Elektryk był wcześniej

Aby zamieścić swoje zdjęcie, proszę przesłać je na adres info@ise.pl........ wraz z odpowiednim komentarzem.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3145
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów
Kontakt:

Elektryk był wcześniej

Post autor: opornik » ndz lip 16, 2006 9:29

witam :)
Ja w swoim domu robiłem instalację 14 lat temu czy stosunkowo dawno.
Moja tablica to zestaw szerokości 40 cm, wysokości 260 cm i głębokości 35 cm. Wygospodarowałem takie miejsce na etapie wznoszenia ścian. Wszystko tam można było doskonale pomieścić, część energetyczną, domofony, alarmówka, telefony, logikę i inne bajery które sprawiły, że dzisiaj mogę wszystko ze wszystkim ożenić i nie mam problemu z okablowaniami. Ostatnio rozbudowałem alarmówkę sprzęgając ją z halogenami na zewnątrz budynku w taki sposób, że alarm w nocy (ISWN podzieliłem na strefy i załączam wszystko z wyjątkiem części sypialnej) powoduje załączenie halogenów i oświetlenie wszystkich elewacji. Dodatkowo na unifon wprowadziłem sterowanie tymi halogenami mogąc sobie sprawdzająco oświetlić teren wokół domu a i czasami przy imprezach wieczorowych załączam wybrany halogen.
Cała instalacja wykonana jest w rurkach a dodatkowo położyłem rezerwowe do których ostatnio wprowadziłem logikę (budując dom w tamtych czasach o internecie niewiele się mówiło).
Czasy rozdzielni 12 czy 24 polowych mijają bezpowrotnie. Ludzie zaczynają rozumieć sens rozbudowywanej instalacji, wszystkim tłumaczę i wbijam do głowy, że instalacja ma być przyjazna dla użytkownika cokolwiek by to nie znaczyło.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza



Post autor: sklep dla Elektryków » teraz

Wyjątkowa promocja
 

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5757
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Elektryk był wcześniej

Post autor: STANCA » ndz lip 16, 2006 10:18

Brawo opornik
opornik pisze: witam :)
Czasy rozdzielni 12 czy 24 polowych mijają bezpowrotnie. Ludzie zaczynają rozumieć sens rozbudowywanej instalacji, wszystkim tłumaczę i wbijam do głowy, że instalacja ma być przyjazna dla użytkownika cokolwiek by to nie znaczyło.


Uczcie się młodzi od nas starszych. My swoje błędy już popełniliśmy kiedyś, wy już tego robić nie musicie. Taniej wychodzi uczyć się na cudzych błędach. Nie wyśmiewajcie się i nie drwijcie, jak czegoś do końca nie wiecie.

Jak widzicie domek zwykły bez IHC musi mieć trochę obwodów.

IHC tu:
http://www.gros.com.pl/index.php?id=16& ... automatyki

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

Awatar użytkownika
Bonius
Ekspert
Ekspert
Posty: 1153
Rejestracja: sob lut 26, 2005 13:27
Lokalizacja: Lublin

Elektryk był wcześniej

Post autor: Bonius » ndz lip 16, 2006 10:56

Witam :)

Mając małe doświadczenie w instalacjach elektrycznych zawsze zastanawiałem sie czy przedstawiony przezemnie przykładowy zestaw nie będzie odebrany przez Kolegów jako przesada. Zastanawiając sie nad budową instalacji widziałem zawsze w swoich oczach miny znawców tematu wyrażające jedną myśl, którą można by opisać: „a co to za wydziwianie” i wiele razy sie z taką reakcją niestety spotkałem :).

Zawsze na szczęście dochodziłem do wniosku, że jeśli ktoś musi może zawsze z czegoś zrezygnować.
Jestem więc jak narazie zwolennikiem (w przybliżeniu) przedstawionego zestawienia wyposażenia tablicy głównej w budynku (przy założeniu, że jest jedna tablica) jako standardu który w zależności od potrzeb można rozbudować.

Jak widzę Koledzy również widzą inne potrzeby oprócz powiedzmy typowego standardu „żarówka plus gniazdo” w wyposażeniu instalacji w zależności od wymogów i zamożności inwestora co mnie cieszy i uspokaja.

Jak napisał Kolega Opornik poza miejscem na tablicę elektryczną potrzebujemy również miejsce na tablicę dla instalacji „słaboprądowych” wśród których wymieniłbym modem dostępowy do internetu z routerem (np. dla neostrady lub czegoś podobnego), switch nie zaszkodzi 12 portowy, łączówki dla instalacji telefonicznej, nie zaszkodzą panele krosownicze dla instalacji komputerowej i telefonicznej, centralka alarmowa, splifery dla instalacji telewizyjnej, czasami wzmacniacz antenowy jeśli nie jest zainstalowany na strychu i pewnie jeszcze inne urządzenia o których teraz nie pomyślałem, Zajmuje to wszystko zwykle więcej miejsca niż sama tablica elektryczna główna.

Dlatego zestaw Kolegi Opornika o szerokości 40 cm, wysokości 260 cm i głębokości 35 cm jest jak najbardziej odpowiedni.

Niestety martwi mnie dzisiaj jedna sprawa: typowe projekty domków jednorodzinnych.
Obecnie większość domków jednorodzinnych budowana jest w oparciu o adaptowane projekty typowe.
W projektach typowych jak dotąd widziałem zwykle tablice elektryczne około 36 modułowe z jednym RCD. Ilość obwodów w budynku zwykle zamykała się w 10.
Jeśli o instalacji telefonicznej, alarmowej, komputerowej, domofonowej, telewizyjnej było wspomniane, że dom można w taką wyposażyć to był to już coś co się rzadko zdarzało.
O miejscu na urządzenia dla nich oczywiście nikt nie pomyślał.

Inwestor kupuje taki projekt później gdzieś dowiaduje się że musi go zanieść do projektanta aby ten go „opieczętował” (nasuwa mu się myśl „o zgroza co za kraj mam już projekt, a muszę płacić jeszcze za pieczątkę”) więc ten oto inwestor zakłada że taka adaptacja zostanie wykonana „w sobotę wieczór”
Projektant zwykle tylko sugeruje inwestorowi potrzeby (wielkie potrzeby) gdyż inne podejście czyli zrobienie prawdziwej adaptacji, która niestety by kosztowała byłoby uznane przez inwestora za naciąganie. Więc robi na szybko „adaptację do pozwolenia na budowę” gdyż nie ma czasu na właściwą i poprawną adaptacje zwykle dodając że na budowie trzeba będzie się dogadywać z elektrykiem co do rozwiązań. O kierowniku budowy też inwestor zapomina.
Co rozsądniejsi inwestorzy zlecają adaptację jakiemuś „koordynatorowi” jednak oczekują że zostanie ona wykonana na wczoraj więc efekt jest jaki jest.

Na całym etapie inwestycyjnym wszyscy popełniają błędy.
Po pierwsze państwo gdyż prawo jest nieczytelne niezrozumiałe. Nie ma w związku z tym świadomości jego poprawnego lub niepoprawnego stosowania.
Inwestor który nie zna tego prawa więc działa na oślep.
Projektant typowego domku gdyż robi minimum, które dzisiaj nadaje sie do kosza.
Projektant adaptujący, który znów robi adaptację „do pozwolenia na budowę”.
Teraz czy winne jest starostwo że puszcza takie projekty. Oczywiście, że nie ponieważ ma oświadczenie o wykonaniu projektu zgodnie z przepisami pozatym to projektant odpowiada za część techniczną, a nie organ wydający pozwolenie.
I na koniec wykonawca (nie piszę tutaj czy z UB czy bez gdyż nie w tym tkwi zasadniczy problem), który zwykle wykonuje instalację nie zaglądając do projektu bez względu na to jaki on by nie był wychodząc za założenia że i tak wie lepiej.

Oczywiście nie jest tak zawsze, ale jak zdążyłem zauważyć w większości przypadków tak to wygląda co jest niestety smutną prawdą.

Bez zmiany mentalności wszystkich uczestników procesu budowlanego elektryk będzie niestety przychodził za późno.
I to jest smutna prawda, z którą należy zmienić zwiększając świadomość społeczną.

Dlatego też pragnę podziękować Koledze Stanca za wywołanie tematu co jest małym krokiem do przodu w myśleniu nas elektryków z E, D, UB czy też zupełnie bez, którzy chcą i mogą wykonywać poprawnie instalacje.
Jak widzimy z dyskusji nawet na temat tablicy głównej mamy różne zdania od 20 modułów do 120 i więcej. :) Mam jednak nadzieję, że dojdziemy do porozumienia.
Pozdrawiam :)
Bonius
"Każde twierdzenie filozofa daje się zbić z taką samą łatwością, z jaką można go dowieść, nie wykluczając powyższego twierdzenia"
Pitagoras (ok. 572 - 497 p.n.e)

Awatar użytkownika
elpapiotr
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2808
Rejestracja: pt sie 26, 2005 20:44
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Elektryk był wcześniej

Post autor: elpapiotr » ndz lip 16, 2006 11:27

Witam Kolegów.
bonius pisze: Jak widzimy z dyskusji nawet na temat tablicy głównej mamy różne zdania od 20 modułów do 120 i więcej. Mam jednak nadzieję, że dojdziemy do porozumienia.

My na pewno dojdziemy :D , tylko czy inwestorzy dojdą ?
Pozdrawiam.
Paweł Piotr.

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5757
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Elektryk był wcześniej

Post autor: STANCA » ndz lip 16, 2006 12:00

Na koniec pewnej budowy rysiowi 71 inwestor stwierdził był pan mało przekonywujacy. Wszystko co trzeba zrobić rysiu 71 sygnalizował, dotarło to do do inwestora pod koniec budowy.

Inwestorzy często muszą nas sprawdzić o czym my mówimy i czy nie chcemy tylko nabijać kasy.
Nie ma dobrych projektów, adaptowanych do potrzeb.

rysiowi 71 szykuje się robota pod dokładny projekt indywidualny, zobaczymy jak projektant się popisał. Ma to być domek "wypasiony". Poprosimy rysia 71 by podzielił się z nami uwagami.

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

CKck
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 166
Rejestracja: czw sie 28, 2003 3:02
Lokalizacja: Ścinawa

Elektryk był wcześniej

Post autor: CKck » ndz lip 16, 2006 14:07

Witam!
Fajnie ze temat sie rozwinął.
Kazdy przedstawil jakie wielkie inwestycje robil lub robi.
Jak bylo,jak jest i jak powinno byc.
Jak zamozni sa inwestorzy.
Tylko nadal nie ma odpowiedzi na moje porownanie kosztow.
Przygotowanie budynku wg.kol.STANCA , a przedstawiona przeze mnie tablica z projektu budowlannego.
Pozdrawiam CK

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5757
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Elektryk był wcześniej

Post autor: STANCA » ndz lip 16, 2006 15:20

To po co ja i inni koledzy to wszystko pisaliśmy?

Zapomnij o swojej tablicy i o tym projekcie.

To był przykład jak nie należy wykonywać instalacji w obecnych czasach i nadaje się do tematu "błędy w sztuce".

STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

sys
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 48
Rejestracja: czw mar 10, 2005 13:56
Lokalizacja: Okolice piły;)
Kontakt:

Re: Elektryk był wcześniej

Post autor: sys » czw lut 07, 2008 20:52

Witam.
...przeczytałem ten wątek na który trafiłem przy przeszukiwaniu forum, i mam chęć wypowiedzenia się...
...oczywiście kolega STANCA pokazać chce jak powinna wyglądać instalacja a właściwie przemyślana rozdzielnica w budowanym domu, ale życie niestety nie jest zbliżone do tego ideału... spotkałem się z inwestorami różnego pokroju, ale tylko tak naprawdę z jednym, który udźwignął koszty takiej idealnej tablicy rozdzielczej, te wszystkie transformatory do ledów, bistabile i wogóle prawie jedno gniazdo na obwodzie... koszty takiej instalacji były potworne... długością położonego kabla przestałem się przejmować po pierwszych ok 1000 metrach, a zakończył się na ok 1700 metrze, wyposażenie takiej rozdzielnicy to również wydatek paru tysięcy jeżeli w grę wchodzi Legrand. Bardzo się zbliżyłem do jednego ideału często opisywanego na forum muratora i tematów pod tytułem:" 45 tys.zł za instalacje elektryczne- czy to dużo?"... kogo w tej chwili stać na instalacje w takich kosztach?... inwestorzy dzielą się na normalnych i ekscentryków... dla tych pierwszych halogeny w schodach to luksus, a dla drugich 30 ledów na podświelenie domu to mało, dla pierwszych obwód na salon+sypialnia, po 2 pokoje na osobnym zabezpieczniu, zabezpieczenie osobne na oświetlenie każdego piętra to jest super, dla drugich musi być zabezpieczony osobno telewizor, komputer, możliwość sterowania instalacją z sypialni, salonu, kuchni to i tak mało...
...większość teraz budujących ma wyznacznik jeden...jak najmniejsze koszty budowy! Dla takich suma 5tys.zł za instalacje to fortuna. Projektanci domow juz dawno wyszli oczekiwaniom, projektujac jeden komin, dach co najwyżej dwu spadowy...wybrzydzanie niektorych kolegow ze robiliby idealnie albo wcale przyrównałbym do marudzenia murarza, że będzie budował tylko domy powyżej 150m2 bo w tych poniżej nie da się żyć... poprawianie i wmawianie inwestorowi, że projekt który kupił i według którego buduje swe marzenie, pod względem instalacji zawiera błędy może wywołać w inwestorze panikę bo skoro tak ważna rzecz jak inst.ele. jest spartolona to co z np. dachem i innymi sieciami?... w końcu ktoś wytłumaczy, uspokoi inwestora i wykona instalacje za nas...i też z 50 lat wytrzyma;)
... nie wyobrażam sobie rozdzielnicy o wymiarach 50x100cm w nowym domu o powierzchni podstawy 70m2, bo tak naprawdę nie ma gdzie jej wstawić, z reguły jest to miejsce w korytarzu wejściowym, z reguły w późniejszym czasie wieszają nad nią wieszak na kurtki... moim zdaniem w domach o pow. do 90m2 ze spokojem starczają rozdzielnice 32-polowe+ Złącze na granicy posesji z licznikiem i zab.przedlicznikowym....

...co do fotki zamieszczonej na początku wątku to powiem tyle, że pięknie to wygląda ale nie uwzględnia znów życia i żulików z siekierkami, są rejony w którym takie wystające kabelki nie przetrwałyby tygodnia, byłyby zrównane z betonem... mam złe doświadczenia, z tym związane, założyłem kabelki w domu bez okien, drzwi i dachu..po około 2 tyg. instalacja zniknęła ze ścian... znaleziono złodzieja ale kabelki już przetopione...niestety nie można go było oskarżyć o włamanie bo dom nie miał dachu...kradzież-wyrok w zawieszeniu i dalej chodzi i kradnie...
...zresztą jestem ciekaw jakby takie kable wystawione na działania czynników atmosferycznych przetrwały by okres 6 miesięcy w np momencie jakiś poślizgów podczas prac przy budowie...

bibol65
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 27
Rejestracja: czw sty 31, 2008 19:11
Lokalizacja: Pawłowice

Re: Elektryk był wcześniej

Post autor: bibol65 » pt lut 08, 2008 18:12

Witam ,jeżeli jak powiedział przedmówca trafiam na budowę przed jej ropoczęciem a nie po założeniu okien też tak u mie to wygląda . Szczegułowe ustalenia z inwestorem przed rozpoczęciem prac rozwiązuje wiele problemów a wręcz ich unika . Osobiście jak przyjmuję zlecenie na wykonanie instalacji to staram się spotkać z wszystkimi wykonawcami którzy będą wykonywali kolejne etapy i zawsze bez problemu można się dogadać co do sposobu wykonania prac , aby to nie kolidowało ze sobą i przede wszystkim nie niszczyło wzajemnie swoich prac . Są jeszce takie rodzynki ("A co mnie to obchodzi to jest nie moja działka " ale uważam że ten typ jest powoli na "wymarciu " kwestia uświadomiania inwestorów ,pomijając kierowników budowy którzy odpowiadają za koordynację prac aby wszystko było OK tylko że wielu z nich kończy zaiteresowanie budową na zbrojeniu i.... kasowaniu .Cżesto się spotykam z przypadkami wykonywania na nowo schodów bo przy ich przygotowaniu nie uwzględniono izolacji na danych poziomach "kierownika przy tym nie było ". A swoją drogą warto z naszej strony zabiegac o takie przygotowanie robót bo przecież my mamy wykonywać instalacje a nie poświęcać 50% czasu pracy na obiekcie na "prace wyburzeniowe "
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
STANCA
Ekspert
Ekspert
Posty: 5757
Rejestracja: ndz lut 20, 2005 20:44
Lokalizacja: gmina Kobierzyce

Elektryk był wcześniej

Post autor: STANCA » pt lut 08, 2008 22:14

STANCA pisze:Zapomniałem dodać że jeszcze wypusty na dwie klimy zrobiłem (dwa obwody) i zapuszkowany koniec na markizę nad tarasem na kiedyś.

Do młodych instalatorów
Zawsze i wszędzie należy zostawiać 20-30 % wolnego miejsca, klient w czasie budowy zawsze coś dołoży, lub kilka lat po robocie w czasie malowania coś wymyśli.
Staram się zostawiać więcej miejsca bo życie mnie nauczyło jakie są kłopoty potem coś dołożyć. Uświadamiajcie klienta że tak trzeba pomimo że projektant bzdury narysował w planach.


To nie są pałace, to na obecne czasy podstawowe instalacje w domkach.

Nie piszę jak powinna być rozbudowana sieć teleinformatyczna wielu wie, do której zawsze i wszędzie można coś dopiąć.

Za telewizorem (z wydzielonym obwodem - plazma) koniecznie gniazdo sieci teleinformatycznej. Czasy idą z postępem przyda się. Dom buduje się na wiele lat, musi być możliwość rozbudowy, czy dołożenia czegoś bez większych nakładów.
Niestety dobry instalator musi myśleć za projektanta który nie zna potrzeb klienta i możliwości. Instalator obecnie musi być obeznany z nowymi technologiami i możliwościami.

Musimy wszyscy uczyć się wzajemnie jak na tym forum.
Mam nadzieję że zwolennicy małej rozdzielnicy coś zrozumieli.
STANCA pisze:
CKck pisze:Witam !
Mialem na mysli tablice bezpiecznikowa domku.
np.32 modulowa
Pozdraweiam CK


kolego nie opowiadaj że można na 32 zrobić domek. Ja tego nie potrafię. Może jestem słaby elektryk. Mnie na domki wychodzi 80 + 36 lub 96 ewentualnie 96 + 70 na górze.

STANCA


słaby elektryk
STANCA
Witam
Nie piszę od pół roku na tym forum. Tu jednak młodym jednorazowo dopiszę jak zakończyła się historia tego domu:
Jeden właściciel umarł, dom jakiś czas stał bez podłóg i łazienek. Kupił ktoś dom (razem z elektrykiem) by dostosował do jego potrzeb. Przeróbki w kuchni, wywalona ściana pomiędzy łazienką a garderobą, klima na strychu i balkonie, telewizory plazmowe i kina domowe wszędzie. Wymiana koloru osprzętu jakieś 200 szt. Wieszanie bajeranckich lamp.

Dobra po kolei, chcę klimę na strychu 7 kW-ależ proszę bardzo, jeszcze jedną na balkonie -bez problemu. Poprosimy elektrownie o dostarczenie wiekszej mocy-kable są OK. W ogrodzie ful bajer oświetlenie- nie ma problemu. Z rozdzielnicy na ogród mam pustą rurę 50 Arota ze sznurkiem, przyczepiam przeciągadło do sznurka. OOO sznurek gdzieś przerwany wychodzi. Z drugiej strony też. Wpycham przeciągadło10m idzie i stop, z drugiej strony też. Decyduję się od strony rozdzielni włożyć wąż w Arota i leję wodę, na ogrodzie wypływa mysz. Jak się znalazła. Koniec Arota od ogrodu zabezpieczony był folią i przewiązany drutem, który skorodował i bydle wlazło i przecięło sznurek. Wciągam YKY 5x4 na ogród. Tam sobie w altanie rozdzielę
Antena tylko SAT i radio-OK bez problemu ( w każdym pomieszczeniu dwa trzy odbiorniki SAT, ale w jednym pokoju TV 52 cale i "N", ściana za mała. Dorabiamy ścianę. No do SATki "N" potrzebne dwa przewody antenowe-OK mam za ścianą skrzynkę TV na cały dom, dorobię. Na dach 10 przewodów antenowych, szpulka pusta w ręku została, 100m poszło na dach. do SAT 8szt do Radio 1 i 1 zapas. Kina domowe, kujemy w posadzce by przewody głośnikowe schować, jest OK.
Klima na strychu-zasilanie jaki problem, mam piętrową rozdzielnicę a do niej 5x6mm kwadrat. Kuję 65 cm pod strop z płyty i wiercę co kawałek otwory 60 mm przepycham peszla i przewód, idzie. Gipsiarze zakleją te otwory. Mam jeszcze dorobić sygnalizację pełnego szamba- nie problem. Do szamba mam kiedyś włożony YKY 3x1,5. Wyłącznik pływakowy w szambie i lampka w przedpokoju nad rozdzielnią.

Co bym zrobił gdybym nie miał miejsca w rozdzielniach i przewodów o odpowiedniej średnicy? Czy rur. Doszło 350 m przewodów i na ogród 150m kabla. A domek był prawie gotowy 2,5 km wszystkich drucików. Wywalano drzwi
garażowe, czujniki kontaktrony przemontować, manipulatory dodatkowe na piętrze i w garażu (przewody są), domofon, bramy zewetrzne i garażowe.
Jutro uruchamiamy sieć i telefon internetowy, skrętki są po dwie do każdego
pomieszczenia, obowiązkowo za telewizorem też. Na wiosnę przyczepimy po wymianie podbitki drewnianej 110m kw. (nie ten kolor) kamery pod system TV.
Kupił inny i trzeba było dostosować (kable wiadomo są od lat).

Pomogła w przeróbkach dokumentacja fotograficzna. Nawet przy wieszaniu kinketów fotki przydają się.
Myśleć koledzy, myśleć przed........
mnie klient nie zaskoczył.
Musisz wyprzedzać myślenie projektanta i czasem klienta. Co bedzie jak klient się prześpi i rano zechce coś co z logiki wynika że powinno być. Apetyt rosnie w miarę jedzenia.

Instalorze musisz być oblatany w nowych technologiach. Tak, należy każdego dnia sie czegoś nauczyć.

rosyjskie przysłowie: Nie wstyd jest nie znać, wstydem jest nie uczyć się.

pozdrawiam
STANCA
"Gdyby ludzie wiedzieli jak rzadko zostają zrozumieni woleli by milczeć"

J. W. von Goethe

ODPOWIEDZ