wcześniej

Post autor: Luna.Vulpo » śr cze 02, 2021 23:17

Ja bym z tym tak nie przesadzał jednak. Inwestorzy tzw. prywatni to się z każdym targują. Z hydraulikiem też.
A jakbym się miał doszukiwać to przedłużacz każdy w domu podpinał, więc to takie hurtowe układanie przedłużaczy - myśli sobie inwestor. Z hydrauliką jednak jest inaczej, bo tu tylko co mają ogródki ;) A kanalizacją to już w ogóle.

ODPOWIEDZ