Przyszłość OZE ?

Dyskusje o źródłach wytwarzających energię elektryczną poprzez przetwarzanie energii wiatru, promieniowania słonecznego, geotermalnej, fal, prądów i pływów morskich, spadku rzek oraz energię pozyskiwaną z biomasy, biogazu itp.
Regulamin forum
Na tym forum głos mogą zabierać tylko profesjonaliści! Zadeklaruj, że jesteś Elektrykiem dołączając do Grupy: Elektrycy lub przejdź na forum Nie jestem elektrykiem.
"Grupa Elektrycy" Forum Nie jestem elektrykiem
luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 749
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Przyszłość OZE ?

Post autor: luka2nd »

domsat pisze: czw paź 07, 2021 16:31Dzisiejszy news:
Program Mój Prąd. System przestał przyjmować wnioski. Co się stało?
Ech, te wszystkie dotacje sprawiają tylko, że rośnie cena. Na dodatek są projekty nowelizacji ustawy o OZE, więc od dobrych kilku miesięcy wszystkie możliwe portale straszą zakończeniem korzystnego rozliczania energii (choć niestety akurat ten projekt upadł). Artykuły oczywiście piszą handlarze, żeby napędzić sobie wystraszonych klientów i jest to bardzo skuteczne. Na facebookowych grupkach nie ma dnia, żeby ktoś nie pisał o tym, jak to od 1 stycznia znika system opustów. Właśnie kompletuję materiał na instalację do klienta, na chwilę obecną kosztował mnie on już prawie 2000 złotych netto więcej niż zakładałem w wycenie. Na szczęście jest to przedostatnia fotowoltaika, którą robię, potem wracam do ciekawszych wyzwań elektrotechnicznych :)

Post Reklama Sklep dla Elektryków » teraz

Niezależnie, czy prowadzisz własną działalność czy pracujesz na etacie, ciągła edukacja branżowa to podstawa. Bycie specjalistą w danym temacie pozwala osiągnąć satysfakcję, uznanie środowiska oraz lepsze wynagrodzenie. Zacznij od czytania książek...
ISE.pl
Ekspert
Ekspert
Rejestracja:sob kwie 03, 1999
Lokalizacja: Kraków
witek17
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 253
Rejestracja: śr mar 27, 2019 10:58

Przyszłość OZE ?

Post autor: witek17 »

Będzie długie, w kilku słowach to nawet porządnego pytania nie można zadać, a co do dopiero udzielić konkretnej odpowiedzi.

Patrzycie w ekran telewizora i co widzicie? Napiszcie co widzicie.

1. Kwestia SF. Sam o tym pisałem, swoim tezom nadałem status SF. Jednak patrząc ogólnie, to do kategorii SF zaliczyć można także i mój zamiar wyjazdu do Zakopanego. Niby mogę się uprzeć i pojechać, ale najpewniej tego nie zrobię. Podobnie dopóki nie weźmiemy się jako całość za realizację zmian, to będą one tylko fantastyką. Podobne stwierdzenie wpisał w moim temacie o łączniku Kolega elmontsj "zrób, opatentuj, sprzedaj, rynek cię zweryfikuje, dopóki tego nie zrobisz, to jest to fantastyka" :D (cytat nie jest dokładny, ale mniej więcej o to chodziło).
2. Jak działa Wirtualny Akumulator? Gdy OZE generują dużo mocy, to klasyczne elektrownie zmniejszają produkcję, a magazyny (o ile są) pochłaniają energię. Jeżeli są elektrownie atomowe, to też zmniejszają. Gdy OZE generują małą moc, klasyczne i atomowe elektrownie zwiększają moc. Do gry mogą wejść także elektrownie interwencyjne - szczytowo-pompowe i np. na turbinach gazowych. Jeżeli są magazyny energii elektrycznej, to oddają moc do sieci. To jest chyba jasne?
3. Czy w momentach, gdy wyłączano farmy wiatrowe, to klasyczne elektrownie redukowały moc? Nie wiem, ale wątpię. Może ktoś wie lepiej? System nie jest elastyczny, a właściwie jest do d... Klasyczne elektrownie generują stałą moc, OZE dodają swoje, a braki kupujemy :???: :???:
4. Co nam daje maksymalne wykorzystanie mocy OZE? Ile się tylko da.
a) Zamiast spalić tonę węgla, używamy OZE, zostaje nam zaoszczędzona tona węgla. Wnukom się przyda. :)
b) Nie wyemitowaliśmy 3.5 tony CO2. Wnuki będą nam wdzięczne.
c) Nie zapłacimy podatku od 3.5 tony CO2. Kasa przyda się na inne sprawy.

Coś kiepsko wytłumaczyłem? Zrobiłem jakiś błąd logiczny? Napisałem jakąś bzdurę? Tylko nie piszcie że tak, bo takie stwierdzenie jest ważne tylko dwie godziny od mojego wpisu. Potem to jest "future" i SF, a my nie wiemy jak się potoczy przyszłość.

P.S. A ci, którzy narzekają na PiS, to chyba tęsknią za zbieraniem szparagów w Niemczech :lol:
Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3378
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów

Przyszłość OZE ?

Post autor: opornik »

witek17 pisze: czw paź 07, 2021 20:38 A ci, którzy narzekają na PiS, to chyba tęsknią za zbieraniem szparagów w Niemczech
Jednak kolego orbitujesz. PiS dał naszą kasę niektórym a ci montując PV 10 kWp na dachu kiedy zużywają 1 czy 2 kW rozwalili system elektoenergetyczny. Gamonie zamiast dać kasę OSD na budowę farm na potrzeby systemu dali ją wyborcom licząc na wzajemność przy wyborach. Od jesieni 2019 r. Tauron w moim rejonie nie zlecił żadnego projektu na modernizację sieci bo kasy nie ma. Kto się więc dziwi, że falowniki odstawiają panele bo ...... wiadomo co. Tak gamonie podchodzą do energetycznego bezpieczeństwa państwa.
PS
Na składach opału węgla nie ma.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza
luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 749
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Przyszłość OZE ?

Post autor: luka2nd »

Elektrowni węglowej nie da się wyłączyć między 8 a 16, bo to jest niewykonalne. Nawet, gdy generator nie będzie obciążony mocą elektryczną, to i tak będzie się kręcić, najwyżej przejdzie w reżim pracy silnikowej. Ale w kotle trzeba palić bez przerwy, bo oprócz generowania pary dla turbin, bardzo często produkuje on również ciepło systemowe. To samo tyczy się reaktorów - nie można wachlować sobie wte i wewte mocą termiczną, bo całkiem rozjadą się parametry jego pracy. Poza tym, w systemie elektroenergetycznym występuje nie tylko moc czynna, jak to się wydaje przeciętnemu posiadaczowi fotowoltaiki, dla którego prąd to prąd - plus, minus i ewentualnie burżujskie, nikomu niepotrzebne uziemienie. W sieci elektroenergetycznej trzeba pilnować jakości energii, na którą wpływ ma całe mnóstwo różnych czynników. Energetyka zawodowa obsługiwana jest przez ludzi wykwalifikowanych, są też standardy, których należy przestrzegać. A co zrobi statystyczny Kowalski, jak w słoneczny dzień zacznie się mu wyłączać falownik z powodu przekroczenia dopuszczalnego napięcia? Zacznie grzebać w nastawach falownika, żeby mu się nie wyłączało. I potem ludzie mają w gniazdku po 260V, a czasem i więcej. W normalnych warunkach takiego ancymona należałoby ukarać finansowo, niestety nikt tego nie pilnuje, bo pewnie brakuje personelu. Przez ten idiotyczny "wirtualny akumulator" ludzie montują sobie przewymiarowane instalacje i pchają do sieci energię, która w ogóle nie jest w niej potrzebna. Powtarzam po raz kolejny - fotowoltaika zamiast zmniejszać obciążenie sieci, w obecnych warunkach je zwiększa. W przemyśle instalacje projektuje się do pokrycia stałego zapotrzebowania na moc. Tam nikt nie chce oddawać energii do sieci, bo dostanie za to ochłapy. A taka domowa instalacja przez większość dnia pracuje na pokrycie pracy lodówki, routera od internetu i lampki w telewizorze. Żeby jeszcze grzała wodę w bojlerze, to rozumiem. Gdzie w tym sens?
Awatar użytkownika
opornik
Ekspert
Ekspert
Posty: 3378
Rejestracja: śr lip 23, 2003 22:01
Lokalizacja: Tarnów

Przyszłość OZE ?

Post autor: opornik »

luka2nd pisze: czw paź 07, 2021 21:28 Gdzie w tym sens?
Słowo klucz, prosument. Pro jak producent, sument jak konsument. Wyprodukuj tyle ile potrafisz zjeść.
ICE In Case of Emergency, w nagłym wypadku.
Karta Ratownicza
luka2nd
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 749
Rejestracja: pt paź 12, 2012 16:53
Lokalizacja: Szczecin

Przyszłość OZE ?

Post autor: luka2nd »

opornik pisze: czw paź 07, 2021 21:39Słowo klucz, prosument. Pro jak producent, sument jak konsument. Wyprodukuj tyle ile potrafisz zjeść.
No właśnie, czyli nie oddawaj do sieci. Takie domowe źródła energii powinny bezwzględnie pracować w tandemie z buforem energii, choćby był to nawet zwykły bojler do cwu.
witek17
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 253
Rejestracja: śr mar 27, 2019 10:58

Przyszłość OZE ?

Post autor: witek17 »

Wcale nie zaprzeczam wypowiedziom Kolegów opornik i luka2nd. Macie swoje racje, a ja na odpowiednich zajęciach nie spałem. :) Byłem w elektrowni, ale był to rodzaj wycieczki pokazowej, nie pracuję w tej dziedzinie. Co więcej, ilość problemów która powstanie przy zwiększaniu udziału OZE w całkowitym bilansie mocy, będzie dużo większa i pojawią się nowe rodzaje problemów. Czy warto? Uważam, że tak. Nie zaprzeczyliście korzyściom globalnym z użytkowania OZE, wskazaliście bieżące problemy. Czyli trzeba się zastanowić co i jak zmienić. I jak dużo wcześniej napisałem, ani to nie będzie tanie, ani łatwe.

Nie odpowiedzieliście, co widzicie patrząc w telewizor. Więc ja odpowiem. Zależy z jakiej odległości patrzycie. Mając oko tuż przy ekranie, widzicie jakiś ruch i piksele. Patrząc z nieco większej odległości widzicie już fragment całego obrazu. Jeszcze dalej obraz w całości. Mam okno skierowane na ogródek, stamtąd widzę już obraz "ogólny", bez szczegółów. Gdybym poszedł dalej, widziałbym plamę świetlną, o zmieniającej się barwie i jasności. W końcu byłby to prawie idealny punkt o zmiennej barwie i jasności. Jeszcze dalej widziałbym tylko zmiany jasności, dla czopków byłoby zbyt mało światła, oko przeszłoby na widzenie "pręcikowe". Może to porównanie nie pasuje do forum elektrycznego, ale obrazuje powiedzenie "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia".
Awatar użytkownika
elmontjs
Elektryk Aktywny
Elektryk Aktywny
Posty: 2475
Rejestracja: pn maja 31, 2010 15:36
Lokalizacja: Trzebinia

Przyszłość OZE ?

Post autor: elmontjs »

luka2nd pisze: czw paź 07, 2021 21:28 Powtarzam po raz kolejny - fotowoltaika zamiast zmniejszać obciążenie sieci, w obecnych warunkach je zwiększa.
Gdy zachodzi to zjawisko to chociaż miła informacja: płynie prąd z odnawialnego źródła energii i gdzieś jest zużywany! Jednak nijak się to ma do zmniejszenia emisji spalin w elektrowni, ona "nie zwolni", bo nie może - to już wszyscy wiemy. Gorzej jak energia z OZE nie przeciąża sieci (mimo słonecznej pogody), wtedy produkcja na maksa i jak koledzy wcześniej zauważyli, parametry sieci się sypią a dobrze ustawione falowniki i tak odstawiają panele.
Dawno już pisałem, że cała ta fotowoltaika w tym wydaniu to "owczy pęd". Zauważcie co się działo w ostatnich miesiącach, ja miałem dosłownie bombardowanie telefonami od firm montujących panele. Więc aby szybciej, aby więcej ...co wam to mówi o jakości ?
Osobiście , choć stronie od tego typu usług, na drodze zawodowej w ciągu nie całego roku poznałem już dwóch klientów którzy myśleli że są szczęśliwymi prosumentami do póki przy okazji przeglądu nie uświadomiłem ich że, delikatnie mówiąc, są w błędzie; kolejny, trzeci przekonał się o tym sam, jak stracił sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy zł.przez mocno podwyższone napięcie w gniazdku . Myślicie , ze któryś z nich doprosił się naprawy gwarancyjnej , czy jakiejkolwiek odpowiedzi na zgłoszony problem?? Instalatorzy nie mają czasu na "głupoty"!
U ostatniego z klientów o którym pisałem wyżej instalowałem dynamiczny stabilizator napięcia, bo jeszcze trochę sprzętu zostało.
Reasumując ... trochę się cieszę, że trochę się ukróci ten owczy pęd, bo OZE tak, ale nie w ten sposób!
Człowiek uczy się całe życie i ...
witek17
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 253
Rejestracja: śr mar 27, 2019 10:58

Przyszłość OZE ?

Post autor: witek17 »

elmontjs pisze: czw paź 07, 2021 23:03 Jednak nijak się to ma do zmniejszenia emisji spalin w elektrowni, ona "nie zwolni", bo nie może - to już wszyscy wiemy.
Owszem, może. To, że dzisiejsze układy są stworzone dla pracy na maksimum mocy, nie oznacza braku elastyczności pracy przy innych trybach pracy tej samej maszyny i innym rodzaju sterowania. Pełny opis może innym razem, bo pora spać. Dzisiaj skrót.
Turbina parowa i generator. Nie potrzebujemy mocy, ale nie chcemy wyłączać generatora. Wyłączamy wzbudzenie, albo lepiej dajemy pracę na np. 10 % mocy max, by uniknąć problemów z synchronizacją, albo przestrajamy go w tryb kompensatora mocy biernej, o ile jest taka potrzeba. Turbina zużywa np. 1 kg (to tylko dane przykładowe) pary na minutę, na straty własne i ewentualnie 2 kg na te 10 % mocy. Spalamy tyle paliwa, by otrzymać 1 (lub 3) kg pary na minutę. OZE zaczynają generować mniej mocy, potrzebujemy więcej mocy z generatora, więc więcej pary. Spalamy więcej paliwa, tak by otrzymać 25 kg pary na minutę. Oczywiście nie jest to tak szybkie, jak zmiana mocy silnika w samochodzie, ale wystarczająco szybkie. Są oczywiście dodatkowe problemy, ale dzisiejsze układy powstały dla pracy jednostajnej. Niewielkie stosunkowo zmiany mogą dać sporą elastyczność.
Oczywiście taka elastyczna praca elektrowni będzie wybitnie nie w smak właścicielom elektrowni. Mniejsza generacja, praca nie na maksimum mocy, to mniejsze zyski. Ale ja patrzę na to zagadnienie nie z punktu widzenia jednostki, czy pojedynczej firmy, ale z punktu widzenia interesu całej Polski.
witek17
Rozmówca
Rozmówca
Posty: 253
Rejestracja: śr mar 27, 2019 10:58

Przyszłość OZE ?

Post autor: witek17 »

Rozwiązania logistyczno-prawne są proste. Falownik umożliwia nieautoryzowany dostęp i grzebanie? Traci atest i instalacja "z automatu", czyli bez dyskusji, jest odłączana. Należy zostawić furtkę i możliwość innego ustawienia falownika, przez np. ustawienia jumperami wewnątrz, bo np. ktoś wymyśli, że mamy mieć nie 230, a 240 V, a wtedy właściciele falowników zostaliby z ręką w nocniku.
Takie elektrownie, którym ograniczono by moc, też by pewnie żądały odszkodowań. Trzeba się dobrze zastanowić i wprowadzić jakieś ograniczenia dla obu stron, "konwencjonalnych" i "zielonych". Wicie, rozumicie, warunki mamy takie jakie mamy i wy elektrownia musicie nas zrozumić, ale wy Kowalski, wy też sobie nie lećcie w ..., jak nie możemy aktualnie odebrać waszej mocy, to nie i nie zapłacimy wam odszkodowania.
ODPOWIEDZ