Uprawnienia elektryczne po nowemu

Regulacje prawne w odróżnieniu od wiedzy technicznej nie zawsze są logiczne. Dyskusja wątpliwości pozwala na poprawną ich interpretację
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum "Nie jestem elektrykiem"
krzaczek
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 111
Rejestracja: pt sty 14, 2005 13:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: krzaczek »

Kolego Bogdankiz. Jeśli zadziałanie S-a będzie spowodowane np załączeniem jakiejś maszyny piekarniczej, a piekarz ma jej instrukcję, z którą się zapoznał i to potwierdził, a w instrukcji jest opisany sposób postępowania w takiej sytuacji i w zakresie stałych obowiązków piekarza jest obsługa tej maszyny, to będzie mógł tego "S-a włączyć". Tych warunków jest tyle, że prościej jeśli będzie miał uprawnienia. I to często nie wymóg "dowództwa" tego piekarza, a...efekt wizyty inspekcji pracy w zakładzie. Temu dowództwu nawet nie przychodzi do głowy, że ktoś musi mieć do czegoś jakieś specjalne uprawnienia. W praktyce to wygląda najczęściej tak "Panie Stasiu, jak włączy Pan tę maszynę, to mogą wylecieć korki. Niech Pan wtedy nie dzwoni tylko pójdzie na zaplecze i podniesie ten hebelek i będzie dobrze.". A swoją drogą Koledzy, wg Was, jaki zakres uprawnień "E" powinien mieć ten piekarz, żeby móc tego S-a włączyć?

Post Reklama Sklep dla Elektryków » dostępny teraz

Jeżeli chcesz być Elektrykiem powinieneś wiedzieć, że Twoim najważniejszym zadaniem będzie nauka. Poszerzanie swojej wiedzy oraz umiejętności to niezbędne elementy sukcesu w naszej branży. Bycie specjalistą w danym temacie pozwala osiągnąć satysfakcję, uznanie środowiska oraz lepsze wynagrodzenie. Zobacz nasze szkolenia...
ISE.pl
Ekspert
Ekspert
Rejestracja:sob kwie 03, 1999
Lokalizacja: Kraków
PGR Mąkowarsko
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 327
Rejestracja: sob wrz 07, 2019 16:17

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: PGR Mąkowarsko »

krzaczek pisze: pn wrz 12, 2022 19:13 A swoją drogą Koledzy, wg Was, jaki zakres uprawnień "E" powinien mieć ten piekarz, żeby móc tego S-a włączyć?
Żaden, to może zrobić każdy. Nawet moja żona w domu, o ile jej wydam stosowne polecenie :lol:
Awatar użytkownika
KonradOW
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 69
Rejestracja: pn paź 11, 2021 9:53

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: KonradOW »

krzaczek pisze: pn wrz 12, 2022 19:13 A swoją drogą Koledzy, wg Was, jaki zakres uprawnień "E" powinien mieć ten piekarz, żeby móc tego S-a włączyć?
Twoją drogą, to eseczka sama z siebie bez powodu nie spada. Szczególnie w maszynach po kilkadziesiąt kW, podłączonych na stałe. Czy w instrukcji jest co należy zrobić? Jak nie ma, to E tylko w zakresie obsługi.
A to co mówisz, to jest p0lska patologia - Weź zdrutuj tak na chwilę, później się wymieni. Oooo, spaliło mi się, dajta zapomogę.

Piekarz zna się na chlebie i wie ile mąki ma dodać, aby jeszcze się sprzedało.
Odwróć zawody i pytanie: Jakie sanepidy ma mieć elektryk, aby móc dolać wody do ciasta? Ale głupi jestem, co nie?
Lokalizacja uszkodzeń kabli
krzaczek
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 111
Rejestracja: pt sty 14, 2005 13:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: krzaczek »

"to eseczka sama z siebie bez powodu nie spada" Oczywiście, że nie spada bez powodu. Oznacza to ni mniej, ni więcej, jak zadziałanie zabezpieczenia. I stosując się literalnie do przepisów, nie wystarczą uprawnienia E w zakresie obsługi, bo obsługa to czynności "które mają wpływ na zmiany parametrów pracy obsługiwanych urządzeń, instalacji i sieci". Zabawne, że żeby "załączyć eseczkę" można się domagać uwaga ....uprawnień w zakresie kontrolno-pomiarowym ? Nie! To wcale nie jest śmieszne, a tak mówią przepisy. Czynności w zakresie kontrolno-pomiarowym to czynności "które są niezbędne do dokonania oględzin, oceny stanu technicznego, parametrów eksploatacyjnych, jakości regulacji i sprawności energetycznej urządzeń, instalacji i sieci". A tym jest właśnie sprawdzenie przyczyny "spadnięcia eseczki"! Nie ja wymyślam te przepisy, ale jestem zobowiązany się do nich stosować. Jest jeszcze oczywiście zdrowy rozsądek, tyle że w najgorszych sytuacjach (wypadek, Inspekcja Pracy, prokurator) nikt się nie bawi w logiczne dyskusje, tylko literalnie stosuje przepisy.
Awatar użytkownika
KonradOW
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 69
Rejestracja: pn paź 11, 2021 9:53

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: KonradOW »

Zauważ że z technicznego punktu widzenia to ma sens. p0lak będzie działał logiką elity narodu (*) - szewca - spadło-trzeba podnieść. O znowu spadło, znowu podniosę. Dopiero za dziesiątym razem zastanowi się że chyba coś jest źle, może się eseczka zepsuła. Bo przecież nie instalacja, ani maszyna. Te działają już 15 lat, światło się świeci. Jeżeli podniosłeś eseczkę to znaczy że wiesz co robisz. A jak wiesz i się spaliło, to znaczy, że nie zachowałeś należytego wykonania usługi.

Ustawodawca "przemycił" podejście amerykańskie - jak robisz, to znaczy że wiesz co robisz. A jak wiesz co robisz, to ponosisz tego konsekwencje. Finansowe.

Jak w samochodzie wystrzeli poduszka, to wkładasz nową i załączasz samochód? Nie?
Jesteś właścicielem zakładu (piekarni) to zatrudniasz piekarza (siebie), kierowcę (co dowiezie mąkę). I wcale nie musisz mieć prawa jazdy "C".

(*) - wyjaśnienie pojęcia elity narodu przez Premiera.
[youtube][Link jest zablokowany dla Gości. Zaloguj się!][/youtube]
Lokalizacja uszkodzeń kabli
fliziarz
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 53
Rejestracja: śr kwie 07, 2010 7:36

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: fliziarz »

PGR Mąkowarsko pisze: pn wrz 12, 2022 20:28
krzaczek pisze: pn wrz 12, 2022 19:13 A swoją drogą Koledzy, wg Was, jaki zakres uprawnień "E" powinien mieć ten piekarz, żeby móc tego S-a włączyć?
Żaden, to może zrobić każdy. Nawet moja żona w domu, o ile jej wydam stosowne polecenie :lol:
Zgodnie z rozporządzeniem
§ 5. Świadectwo kwalifikacyjne jest wymagane do wykonywania czynności związanych z eksploatacją urządzeń, insta-
lacji i sieci, z wyjątkiem czynności związanych z obsługą:
1) urządzeń elektrycznych o napięciu znamionowym nie wyższym niż 1 kV i mocy znamionowej nie wyższej niż 20 kW,
jeżeli w dokumentacji urządzenia określono zasady jego obsługi;
2) urządzeń lub instalacji cieplnych o mocy zainstalowanej nie wyższej niż 50 kW.

tak że nie zawsze aby podnieść s-kę trzeba mieć uprawnienia (nie mylić z upoważnieniem), są nawet wyłączniki RCD z funkcją automatycznego restartu.

Nową grupą posiadaczy uprawnień są mechanicy samochodowi a to w związku z pojawieniem się samochodów elektrycznych. W większości Ci ludzie nie kończyli szkół elektrycznych.
krzaczek
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 111
Rejestracja: pt sty 14, 2005 13:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: krzaczek »

Kolego fliziarz. W pełni się zgadzam, pod warunkiem, że ta s-ka jest częścią urządzenia, do którego jest instrukcja (co wcale nie jest taką oczywistą oczywistością) i w tej instrukcji opisano sposób postępowania w przypadku zadziałania tej s-ki. Inaczej s-ka jest częścią instalacji i wyjątek z punktu 1 wg mnie nie ma zastosowania. Każdy oczywiście może te zapisy interpretować inaczej, co niestety dowodzi żałosnego poziomu stanowienie prawa w Polsce. Przepis ma być krótki, zwięzły, jasny i jednoznaczny. Jeśli dopuszczamy różne interpretacje, to już jest sygnał alarmowy, że coś jest nie tak. Jeśli natomiast interpretacja przepisu zajmuje więcej tekstu niż sam przepis, to moim zdaniem przepis nadaje się do zmiany.
Awatar użytkownika
KonradOW
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 69
Rejestracja: pn paź 11, 2021 9:53

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: KonradOW »

krzaczek pisze: śr wrz 14, 2022 13:28 Przepis ma być krótki, zwięzły, jasny i jednoznaczny.
Jak znak stop. Nakazuje zatrzymanie. Krótko, jasno zwięzło i jednoznacznie.
krzaczek pisze: śr wrz 14, 2022 13:28 Jeśli dopuszczamy różne interpretacje, to już jest sygnał alarmowy, że coś jest nie tak.
Pany, a czy on jest tu potrzebny? A czy zamiast się zatrzymać, nie wystarczy, że trochę zwolnię?
krzaczek pisze: śr wrz 14, 2022 13:28 Jeśli natomiast interpretacja przepisu zajmuje więcej tekstu niż sam przepis, to moim zdaniem przepis nadaje się do zmiany.
Znak STOP w miejscu według kierowcy bezsensownym może nie mieć skutków na poruszanie się pojazdu. Skoro można jechać, to się jedzie, jakiś głupek pośrodku kukurydzy postawił znak STOP. Wszystko widać, nic nie jedzie, więc nie jest potrzebny.
krzaczek pisze: śr wrz 14, 2022 13:28Każdy oczywiście może te zapisy interpretować inaczej, co niestety dowodzi żałosnego poziomu stanowienie prawa w Polsce.
To nie poziom przepisów, to poziom p0laka. I jego chęć do posiadania przepisów na wszystko oraz jednoczesna chęć omijania tych przepisów. W przypadku wypadku, wszyscy okazuje się jadą przepisowo i przecież się zatrzymali.
Amerykanina uczy się Stop means stop. Bez możliwości interpretacji.
Lokalizacja uszkodzeń kabli
krzaczek
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 111
Rejestracja: pt sty 14, 2005 13:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: krzaczek »

Kolego KonradOW. Czy Polak musi mieć przepis na wszystko? Uważam, że nie. Bardzo optymistycznie zakładam, że przynajmniej wśród ludzi parających się techniką nie zniknęła umiejętność logicznego, zdroworozsądkowego myślenia (poza wiedzą w danej dziedzinie, co jest oczywiste). Czy Polak z góry zakłada, że przepis będzie omijał? Oczywiście, że tak! Tylko, że to nie polska specjalność. My mamy niestety w tym duże doświadczenie, bo nauczyli nas tego nasi prawodawcy. Taka jednak już ludzka natura, niezależnie od narodowości. Przepisów jasnych, zwięzłych, jednoznacznych się nie omija, bo... się to najzwyczajniej nie opłaca. Jeśli kombinowanie nad obejściem przepisu zajmuje mniej czasu, kosztuje mniej pieniędzy, to przepisy będą omijane, co kolejny raz dowodzi ich bezsensu. Jeśli łatwiej, taniej i szybciej się do nich stosować, niż je omijać, to dowodzi zasadności i prawidłowości przepisu, bo z wrodzoną skłonnością do omijania przepisów może wygrać jedynie....lenistwo.
Awatar użytkownika
KonradOW
Elektryk zadeklarowany
Elektryk zadeklarowany
Posty: 69
Rejestracja: pn paź 11, 2021 9:53

Re: Uprawnienia elektryczne po nowemu

Post autor: KonradOW »

krzaczek pisze: czw wrz 15, 2022 10:41 Czy Polak musi mieć przepis na wszystko? Uważam, że nie.
A ja uważam, że tak. Spróbuj porozmawiać z randomowym p0lakiem, co buduje domek jednorodzinny i powiedz mu, że dasz ograniczniki DEHN za 1000 zł. W odpowiedzi usłyszysz, że czy to jest potrzebne, czy nie dało by się chińskiej atrapki założyć. Bo ta chińska atrapka też ma papiery.
Spróbuj porozmawiać z deweloperem, który każdą wydaną złotówkę liczy jak 10 zł.
"Psiepisi" wymagają RCD? A wymagają. No to jedna 3f typu AC. I co mi zrobisz?
krzaczek pisze: czw wrz 15, 2022 10:41 Przepisów jasnych, zwięzłych, jednoznacznych się nie omija, bo... się to najzwyczajniej nie opłaca.
To nie jest problem omijania w chwili omijania przepisu. To jest problem kary.
Dlaczego omijamy STOP? Bo co z tego, że kara jest wysoka, jak jej występowanie jest rzadkie. I dlatego się kombinuje.
Wyobraź sobie, że 80% znaków STOP ma kamerę i wystawia mandat w wysokości 5 zł. Tak! Pięciu! Zatrzymasz się, czy będziesz kombinował "a może kamera się zepsuła, a może przejadę, a nikogo nie ma, a głupi znak". A to tylko 5 zł.
krzaczek pisze: czw wrz 15, 2022 10:41 Jeśli łatwiej, taniej i szybciej się do nich stosować, niż je omijać, to dowodzi zasadności i prawidłowości przepisu, bo z wrodzoną skłonnością do omijania przepisów może wygrać jedynie....lenistwo.
Ominąć jest zawsze taniej i łatwiej. Trzyma Cię jedynie groźba kary.
Lokalizacja uszkodzeń kabli
ODPOWIEDZ